Nowości

"Boże, jestem pewien, że nie istniejesz. Ale jeśli przypadkiem istniejesz, co kwestionuję, to nie jest moim obowiązkiem wierzyć w Ciebie. Natomiast Twoim obowiązkiem jest objawić mi samego Siebie"

 

Tak wyglądała pierwsza modlitwa do Boga Richarda Wurmbranda - żydowskiego ateisty. W niedługim czasie autor i zarazem główny bohater książki, dzięki łasce Bożej narodził się na nowo i mając już Ducha Świętego zaczął gorliwie służyć Bogu.

 

Wkrótce po dojściu komunistów do władzy w Rumuni, zwołano kongres wszystkich Kościołów chrześcijańskich, razem zebrano około 4000 księży, pastorów i duchownych ze wszystkich wyznań. Na honorowego przewodniczącego kongresu wybrano Józefa Stalina. Podczas kongresu tylko jeden człowiek, Richard Wurmbrand, wstał i chwalił nie mordercę chrześcijan, ale Jezusa Chrystusa, oznajmiając jednocześnie, że lojalność należy się najpierw właśnie Jemu. Niestety, wielu chrześcijan, pomimo często swej prawdziwej wiary, bało się, w tamtym czasie, otwarcie sprzeciwiać komunistom. Richard Wurmbrand się nie bał.

 

 

Wkrótce po tym, jak oficjalna działalność kościołów chrześcijańskich w Rumunii została zakazana lub mocno okrojona, Richard Wurmbrand rozpoczął efektywną i pełną zapału podziemną służbę wśród swoich rodaków, a także wśród stacjonujących w Rumunii rosyjskich żołnierzy. 29 lutego 1948 r. Pastor został aresztowany, lecz zanim to się stało mnóstwo ludzi dzięki Jego służbie usłyszało o Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu. To, co przeszedł Richard Wurmbrand i inni chrześcijanie w wiezieniach, przechodzi wszelkie wyobrażenie. On sam w tej książce nie chce opisywać wszystkich tortur, jakim byli poddawani wierzący w komunistycznej Rumunii. Chcę zacytować poniżej jeden fragment, obrazujący okrucieństwo komunistów wobec osób, których jedyną winą było to, że świadczyli innym o Jezusie Chrystusie i nawet podczas tortur nie wyrzekali się swojej wiary.

 

 

"My, chrześcijanie, byliśmy czasem zmuszani do stania w drewnianych skrzyniach, zaledwie odrobinę większych od nas, w ten sposób, że nie pozostawało zbyt dużo miejsca na jakikolwiek ruch. W każdy bok skrzyni wbitych było mnóstwo gwoździ, których ostre jak brzytwa końcówki wystawały z drewna. Dopóki staliśmy idealnie prosto, wszystko było w porządku, ale byliśmy zmuszani do stania w tych skrzyniach przez niekończące się godziny i kiedy pojawiało się zmęczenie, i zaczynaliśmy się chwiać z wycieńczenia, gwoździe kłuły nasze ciała. Przy każdym ruchu, przy każdym napięciu mięśnia czuliśmy te okropne gwoździe."

 

 

Wydawałoby się, iż rzeczą normalną dla człowieka, po przejściu trwających kilkanaście lat tortur w wiezieniu, jest nienawiść do oprawców. Ale chrześcijanin tak nie może myśleć, chrześcijanin słuchający i ufający Chrystusowi wie, że cierpienie dla imienia Jezus jest łaską. Chrześcijanin przebacza każdemu grzesznikowi i złem za zło nie odpłaca.

 

 

gdyż wam dla Chrystusa zostało darowane to, że możecie nie tylko w niego wierzyć, ale i dla niego cierpieć (List do Filipian 1:29, Biblia Warszawska)


nie oddawajcie złem za zło ani obelgą za obelgę, lecz przeciwnie, błogosławcie, gdyż na to powołani zostaliście, abyście odziedziczyli błogosławieństwo (1 List Piotra 3:9, Biblia Warszawska)

I wyda na śmierć brat brata, a ojciec syna, i powstaną dzieci przeciwko rodzicom, i przyprawią ich o śmierć. I będziecie w nienawiści u wszystkich dla imienia mego; ale kto wytrwa do końca, będzie zbawiony. (Ew. Marka 13:12-13, Biblia Warszawska)

Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie z powodu sprawiedliwości, albowiem ich jest Królestwo Niebios. (Ew. Mateusza 5:10, Biblia Warszawska)

To jest właśnie najwspanialsza rzecz opisana w książce. Wszędzie pojawia się miłość do bliźniego. Miłość, o której mówił Jezus Chrystus. Miłość, która zwycięża nienawiść i doprowadza do, niewytłumaczalnych często w ludzki sposób, historii nawróceń samych prześladowców. Dla Boga bowiem nie ma rzeczy niemożliwych.

"Kiedy jeden z chrześcijan został skazany na śmierć, pozwolono mu przed egzekucją zobaczyć się z żoną. Jego ostatnie słowa do żony brzmiały tak: "Musisz wiedzieć, że umieram kochając tych, którzy mnie zabijają. Oni nie wiedzą, co robią i moją ostatnią prośbą do ciebie jest, abyś ich także kochała. Nie miej w sercu żalu do nich za to, że zabili twojego ukochanego - spotkamy się w niebie". Te słowa zadziwiły funkcjonariusza służby bezpieczeństwa, który uczestniczył w rozmowie tych dwojga. Później opowiedział mi tę historię w więzieniu, do którego został wtrącony za to, że został chrześcijaninem."

Kolejną rzeczą, która zwróciła moją uwagę w "Torturowani z powodu Chrystusa" jest podejście Pastora Wurmbranda do ludzi różnych wyznań w jednakowy sposób. Ważne jest, czy ktoś jest Dzieckiem Bożym i gotów jest nawet umrzeć za wiarę w Jezusa Chrystusa, czy też nie. Mnóstwo członków kościołów ewangelicznych w dniu próby wypierało się swojej wiary, po prostu upadali, co nie znaczy, że wszyscy oni nie byli nawróconymi ludźmi. Dziecko Boże też może upaść, ważne jest jednak to, czy później się podniesie z kolan. Czy zwróci się ze swoim grzechem do Chrystusa. Z drugiej strony wielu wyznawców prawosławia, w chwili znalezienia się w więzieniu odnajdywało żywego Boga. W więzieniach w Rosji (której w książce poświęcono dużo uwagi) dochodziło w czasie komunizmu do prawdziwego duchowego przebudzenia ludzi prawosławnych.

"Prawosławni Chrześcijanie w Rosji przeżywali również całkowitą przemianę. Miliony z nich cierpiało w więzieniach, gdzie nie mieli żadnych różańców, krzyży, świętych ikon, kadzideł ani świec. W więzieniu wierni byli pozbawiani wyświęconych popów. Popi nie mieli szat liturgicznych, pszennego chleba, wina do konsekracji, świętych olejków ani modlitewników. Przekonali się jednak, że mogą obejść się bez tych wszystkich rzeczy i przychodzić bezpośrednio do Boga w modlitwie. Zaczynali się modlić, i Bóg zaczął wylewać na nich Swojego Ducha. W czasach komunizmu w Rosji doszło do prawdziwego duchowego przebudzenia, bardzo podobnego do ewangelicznego chrześcijaństwa."

Pastor  Wurmbrand spędził w więzieniu 14 lat. Po krótkim okresie wolności pojawiło się zagrożenie kolejnego aresztowania, gdyż oczywiście zaczął on ponownie działać w kościele podziemnym. Wtedy za 10000 dolarów Pastor został wykupiony przez chrześcijańskie organizacje z zachodu. Pastor Wurmbrand opuścił Rumunię tylko dlatego, aby być głosem prześladowanych chrześcijan w krajach zachodu, gdzie ludzie mało wiedzieli na temat prześladowań z powodu wiary w krajach komunistycznych. Pastor Wurmbrand założył misję Głos Męczenników (Voice of the Martyrs), która do dzisiaj w wielkim stopniu pomaga prześladowanym chrześcijanom na całym świecie. Polską organizacją współpracującą z Głosem Męczenników jest Głos Prześladowanych Chrześcijan (www.gpch.pl).

Pastor  Wurmbrand napisał także kilkanaście książek, opisujących działanie Boga w jego całym życiu. "Torturowani z powodu Chrystusa" została napisana w ciągu zaledwie trzech dni, zaraz po uwolnieniu z więzienia. Została przetłumaczona na 65 języków i rozpowszechniona w milionach egzemplarzy. To nie pozostawia wątpliwości, iż doświadczenia Pastora  Wurmbranda były dane od Boga, którego wolą było również to, aby nie zginął on w więzieniu, ale podzielił się tym wszystkich z milionami ludzi na całym świecie.

W tym miejscu należy wspomnieć także o żonie Pastora - Sabinie Wurmbrand, która również była prześladowania, więziona i torturowana. Jej doświadczenia zostały opisane w książce "W cierpieniu i nadziei - zabrali jej męża, pozostał Bóg". Dopełnieniem historii rodziny Wurmbrandów są losy ich syna - Michai Wurmbranda, który miał 9 lat, gdy aresztowano mu ojca, oraz 11 lat, gdy zabrano mu matkę. Jednak te wydarzenia, pomimo nienawiści innych ludzi do niego, przyprowadziły go do Boga. On również napisał książkę, "Między sierpem i młotem - Zabrali mu ojca i matkę - pozostała wiara". Te 3 książki są do kupienia za 50 zł na podanej przeze mnie już stronie internetowej Głosu Prześladowanych Chrześcijan. Gorąco do tego zachęcam.

Na koniec chciałem podzielić się tym, co ja uświadomiłem sobie po przeczytaniu książki "Torturowani z powodu Chrystusa". Zrozumiałem, że mój strach przed głoszeniem ewangelii jest nieuzasadniony. W Polsce wiara w Jezusa Chrystusa nie jest karana i można o niej mówić. Jednak mój strach polega na tym, że zawsze myślę o tym, co dana osoba pomyśli sobie i powie po rozmowie ze mną na temat nowego narodzenia i konieczności nawrócenia się każdego człowieka. A przecież najgorsze, co mnie może spotkać w takim wypadku, to bycie nazwanych sekciarzem, dziwakiem, winnym zdrady wiary ojców. Cóż to za kara wobec śmierci za moje grzechy człowieka bez grzechu, Jezusa Chrystusa. Cóż to za cierpienie wobec tortur fizycznych i psychicznych, którymi są poddawani chrześcijanie w wielu krajach.
Zatem teraz coraz śmielej rozmawiam z ludźmi, coraz więcej wysyłam maili z Ewangelią. I proszę Boga w modlitwach o dodawanie mi wiary i mądrości we wszystkim, co w Jego imieniu robię. Proszę o to, aby Duch Święty mnie w tym prowadził.


Ja wiem, że  bardzo trudno jest zrozumieć to, że tylko łaską możemy być zbawieni, a nie z uczynków lub sakramentów. Sam zwlekałem bardzo długo, zanim w to uwierzyłem i oddałem swoje życie Jezusowi. Ale doświadczenia Pastora Wurmbranda pozwoliły mi nabrać pewności, że pomimo wielu przykrości, jakie mogą mnie i Kasię spotkać z powodu naszego nowego narodzenia, to warto głosić Ewangelię każdemu człowiekowi. Zasiane ziarno może wykiełkować dopiero za jakiś czas, ale lepiej późno, niż wcale. Nagrodą za wiarę w Jezusa Chrystusa jest zbawienie, niezależnie od tego, czy uwierzymy w młodości, czy też w ostatnim dniu swojego życia. Nie wiemy jednak, który dzień będzie tym ostatnim. Zatem nie warto zwlekać. Już dziś możesz przyjść do Chrystusa i zgodnie z jego obietnicą zapewnić sobie życie wieczne.


Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. (Ew. Jana 3:16, Biblia Warszawska)

Amen.

Może Cię to zainteresować...

Bóg nie umarł

07-03-2015 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

W sobotę (7.03.2015 r.) miałem okazję wraz z synem obejrzeć w kinie Helios film o dość jednoznacznym tytule "Bóg nie umarł". Dlaczego zachęcamy do obejrzenia tego obrazu? Nie często w polskich kinach goszczą filmy poruszające temat Boga i wskazujące na Jezusa Chrystusa, jako na Pana i Zbawiciela. Nie często do kin trafiają filmy prochrześcijańskie i proewangeliczne. Niestety, zdecydowanie więcej mamy filmów wulgarnych i pełnych erotyki, uwłaczających Bogu i promujących wszelkiego rodzaju grzech...

Czytaj więcej

Sonderkommando - dowody Holocaustu

20-03-2015 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

W wakacje 2014 r. wraz z moją mamą i synem pojechaliśmy do byłego nazistowskiego obozu Auschwitz-Birkenau (Oświęcim - Brzezinka). Chciałem na własne oczy zobaczyć dowody zbrodni popełnionych przez hitlerowców. Na koniec pobytu odwiedziliśmy również księgarnię, gdzie zakupiliśmy kilka książek na temat obozu. Jedną z nich była książka "...płakaliśmy bez łez..." z relacjami byłych więźniów obozu, członków żydowskiego Sonderkommando, okrutnie wykorzystywanych przez nazistów w procesie mordowania ludzi (głównie Żydów) w komorach gazowych. Autorem książki jest Gideon Greif, który poświęcił 16 lat swojego życia na badanie tematu Sonderkommando. Niewielu członków Sonderkommando przeżyło Holocaust, gdyż naziści za wszelką cenę chcieli zamordować wszystkich bezpośrednich...

Czytaj więcej

A Ty za kogo mnie uważasz?

04-05-2009 Refleksje autorów Rafał Zbieć

    Kim jestem w Twoich oczach? Jeśli mnie znasz, to zapewne możesz wiele o mnie powiedzieć. Może jestem np. Twoim kolegą z pracy, może jestem Twoim przyjacielem, może jestem sąsiadem z bloku?   A może jestem w Twoich oczach kimś, kto rok temu coś sobie wymyślił i mówi teraz o tym całemu światu? Może widzisz we mnie tylko baptystę, który wyparł się wiary katolickiej? Może uważasz mnie za człowieka zwerbowanego przez sektę, którego trzeba ratować :) ?   A może jestem Twoim bratem w Chrystusie? Może uważasz mnie za kogoś bardzo Ci bliskiego i drogiego?   Jeśli mnie nie znasz osobiście, ale czytasz od czasu do czasu tę stronę, to może widzisz we mnie po...

Czytaj więcej

Jak wspaniale jest być dzieckiem Bożym!

07-06-2008 Refleksje autorów Kasia

Panie, nie wywyższa się serce moje I nie wynoszą się oczy moje; Ani nie chodzi mi o rzeczy zbyt wielkie I zbyt cudowne dla mnie. Zaiste, uciszyłem się i uspokoiłem mą duszę; Jak dziecię odstawione od piersi u swej matki, Tak we mnie spokojna jest dusza moja. Ps. 131   Te słowa odzwierciedlają obecny stan mojej duszy. Jakże to cudowne uczucie, kiedy Pan przychodzi do Twego serca i od tego momentu masz świadomość, że nie jesteś już sam, że nigdy nie będziesz! Jak wspaniale jest być Bożym dzieckiem!

Czytaj więcej

Paweł na Areopagu

10-01-2011 Rozważania biblijne Rafał / Dariusz

(16) Czekając na nich w Atenach, obruszał się Paweł w duchu swoim na widok miasta oddanego bałwochwalstwu. (Dzieje Apost. 17:16, Biblia Warszawska)   (22) A Paweł, stanąwszy pośrodku Areopagu, rzekł: Mężowie ateńscy! Widzę, że pod każdym względem jesteście ludźmi nadzwyczaj pobożnymi. (Dzieje Apost. 17:22, Biblia Warszawska)     Wiele jest interpretacji 17 rozdziału, wersetów 15-34, Dziejów Apostolskich, gdzie apostoł Paweł przebywając w Atenach miał możliwość zabrania głosu na Areopagu. Rozważając te wersety nasuwają się m. in. następujące pytania:   Czy wspominając na Areopagu o pobożności Greków, Paweł pochwalał ich postępowanie?Czy zachowując się w ten sposób, okazał się obłudny, skoro wcześniej oburzał się przecież na ich bałwochwalstwo?A może...

Czytaj więcej

Ewangelia według Rzymu

07-04-2012 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

Dziwię się, że tak prędko dajecie się odwieść od tego, który was powołał w łasce Chrystusowej do innej ewangelii, chociaż innej nie ma; są tylko pewni ludzie, którzy was niepokoją i chcą przekręcić ewangelię Chrystusową. (Gal. 1:6-7) Ile jest ewangelii? Odpowiedź wydaje się dość prosta - jedna. A jaka to ewangelia? Oczywiście zapisana w Piśmie Świętym. Jednak już za czasów życia Apostoła Pawła wierzący w Galacji usłyszeli "inną ewangelię", a niektórzy z nich nawet dawali się przez to odwieść od prawdziwej ewangelii Chrystusowej. Ewangelia głoszona przez Kościół Rzymskokatolicki (KRK) jest oparta częściowo na Biblii, częściowo na Tradycji (ustnych przekazach), lecz przede wszystkim...

Czytaj więcej

Nowe niebo i nowa ziemia

17-11-2010 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

Do czego od wieków dąży ludzkość? Czy między innymi nie do tego, aby był pokój na świecie? Czy nie do tego, aby nikt się nie smucił, aby nikt nie płakał, aby cieszyć się pełnym zdrowiem? Czy nie do tego, aby nie żyć już w mozole i trudzie, gdzie większość dobrych rzeczy przychodzi tak trudno? Czy nie do tego, aby zapanować nad śmiercią i żyć wiecznie? Codziennie słyszymy wzniosłe hasła o takim wspaniałym życiu, jakiego chcemy sami dla siebie. Co pokazują jednak tysiące lat życia ludzi na ziemi? Czy jesteśmy bliżej ustanowienia doskonałego świata? Czy świat i postępowanie ludzi staje...

Czytaj więcej

Byle tylko wszelkimi sposobami...

28-01-2011 Rozważania biblijne Rafał / Dariusz

Lecz o co chodzi? Byle tylko wszelkimi sposobami Chrystus był zwiastowany, czy obłudnie, czy szczerze, z tego się raduję i radować będę (List do Filipian 1:18, Biblia Warszawska)       Wiele kazań już wypowiedziano, powołując się w nich na powyższy werset. Wiele razy już usprawiedliwiano różne niedociągnięcia w głoszeniu ewangelii powyższymi słowami Apostoła Pawła. No i jest to chyba ulubiony werset tych, którzy co prawda deklarują się jako przeciwnicy ekumenizmu, ale mimo wszystko uczestniczą w takich działaniach. Czy słowa Apostoła Pawła z Listu do Filipian są zawsze właściwie interpretowane?   Na stronie apologetycznej Tiqva dokonano analizy tekstu oraz przedstawiono wyciągnięte wnioski. Gorąco zachęcamy do...

Czytaj więcej

Nie upijajcie się!

12-01-2010 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Dlatego nie bądźcie nierozsądni, ale rozumiejcie, jaka jest wola Pańska. I nie upijajcie się winem, które powoduje rozwiązłość, ale bądźcie pełni Ducha, (List do Efezjan 5:17-18, Biblia Warszawska)   Kiedy po moim nowym narodzeniu zacząłem mówić innym, iż Bóg uwolnił mnie m. in. od nałogu alkoholowego, ludzie przecierali oczy ze zdumienia, mówiąc, iż nic nie wiedzieli o tym, że miałem problem z alkoholem. Ja też nie wiedziałem kiedyś, że upijanie się, średnio raz w tygodniu, jest dużym grzechem i problemem w moim życiu. Nie wiedziałem, że Bóg tego nienawidzi i ostro karci takie osoby jak ja na kartach Biblii. Nie czytałem tej...

Czytaj więcej

Życie świadome celu

29-05-2010 Ostrzegamy Rafał Zbieć

  OSTRZEGAMY I NIE POLECAMY!       Jedna z opinii na temat książki brzmi:   „Są książki, które nie musiałyby być napisane i nie ma znaczenia, czy przez kogokolwiek zostaną przeczytane. Są też takie, bez których ludzkość byłaby zwyczajnie uboższa. Książka „Życie Świadome Celu” to dzieło, którego nie można nie przeczytać. A jeśli w niebie będą rozdawane literackie „noble”, to trzymasz w ręku pozycję nominowaną.” – W. Andrzej Bajeński, pastor.     Książka autorstwa Ricka Warrena sprzedała się już w ponad 25 mln. egzemplarzy (dane z kwietnia 2007 r.), a przez 180 tygodni była na liście New York Times’a najlepiej sprzedających się książek.   Najlepiej na świecie sprzedająca się książka w...

Czytaj więcej

W Twoich ramionach... Panie Jezu...

23-05-2009 Refleksje autorów Rafał Zbieć

  "W Twoich ramionach, jak dziecko małe,Bezpiecznie mogę teraz się skryć.Choćby dokoła burze szalały,W Swoich ramionach Trzymasz mnie Ty..."    Jest późna godzina, czas kłaść się spać, lecz ja jakoś nie mogę... Obejrzałem, wraz z Kasią i moją koleżanką z pracy, przepiękny film z Robinem Williamsem i Robertem De Niro "Przebudzenia". Wzruszyłem się po raz kolejny (wcześniej oglądałem go już ze 3 razy). Po odwiezieniu koleżanki posłuchałem (też po raz kolejny) piosenki Ewy Alimowskiej - W Twoich ramionach... No i znów się wzruszyłem. Nie za dużo tych wzruszeń jak na jeden dzień?

Czytaj więcej

Dyskoteka ewangelizacyjna - błogosławiona noc?

03-05-2011 Ostrzegamy Rafał Zbieć

1 maja w naszej księdze gości został zamieszczony wpis, w którym negatywnie oceniono mój artykuł "Dyskoteka ewangelizacyjna". Zatem ponownie zainteresowałem się tym tematem, aby zobaczyć, co aktualnie organizuje Ruch Światło - Życie w ramach tej akcji. Okazuje się, że właśnie 1 maja w 7 klubach zorganizowane zostały dyskoteki pod hasłem "Blessed Night" (Noc Błogosławionego). Tak, tak, to nie przypadek. Tak oto zaproponowano młodzieży radosne uczczenie beatyfikacji Jana Pawła 2. Czy taka forma ewangelizacji przynosi chwałę Bogu? Czy faktycznie nie wolno mi odnosić się do "świadectw" uczestników tych imprez? Kto i dlaczego potrzebuje dyskotek organizowanych przez "chrześcijan"? Zachęcam do zapoznania się...

Czytaj więcej

Owce Jezusa Chrystusa

02-09-2010 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

  Owce moje głosu mojego słuchają i Ja znam je, a one idą za mną. I Ja daję im żywot wieczny, i nie giną na wieki, i nikt nie wydrze ich z ręki mojej. (Ew. Jana 10:27-28)   Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek nad tym, czy jesteś owcą Jezusa Chrystusa? Czy takie określenie jest dla Ciebie znane? A może znasz i jesteś pewny swojej odpowiedzi?  Jezus powiedział, że jego owce go słuchają, że on je zna, a one idą za nim. Powiedział  coś jeszcze bardzo ważnego: Ja im daję żywot wieczny!   Jak widać, być albo nie być owcą Jezusa, to równoznaczne z mieć lub nie mieć...

Czytaj więcej

Mama, tata, czy tylko rodzic?

13-10-2012 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Czcij ojca twego i matkę twoją, jak ci rozkazał Pan, twój Bóg, aby długo trwały twoje dni i aby ci się dobrze działo w ziemi, którą Pan, twój Bóg, ci daje. (Powt. Prawa 5:16) - Tak brzmi jedno z Bożych przykazań, którego przestrzeganie jest niewątpliwie dobre i właściwe. Jednakże niektórym dzieciom prawo do czczenia mamy i taty zostało lub zostanie wkrótce odebrane... Dziś coraz więcej osób chce, aby słowa mama i tata zniknęły z użycia, zaczynając od dokumentów urzędowych. Aktualnie we Francji planuje się wprowadzenie ustawy, dotyczącej legalizacji "małżeństw homoseksualnych" i nadania równych szans adopcyjnych parom tej samej płci. W...

Czytaj więcej

Świadectwo nowego narodzenia - Kasia

28-05-2008 Świadectwa Kasia

  {mp3}swiadectwa/Kasia{/mp3} Panie, nie wywyższa się serce mojeI nie wynoszą się oczy moje;Ani nie chodzi mi o rzeczy zbyt wielkieI zbyt cudowne dla mnie.Zaiste, uciszyłem się i uspokoiłem mą duszę;Jak dziecię odstawione od piersi u swej matki,Tak we mnie spokojna jest dusza moja. (Ps. 131)  Te słowa odzwierciedlają obecny stan mojej duszy. To naprawdę cudowne uczucie, kiedy Pan przychodzi do Twego serca i od tego momentu masz świadomość, że nie jesteś już sam, że nigdy nie będziesz. Ja doświadczyłam tej wspaniałej łaski nowego narodzenia w maju 2008 roku, mając prawie 30 lat.

Czytaj więcej

Daleki ląd - twoje serce

21-02-2011 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

  Powiedz gdzie mieszkasz, a może wciąż jeszcze sam nie wiesz, gdzie to jestPowiedz co widzisz, gdy w oczach masz wciąż pytania o istnienia sensNa dobitkę, to co wokół znasz, wciąż zniechęca do nadziei tejDo nadziei, że życie ma sens, i że jest ktoś, kto wciąż kocha cię I chociaż daleki ląd - twoje serce, Jezus zna do niego szlakNie pragnie niczego więcej, byś tylko życie miał Każdy krok w twoim życiu Bóg zna, uwierz w to, że On tak blisko jestZrobił wszystko, by dać poznać się, za tę miłość tak niewiele chceOd złych ludzi obroni cię sam, za to Ty...

Czytaj więcej

Życie Pi - kłamstwa w ładnym opakowaniu

01-02-2013 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Wybrałem się do kina z moim synem. Wybór padł na "Życie Pi". Dlaczego? Żeby zobaczyć jak młody chłopiec przeżył pół roku na oceanie w szalupie ratunkowej razem z... tygrysem bengalskim. Jednak okazało się, że ta historia, naszpikowana efektami specjalnymi, jest tylko ładnym opakowaniem do kłamstw, które są zaserwowane widzom. "Życie Pi - film oparty na książce o tym samym tytule, jest promocją politeizmu i New Age. Ma za zadanie przedstawić fałszywy obraz Boga, choć ponoć po obejrzeniu historii chłopca mamy Boga poznać...

Czytaj więcej

Ewolucja czy Stworzenie?

13-11-2009 Ważne pytania Rafał Zbieć

...jeśli żaba chwilę po pocałunku zamienia się w księcia, to jest to bajka... jeśli jednak zamiana żaby w księcia trwa baaaaaardzo dłuuuuuugo, nie jest to już ponoć bajka, a nauka (ewolucja)...   ciekawe :):):)     Niedawno otrzymałem link do wykładów autorstwa dr Kenta Hovinda, które mają na celu dostarczenie informacji o:    niedorzeczności i niebezpieczeństwie filozofii ewolucji wiarygodności opisu stworzenia podanego w Księdze Rodzaju (1. Mojżeszowej), pierwszej księdze Biblii.   Właśnie obejrzałem część pierwszą - Wiek Ziemi. http://www.drdino.pl/Multimedia.html   Ziemia ma kilka miliardów lat, jak to jest przedstawiane w szkołach, czy może 6 tysięcy, które można wyliczyć na podstawie Biblii? Czy rzeczywiście naukowe dowody potwierdzają miliardy lat istnienia Ziemi?   Moja krótka refleksja...

Czytaj więcej

Adwentyści Dnia Siódmego - chrześcijanie?

03-05-2018 Ostrzegamy Rafał Zbieć

(Artykuł dostępny także w wersji audio/wideo) Otrzymuję wiele e-maili. Często dotyczą one święcenia Szabatu lub też tego, co można jeść, a czego nie. Okazuje się, że autorami tych wiadomości są często członkowie lub sympatycy Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego, w skrócie KADS. Na naszej stronie nieraz już pisaliśmy o fałszywych doktrynach Kościoła Rzymskokatolickiego, czy też Świadków Jehowy. Nie są to kościoły Boże, choć za takie się uważają, jednocześnie twierdząc, że tylko u nich jest zbawienie... Teraz uznałem, że trzeba na łamach naszej strony również jasno określić, czy KADS to wyznanie chrześcijańskie. Na pytanie "Kim jesteśmy" KADS odpowiada: "Jesteśmy chrześcijanami. Jako wspólnota ludzi wierzących w...

Czytaj więcej

Bóg nie opuścił Armii Czerwonej

21-06-2011 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

Co to znaczy nie wstydzić się Jezusa? Co to znaczy nie zaprzeć się Go? Co to znaczy wyznać Chrystusa przed ludźmi? Niektórzy twierdzą, że noszenie w widocznym miejscu breloczka z napisem „Nie wstydzę się Jezusa” jest właściwym wypełnieniem słów Pana Jezusa z Ew. Mateusza 10:33. Inni sądzą, że wyjście na ulicę w „Boże ciało” w procesji z Hostią, w której zdaniem wielu cieleśnie mieszka Chrystus, oznacza wyznanie Jezusa przed ludźmi. Kolejni, w tym samym celu, stawiają Chrystusowi 33 metrowy pomnik...  Wiele osób twierdzi, że obraz przedstawiający twarz Jezusa, wiszący w ich domu, jest właściwym świadectwem nie zaparcia się Zbawiciela. Jeszcze inni...

Czytaj więcej