Nowości

 

Panie, nie wywyższa się serce moje
I nie wynoszą się oczy moje;
Ani nie chodzi mi o rzeczy zbyt wielkie
I zbyt cudowne dla mnie.
Zaiste, uciszyłem się i uspokoiłem mą duszę;
Jak dziecię odstawione od piersi u swej matki,
Tak we mnie spokojna jest dusza moja. (Ps. 131)
 

Te słowa odzwierciedlają obecny stan mojej duszy. To naprawdę cudowne uczucie, kiedy Pan przychodzi do Twego serca i od tego momentu masz świadomość, że nie jesteś już sam, że nigdy nie będziesz. Ja doświadczyłam tej wspaniałej łaski nowego narodzenia w maju 2008 roku, mając prawie 30 lat.

 
Wychowywałam się w rodzinie katolickiej. Chodzenie do kościoła, na lekcje religii,  uczestnictwo w różnych obrzędach traktowałam jak obowiązek, jeden z wielu. Nigdy specjalnie nie zastanawiałam się nad moimi relacjami z Bogiem, a to co widziałam i słyszałam w kościele wcale mnie do Niego nie przybliżało. Wszystko to wydawało mi się takie skostniałe, powierzchowne, wręcz pozbawione duchowości. Z biegiem lat, kiedy już sama mogłam decydować o swoim życiu, zaczęłam coraz rzadziej chodzić do kościoła, aż w końcu doszłam do wniosku, że nie jest mi to do życia potrzebne. Najgorsze jest jednak nie to, że przestałam kultywować obrzędy religijne, ale to, że przestałam mieć jakąkolwiek społeczność z Bogiem. Ze smutkiem stwierdzam, że nie szukałam Boga i żyłam z dala od Niego.
 
Przez te wszystkie lata miałam świadomość istnienia Boga,  jednak był On dla mnie odległą, obcą postacią; raczej legendą niż kimś realnym. Kimś, kogo często nie rozumiałam, bo skoro Bóg jest dobry i miłosierny, to dlaczego na świecie jest tyle wojen, zła, nienawiści, dlaczego umierają dzieci – myślałam.
Bóg jednak jest tak wspaniały, że czasem puka do naszych serc, mimo że my wcale Go nie szukamy. I o mnie również postanowił się upomnieć. Pierwszym człowiekiem, od którego usłyszałam prawdziwą Ewangelię był Marcin – nasz przyjaciel. Po swoim nawróceniu zaczął opowiadać nam o Bogu, o tym co należy zrobić, aby narodzić się na nowo i zostać zbawionym. Choć lubiłam go słuchać, to tak naprawdę nie wiedziałam za bardzo o co chodzi – przecież ja też wierzyłam w Boga i w to, że Chrystus umarł na krzyżu. Widziałam jednak jak zmienia się życie Marcina i niepojęte dla mnie było to, że Bóg tak wspaniale może odmienić życie zwykłego człowieka. Zaczęłam się nad tym zastanawiać i dochodzić do wniosku, że coś w tym musi być, że może to nie jest tylko legenda.  Trochę nawet zazdrościłam Marcinowi tej jego wiary, która wypełniła i nadała cel jego życiu.
 
Jednocześnie zaczęłam dostrzegać pustkę w moim życiu. Owszem, miałam kochaną rodzinę, pracę, dom - czyli w zasadzie wszystko, co do szczęścia potrzebne, ale zdałam sobie sprawę, że w moim życiu panuje duchowa pustynia. To ziemskie życie wydało mi się takie beznadziejne, bezwartościowe, wypełnione tylko pogonią za dobrami materialnymi, dążeniem do sukcesu, egoistycznymi pobudkami. A co potem - po śmierci, która przecież może przyjść w każdej chwili? Dokąd zmierzamy? Nie mogłam w tym wszystkim odnaleźć sensu. Zaczęłam bać się końca świata, o którym wiele opowiadał mi Rafał - mój mąż i zastanawiać co się ze mną stanie.
 
Przełomowym momentem na mojej drodze do Boga było przeczytanie serii „Powieść o czasach ostatecznych”. Jest to powieść, w której na podstawie Objawienia św. Jana, opisane zostały dzieje świata od momentu pochwycenia Kościoła, aż do powrotu Pana. Od pierwszej strony nie mogłam się oderwać od czytania, bo znalazłam tam odpowiedzi na wszystkie nurtujące mnie pytania. Nagle wszystko to, o czym słyszałam od Marcina w ciągu tych prawie 2 lat, stało się jasne. Jakby otworzyły mi się oczy i zrozumiałam, o co w tym wszystkim chodzi.
 
Nagle tak bardzo zapragnęłam poznawać Boga! Zaczęłam czytać Pismo Święte, słuchać kazań, wertowałam Internet w poszukiwaniu świadectw nawrócenia i Bożego działania. Bóg wspaniale posłużył się wykładami Mirosława Kulca – jego kazania bardzo do mnie przemawiały i dawały wiele powodów do przemyśleń. Zaczęłam również chodzić na studium biblijne do Kościoła Chrześcijan Baptystów, do którego zaprowadził nas Marcin. Z każdego nabożeństwa wychodziłam bardzo poruszona i coraz bardziej przekonana, że jest tylko jedna droga, po której mogę i chcę kroczyć.
 
Zaczęłam modlić się do Boga – nie wyuczonymi formułkami, które znałam, ale szczerze - prostymi słowami płynącymi z głębi serca. Prosiłam Boga, aby odmienił moje życie, które było jak bańka mydlana – na zewnątrz piękne i kolorowe, a w środku puste. Zrozumiałam, że nie mogę, nie chcę tak dalej żyć i sama nic nie mogę zrobić, aby to zmienić. Prosiłam Jezusa, aby zabrał moje grzechy i poniósł je na krzyż, bo ja sama nie jestem w stanie zakryć ich swoimi dobrymi uczynkami. Otworzyłam moje serce na tę wspaniałą łaskę  i uznałam Go moim osobistym Panem i Zbawicielem. Modliłam się, aby Bóg mnie dotknął i uczynił swoim dzieckiem. Tak bardzo pragnęłam nim być!
 
W tym czasie mój mąż wyjechał w podróż służbową do Włoch. On również poszukiwał Boga - robiliśmy to razem, wiele rozmawialiśmy i przekonywaliśmy nawzajem o tym, że istnieje jedyna droga. Brakowało tylko tej ostatecznej decyzji. Gdy ją podjęłam, zapragnęłam się z nim tym podzielić i wysłałam smsa o treści: Tylko z Jezusem… chcę dalej iść przez życie. To było jak wyznanie! Poczułam wtedy ogromną ulgę i szczęście. To niesamowite, ale Bóg tak wspaniale tym wszystkim pokierował, że Rafał wrócił z tamtej podróży jako nawrócony człowiek. Popatrzyliśmy sobie w oczy i wiedzieliśmy, że wszystko się zmieniło, że zaczynamy nowe życie, z Chrystusem.
 
Bóg, w Swej wielkiej łasce, usłyszał moje wołanie i podał mi rękę. Już nigdy nie chcę jej wypuścić. Chcę chodzić z Nim każdego dnia, w każdej chwili mojego życia. On jest moim Panem, ukochanym Ojcem i najlepszym Przyjacielem, który zawsze jest przy mnie i do którego zawsze mogę się zwrócić.
 
Największym moim pragnieniem jest być taką, jaką chce widzieć mnie mój Pan i całkowicie, w 100% wypełniać jego wolę. Od razu, po nawróceniu zaczęłam szukać tej Bożej woli dla mojego życia i modlić się o służbę. Pan dał mi nowe życie, więc teraz należy ono do Niego. On wysłuchuje modlitw i pokazuje, powoli odkrywa przede mną, do czego jestem powołana. Zawsze chciałam pomagać ludziom, jednak wiele pomysłów, które miałam w przeszłości, nigdy nie zostało zrealizowanych. Teraz wiem dlaczego – bo nie było w nich Boga, chciałam wszystko robić sama, polegając tylko na sobie. Teraz nie polegam już na swoich możliwościach - mieszka we mnie Duch Święty, a w Jego mocy można wszystko. Bo:
Kto trwa we mnie, a Ja w nim, ten wydaje wiele owocu; bo beze mnie nic uczynić nie możecie. (Ew. Jana 15:5)

Pragnę zawsze być blisko Pana, wzrastać w poznawaniu Go  i posłusznie wypełniać Jego wolę dla mojego życia. Pragnę zawsze mieć gorące serce, gotowe pójść tam, gdzie Pan mnie pośle. Pragnę, ile sił, głosić Jego wspaniałą łaskę, która daje życie wieczne:

Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. (Ew. Jana 3:16)

Chwała Mu za wszystko! Amen.

 

Świadectwo ukazało się w czasopiśmie Pryscylla

Może Cię to zainteresować...

GMO - poprawianie Boga

06-08-2012 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Potem rzekł Bóg: Niech się zazieleni ziemia zieloną trawą, wydającą nasienie i drzewem owocowym, rodzącym według rodzaju swego owoc, w którym jest jego nasienie na ziemi! I tak się stało. I wydała ziemia zieleń, ziele wydające nasienie według rodzajów jego, i drzewo owocowe, w którym jest nasienie według rodzaju jego. I widział Bóg, że to było dobre. (I Mojż. 1:11-12) Zgodnie ze Słowem Bożym, zapisanym chociażby w 1 rozdziale Księgi Rodzaju, Bóg stworzył rośliny i zwierzęta według ich rodzajów. I stwierdził, że to było dobre. Jednocześnie Bóg zakazał swojemu ludowi - Żydom, mieszania nawet poszczególnych gatunków roślin i zwierząt. Nie będziesz...

Czytaj więcej

Ostrzem włóczni

13-04-2014 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

Steve Saint był małym chłopcem, gdy wojownicy z plemienia Waodani zabili jego ojca wraz z czterema pozostałymi misjonarzami, chcącymi podzielić się z nimi Dobrą Nowiną. Kiedyś Steve płakał, rozmyślając o tym, co się stało. Dzisiaj jednak "widzi to dobrze", jak mawiają członkowie plemienia Waodani... Czy to możliwe, że Bóg - Pan życia i śmierci, celowo doprowadził do śmierci 5 osób, aby w ten sposób zrealizować swój plan dotarcia z ewangelią do ekwadorskiego plemienia, uważanego za najdziksze i najbardziej agresywne ze wszystkich? Czy to możliwe, że syn zabitego misjonarza nie szuka zemsty na zabójcach, a traktuje ich jak własną rodzinę? Zachęcamy do przeczytania...

Czytaj więcej

Sodoma i Gomora

05-06-2013 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Potem rzekł Pan: Wielki rozlega się krzyk przeciwko Sodomie i Gomorze, że grzech ich jest bardzo ciężki. Zstąpię więc i zobaczę, czy postępowali we wszystkim tak, jak głosi krzyk, który doszedł do mnie, czy nie; muszę to wiedzieć! (1 Mojż. 18:20-21) Za czasów Abrahama i Lota dwa miasta - Sodoma i Gomora, zostały doszczętnie spalone deszczem siarki i ognia z nieba, za to, że ich mieszkańcy wiedli bezbożne życie. Jedynie sprawiedliwy Lot, trapiący się w dzień i w nocy złym postępowaniem ludzi, został przez Pana uratowany, wraz z żoną i dwiema córkami. Reszta bezbożnych mieszkańców Sodomy i Gomory zginęła, "jako przykład dla...

Czytaj więcej

Dlaczego nie obchodzimy "Świąt Bożego Narodzenia"?

01-01-2014 Refleksje autorów Rafał Zbieć

(Artykuł dostępny także w wersji audio/wideo)   Niby wiele osób wie, że nakazu obchodzenia "Świąt Bożego Narodzenia" próżno szukać w Biblii. Niby wiele osób wie, że termin oraz różne elementy świąt, jak choinka, wieczerza wigilijna, czy zwierzęta mówiące w tych dniach ludzkim głosem, mają korzenie czysto pogańskie, a nie chrześcijańskie. Niby wiele osób wie, że Święty Mikołaj w czerwonej czapce z prezentami to komercyjny wytwór Coca-Coli, nijak mający się do narodzin Pana Jezusa Chrystusa. Niby wiele osób wie, że Jezus nie jest małym dzieciątkiem i nie rodzi się na nowo co rok. Niby wiele osób wie... Więc dlaczego prawie wszyscy "Święta Bożego...

Czytaj więcej

Czy znasz Bożą wolę dla Twojego życia?

17-03-2009 Ważne pytania Rafał Zbieć

  Czy wiesz, czy przynajmniej zastanawiasz się nad tym, czego oczekuje od Ciebie Bóg? Czy żyjesz zgodnie z wolą Boga? Gdzie i jak możesz ją odnaleźć? Zachęcam Cię do przeczytania niniejszego artykułu.

Czytaj więcej

Czasy ostateczne - wykłady

10-08-2011 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

Zdecydowana większość ludzi interesuje się przyszłością. Począwszy od prognozy pogody na kolejne dni, tendecji na giełdzie papierów wartościowych, poprzez poznanie tego, co czeka daną osobę w przyszłości, a skończywszy na tym, co się stanie kiedyś z naszą planetą - bardzo często chcemy to wiedzieć już dziś! Horoskopy, astrologia, Sybilla, Nostradamus, Apokalipsa - to zaledwie kilka  z wielu źródeł, do których sięgają ludzie, w celu poznania przyszłości. Jako wierzący człowiek mam tylko jedno źródło, z którego mogę śmiało czerpać wiedzę na temat przyszłości. To oczywiście Pismo Święte, zawierające m. in. starotestamentowe proroctwa, nauczanie Pana Jezusa zawarte w Ewangeliach, nauczanie Apostołów oraz Objawienie...

Czytaj więcej

Trudne wersety biblijne - zbawienie przez macierzyństwo?

17-12-2014 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

Bo najpierw został stworzony Adam, potem Ewa. I nie Adam został zwiedziony, lecz kobieta gdy została zwiedziona, popadła w grzech, lecz dostąpi zbawienia przez macierzyństwo, jeśli trwać będzie w wierze i w miłości, i w świątobliwości, i w skromności. (1 Tym. 2:13-15) Trudne wersety biblijne mają to do siebie, że... są trudne :) Na przestrzeni wieków powstało kilka interpretacji powyższych słów, skierowanych przez Apostoła Pawła do Tymoteusza. Niektórzy twierdzą, że chodzi tutaj o zbawienie wieczne, które kobieta może uzyskać przez rodzenie dzieci. Inni mówią, że powyższe słowa odnoszą się wyłącznie do Ewy, żony Adama. Jeszcze inni wskazują w tym kontekście na...

Czytaj więcej

Powrót do biblijnego chrześcijaństwa

06-11-2010 Ogłoszenia Rafał Zbieć

  Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w odzieniu owczym, wewnątrz zaś są wilkami drapieżnymi! Po ich owocach poznacie ich. (Ew. Mateusza 7:15-16, Biblia Warszawska)   Pan Jezus wielokrotnie ostrzega nas w Biblii przed fałszywymi prorokami, nauczycielami, przed fałszywą nauką. Z pozoru nieraz się wydaje, że to co słyszymy jest ok, ale nieraz te same rzeczy poddane zbadaniu i konfrontacji ze Słowem Bożym nie wytrzymują takiej próby. Co wtedy należy z nimi zrobić? Należy je odrzucić i ostrzegać innych wierzących przed nimi.   Żyjemy w czasach, gdzie wielu fałszywych proroków i nauczycieli pojawiło się w kręgach chrześcijańskich. Wiele fałszywych nauk wkradło się niepostrzeżenie...

Czytaj więcej

Świadectwo nowego narodzenia - Rafał

05-06-2008 Świadectwa Rafał Zbieć

  {mp3}swiadectwa/Rafal{/mp3} Odpowiedział im Jezus: Ja jestem chlebem żywota; kto do mnie przychodzi nigdy łaknąć nie będzie, a kto wierzy we mnie, nigdy pragnąć nie będzie. Jan 6,35   A wszystko zaczęło się od telegazety. Jakieś 2 lata temu (na wiosnę 2006 r.) przeczytałem informację, iż Tajwan być może ogłosi niepodległość. A że od wielu już lat interesowałem się tematem końca świata, to od razu sobie przypomniałem o tym, że od inwazji Chin na Tajwan może rozpocząć się III wojna światowa. No i szybciutko zacząłem szukać w internecie wszelkich informacji na ten temat. Dotarłem do strony www.proroctwa.pl, do artykułu „Proroctwo 70-ciu tygodni”. Pamiętam, że...

Czytaj więcej

Mama, tata, czy tylko rodzic?

13-10-2012 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Czcij ojca twego i matkę twoją, jak ci rozkazał Pan, twój Bóg, aby długo trwały twoje dni i aby ci się dobrze działo w ziemi, którą Pan, twój Bóg, ci daje. (Powt. Prawa 5:16) - Tak brzmi jedno z Bożych przykazań, którego przestrzeganie jest niewątpliwie dobre i właściwe. Jednakże niektórym dzieciom prawo do czczenia mamy i taty zostało lub zostanie wkrótce odebrane... Dziś coraz więcej osób chce, aby słowa mama i tata zniknęły z użycia, zaczynając od dokumentów urzędowych. Aktualnie we Francji planuje się wprowadzenie ustawy, dotyczącej legalizacji "małżeństw homoseksualnych" i nadania równych szans adopcyjnych parom tej samej płci. W...

Czytaj więcej

Czy modlić się za zmarłych?

21-04-2010 Ważne pytania Rafał Zbieć

  (Artykuł dostępny także w wersji audio/wideo) Wielu ludzi modli się za zmarłych*. W Polsce jest to zjawisko dość powszechne, a szczególnie można to było zobaczyć w ostatnim czasie, po katastrofie samolotu pod Smoleńskiem. W różnych kościołach, w telewizji, w radiu, w prasie, można było usłyszeć wołania do Boga o dusze zmarłych. Na jednej ze stron internetowych przeczytałem nawet odezwę do narodu takiej treści: "Postanowiłam do końca tygodnia skupić się na modlitwie, za tych, którzy odeszli, żeby wesprzeć ich dusze w drodze do światłości. Pomóżcie mi proszę... Dołączcie do mnie (...) Razem możemy pomóc duszom tych, którzy odeszli (...)". Z czego wynika przekonanie ludzi, o...

Czytaj więcej

Kryzys sumienia Świadka Jehowy

04-06-2012 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

"Strzeż się organizacji. Jest zupełnie niepotrzebna. Nie potrzebujesz żadnych reguł oprócz reguł biblijnych. Nie usiłuj wiązać cudzych sumień, i nie pozwól, by inni wiązali twoje. Tak wierz i tak bądź posłuszny, jak obecnie rozumiesz Słowo Boże i nadal wzrastaj w łasce, poznaniu i miłości dzień po dniu." * W powyżej zacytowanych słowach nie byłoby nic niezwykłego, gdyby nie to, że pochodzą one z czasopisma Strażnica, wydanego na początku lat osiemdziesiątych 19 wieku przez Świadków Jehowy. Dzisiaj, za wypowiedzenie takich słów, każdy Świadek Jehowy zostałby wykluczony z organizacji. Dlaczego? Bo to całkowicie neguje konieczność istnienia Ciała Kierowniczego ŚJ, którego członkowie wraz z...

Czytaj więcej

Posłuszeństwo władzy w świetle Pisma

05-09-2014 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

(1) Każdy człowiek niech się poddaje władzom zwierzchnim; bo nie ma władzy, jak tylko od Boga, a te, które są, przez Boga są ustanowione. (Rzym. 13 rozdział) W Piśmie Świętym znajdujemy kilka istotnych fragmentów, które mówią o posłuszeństwie ludzi wobec władzy. Odpowiadają one na pytania, takie jak: dlaczego mamy być władzy posłuszni? O jaką władzę chodzi? Jaka powinna być władza wobec ludzi i jak powinni postępować rządzący, aby podobać się Bogu? Czy posłuszeństwo należy się tylko dobrej władzy, czy także tej nieprzychylnej ludziom? Które prawo jest ważniejsze, Boże czy ludzkie? Mam nadzieję odpowiedzieć na te pytania w niniejszym artykule. Zachęcam do...

Czytaj więcej

Biada wam, gdy wszyscy ludzie dobrze o was mówić będą

02-12-2011 Ostrzegamy Rafał Zbieć

 (Aktualizacja artykułu - 25.01.2024 r.) (Artykuł dostępny w wersji audio/wideo)   Biada wam, gdy wszyscy ludzie będą dobrze o was mówić, bo tak ich ojcowie postępowali wobec fałszywych proroków. (Ew. Łukasza 6:26) Chyba każdy człowiek lubi być chwalony. Nie podoba nam się zwykle to, gdy ktoś mówi o nas źle, gdy nas krytykuje. Zazwyczaj robimy bardzo wiele, aby się przypodobać innym ludziom. Ale czy tak powinno być w życiu człowieka wierzącego w Jezusa Chrystusa i naśladującego z całego serca swojego Pana?   A co z głoszeniem ewangelii? Już nieraz słyszałem, że aby grzeszny człowiek nawrócił się do Chrystusa, musi najpierw poczuć się fajnie wśród ludzi wierzących...

Czytaj więcej

Trwajmy w Jezusie

06-08-2009 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

A gdy szli, wstąpił do pewnej wioski; a pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła go do domu. Ta miała siostrę, a na imię jej było Maria, która usiadłszy u nóg Pana, słuchała jego słowa. Marta zaś krzątała się koło różnej posługi; a przystąpiwszy, rzekła: Panie, czy nie dbasz o to, że siostra moja pozostawiła mnie samą, abym pełniła posługi? Powiedz jej więc, aby mi pomogła. A odpowiadając rzekł do niej Pan: Marto, Marto, troszczysz się i kłopoczesz o wiele rzeczy; niewiele zaś potrzeba, bo tylko jednego; Maria bowiem dobrą cząstkę wybrała, która nie będzie jej odjęta. (Ew. Łukasza 10:38-42, Biblia Warszawska)   Tak...

Czytaj więcej

Życie świadome celu

29-05-2010 Ostrzegamy Rafał Zbieć

  OSTRZEGAMY I NIE POLECAMY!       Jedna z opinii na temat książki brzmi:   „Są książki, które nie musiałyby być napisane i nie ma znaczenia, czy przez kogokolwiek zostaną przeczytane. Są też takie, bez których ludzkość byłaby zwyczajnie uboższa. Książka „Życie Świadome Celu” to dzieło, którego nie można nie przeczytać. A jeśli w niebie będą rozdawane literackie „noble”, to trzymasz w ręku pozycję nominowaną.” – W. Andrzej Bajeński, pastor.     Książka autorstwa Ricka Warrena sprzedała się już w ponad 25 mln. egzemplarzy (dane z kwietnia 2007 r.), a przez 180 tygodni była na liście New York Times’a najlepiej sprzedających się książek.   Najlepiej na świecie sprzedająca się książka w...

Czytaj więcej

Czy masz w swoim domu Biblię? Czy czytasz Słowo Boże?

09-08-2008 Ważne pytania Rafał Zbieć

  Kiedyś uważałem, że Biblię czytają przeważnie ludzie starsi, którzy widzą, że ich życie na tym świecie powoli się kończy i chcą w ten sposób pojednać się z Bogiem. No i że czytają ją osoby duchowne. Ja do niedawna nie miałem Biblii w swoim domu, w związku z czym nie czytałem Słowa Bożego. Jak traktowałem Biblię? Wydaje mi się, że patrzyłem na nią jako na coś bardzo ważnego, ale jednak napisanego przez ludzi, w ciągu kilkudziesięciu lat. Na pewno uważałem, że są w niej pewne nieścisłości, przekłamania. Uważałem, że można Biblię traktować wybiórczo, stosując się do wersów z którymi się zgadzam, pomijając...

Czytaj więcej

Homoseksualizm w świetle listu do Rzymian

08-02-2014 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

W Internecie można znaleźć mnóstwo informacji na temat homoseksualizmu. Teorii na ten temat jest wiele, a na dodatek ulegają one ciągłym zmianom. W tej zmienności spojrzenia na homoseksualizm przodują psychologowie i psychiatrzy. I tak na przykład w podręczniku z klasyfikacją zaburzeń psychicznych (DSM) w 1952 r. uznawano homoseksualizm za zaburzenie osobowości. W 1968 r. określono homoseksualizm jako dewiację seksualną. Następnie w 1973 wykreślono homoseksualizm z listy zaburzeń psychicznych... Teraz jest to ponoć zwykła i normalna orientacja seksualna. Pośród takiej zmiennej ludzkiej oceny, spójrzmy na homoseksualizm w świetle Biblii, w świetle 1 rozdziału listu Apostoła Pawła do Rzymian. A ta nauka, podana...

Czytaj więcej

Czy naprawdę wierzysz?

21-09-2015 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

"Czy naprawdę wierzysz?" - to tytuł kolejnego filmu twórców obrazu "Bóg nie umarł". Film jest całkiem niezły. Jest w nim zawarta ewangelia o krzyżu Chrystusa, są świadectwa życia ludzi w Chrystusie, są Boże cuda. Są Boże próby wiary, które muszą przechodzić bohaterowie filmu. Przesłanie filmu określiłbym jako "Bóg nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz chce, aby wszyscy przyszli do upamiętania" (porównaj 2 Piotra 3:9). Wiara musi być też widoczna w uczynkach, jak wiemy (zob. Jakuba 2:17) - i jest widoczna w życiu pokazanych w filmie postaci. Film wzrusza, uprzedzam szczególnie wrażliwe osoby, zwłaszcza kobiety, bo mężczyźni przecież nie płaczą :). Ja nie...

Czytaj więcej

Cast Away - Poza światem

21-02-2010 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

W sobotę 19 lutego wraz z przyjaciółmi miałem przyjemność obejrzeć film Roberta Zemeckisa „Cast Away – Poza światem”. Film opowiada fikcyjną historię Chucka Nolanda, którego życie zmieniło sie diametralnie w wyniku katastrofy samolotu. „Poza światem” to taki współczesny Robinson Crusoe, a w roli głównej wystąpił znakomity aktor Tom Hanks.   Po obejrzeniu tego wzruszającego i doskonale zrealizowanego obrazu, przeprowadziliśmy dyskusję, obejmującą m. in. następujące tematy: - Wartość czasu - uzależnienie od terminów. Co to jest czas sam w sobie? Jaki jest biblijny pogląd na kwestię czasu? - Stawianie czoła nieprzewidzianym okolicznościom - budowanie i utrzymywanie nadziei w katastrofalnej sytuacji... Co to jest nadzieja? Czy...

Czytaj więcej