Nowości


Nazywam się Marcin. Pochodzę z Białegostoku i mam obecnie 33 lata. Od dwóch lat jestem nawróconym dzieckiem Bożym. Nawróciłem się w czerwcu 2006 roku. Tam w swoim domu spotkałem swego Boga. Wcześniej wiedziałem o Nim wiele, lecz niewiele się przejmowałem tym, co z tą wiedzą uczynić. Choć czytałem Pismo Święte, choć byłem człowiekiem obeznanym ze Słowem Bożym, nigdy wcześniej, Jezus Chrystus nie był dla mnie kimś tak bliskim jak stał się w tamtym czasie, gdy do Niego zawołałem.

Urodziłem się w rodzinie katolickiej. W domu, gdzie alkohol był wiernym przyjacielem, a głód częstym towarzyszem. Oprócz domu było podwórko i koledzy. Tam również nie gościło nic dobrego. Kradzieże, wszelkiego rodzaju używki, narkotyki, alkohol i wszystkie inne zło, które staczało w coraz większy dół. I ja byłem tego wszystkiego uczestnikiem.

W dużej mierze wychowywali mnie dziadkowie. Opiekowali się mną, dawali jeść i często nocleg. Wdrażali mnie również w religie, prowadząc do kościoła. Uczestniczyłem również w „kółkach różańcowych”, które odbywały się właśnie u moich dziadków. Był czas kiedy to lubiłem. Kościół, różańce, modlitwy... ale szybko przyszedł czas, gdy to wszystko zaczęło mnie męczyć i odsuwałem się coraz bardziej.

Przełomowe, okazały się wakacje, gdy miałem 13 lat. Wtedy jeden z kolegów, starszy, poczęstował mnie wódką. Upiłem się do nieprzytomności. I tak mi zostało. Spodobało się i wpadałem w coraz większe bagno. Później były narkotyki. Ćpanie kleju, marihuana i amfetamina. W 8 klasie szkoły podstawowej zamknięto mnie na 6 miesięcy do placówki opiekuńczo-wychowawczej. Tam skończyłem szkołę podstawową. Po wyjściu poszedłem do ZDZ, gdzie uczyłem się zaledwie pół roku. Przestałem chodzić i mnie wylali. Ukrywałem to w tajemnicy przed rodziną.

Jednego dnia, gdy nie poszedłem do szkoły, wziąłem ze sobą Pismo Święte, aby troszkę poczytać. To moja babcia zachęcała mnie do przeczytania Dziejów Apostolskich. Choć nie byłem pilnym uczniem, to książki czytałem w dużych ilościach. Schowany na samej górze klatki schodowej, wziąłem do ręki Biblię i czytałem. Dzieje Apostolskie a później ewangelię Mateusza. Miałem tylko Nowy Testament. Odłożyłem Pismo i zupełnie o nim zapomniałem. Jak się później okazało, Bóg, Jego Słowo zaczęło pracować w moim życiu.

W wieku 16 lat zamieszkałem sam, bez opieki. Mieszkanie po dziadkach, którzy umarli. Mój dom stał się meliną. To wszystko co robiłem wcześniej, nabrało jeszcze silniejszego oblicza. Podczas jednej z bójek z moim starszym bratem, gdy stanęliśmy po raz kolejny aby „walczyć”, nagle, w mojej głowie przypomniał się werset:
A ja wam powiadam, że każdy, kto sie gniewa na brata swego, pójdzie pod sąd, a kto by rzekł bratu swemu:Racha, stanie przed Radą Najwyższą, a kto by rzekł: Głupcze, pójdzie w ogień piekielny. Mat.5:22

Uciekłem i pomodliłem się wtedy pierwszy raz do Jezusa. Do drzwi zapukali Świadkowie Jehowy. To było nieco po mojej modlitwie. Zaprosiłem ich i zaczęliśmy rozmawiać. Po roku zostałem ŚJ. Byłem nim przez 3 lat. Odszedłem od organizacji. Pamiętam, że poruszył mnie jeden fragment z listu do Rzymian 8:14-16. Zastanowiło mnie to, że ja nie mam Ducha Świętego, bo i przecież tak uczyła organizacja ŚJ.

Ożeniłem się i rozwiodłem. Kolejne doświadczenie w życiu. Alkohol znowu stał się moim kamratem. Znowu paliłem papierosy. Usta pełne niecenzuralnych słów. Praca jaką wykonywałem i wykonuje nadal, sprzyjała w prowadzeniu rozrywkowego trybu życia. Imprezy, szkolenia, picie, towarzystwo. I tak w koło. Znowu powrót do „korzeni”. A tak bardzo chciałem być szczęśliwy! Pamiętam, że zawsze pragnąłem szczęścia. Niestety, szukałem go nie tam, gdzie powinienem. Dlaczego? Zastanawiałem się. Rozwód dał mi kolejne powody do rozmyślań. Tak wszystko misternie budowane w jednej chwili legło w gruzach. Pytałem dlaczego?!

A Bóg odpowiedział. Przyszedł do mnie mój stary przyjaciel i powiedział:
- Marcin... znalazłem Jezusa. Teraz Ty czytaj Biblię i się módl.
Wiedziałem, że to była odpowiedź na moje modlitwy. Nieco wcześniej był u mnie Rafał, mój szwagier. Poprosił o opinię na temat proroctwa z księgi Daniela, gdyż znalazł stronę internetową z wykładnią tego proroctwa. Sprawdziłem w Biblii czy się zgadza tekst i odpowiedziałem, że jest ok. Co do wykładni nie miałem chyba zdania. Nie pamiętam. Choć biorąc pod uwagę swoją ówczesną pychę to pewnie skomentowałem, jako „fachowiec”.

Następny tydzień po wizycie mego przyjaciela był szczególnym okresem. Pamiętam wszystkie wątpliwości jakie zasiewał we mnie diabeł. Pamiętam te obawy o stratę pracy, rodziny. Obawy o chodzenie do kościoła, bo i jakiego. Przecież nie do ŚJ. A inne były dla mnie „Babilonem”. Ale i w tym pomógł mi Bóg. Wlał w moje serce przekonanie, że On nie patrzy na denominację, tylko na serce. Jeśli ktoś jest narodzony z Jego Ducha, to ten jest Jego. Po tygodniu pojechałem do przyjaciela, który powiedział mi o Jezusie. Tam spotkałem również nowo nawróconego człowieka (obecnie mego przyjaciela i brata).Rozmawialiśmy. Powiedział mi, że musze się narodzić na nowo. Ja chciałem na początek pozbyć się nałogów, a potem prosić Boga o Ducha Świętego. On powiedział, że w takim razie, nigdy nie przyjdę do Boga. Zaskoczył mnie, lecz słowa te włożył Bóg w jego usta. Dziś wiem, że Jezus oczekuje nas takimi jakim jesteśmy. Brudni, w łachmanach, gdyż to On ma nas oczyścić, Jego krew nas obmyć i Jego ręka nałożyć na nas szaty sprawiedliwości. Ale wtedy nie wiedziałem. I dotarło to do mnie. Wróciłem do domu i się modliłem. W łzach, bólu, prosiłem Boga o wybaczenie, ratunek i Jego Ducha. Modliłem się noc i dzień. Pamiętam, że zasypiałem, tam gdzie byłem. Nie ścieliłem łóżka tylko się modliłem i czytałem Słowo Boże.

Obudziłem się. Już było inaczej. Mijały pierwsze dni. Dni ciągłego siedzenia przy Słowie. Każdą wolną chwilę poświęcałem na czytanie Biblii. Byłem tak spragniony. A Bóg działał. Bóg przekonywał mnie o moim grzechu i Jego łasce. Wprowadzał w coraz to nowe łaski, których nawet się nie spodziewałem. Nie wiedziałem, że aż tak obfita jest miłość Boża. Przestałem palić. Alkohol, którego wcześniej nie mogłem się pozbyć mimo usilnych starań, przestał istnieć. Pokój i opanowanie, które ogarnęło moje serce. To wszystko było darem od Boga. Jeździłem samochodem i już nie kląłem!

Bóg zaczął prostować moje ścieżki. Chodziłem i szukałem pojednania z tymi, którym wcześnie zrobiłem krzywdę. Oddawałem to co kiedyś ukradłem (według możliwości). Przepraszałem i wyznawałem swoje grzechy. I dzieliłem się z innymi Jezusem. Kupowałem Pismo Święte i rozdawałem według możliwości. Zaraz potem Bóg, skierował mnie do „Gedeonitów”. Tam jestem do dziś. Dzięki Bogu mogłem rozdać z innym braćmi, tysiące egzemplarzy Nowego Testamentu. Postawił na mojej drodze wspaniałych braci i siostry, z którymi mogę działać na rzecz ludzi uzależnionych. Służba przy Coffee House. Ale przede wszystkim uświadamia jak bardzo jestem od Niego zależny. Przecież nic bez Niego uczynić nie mogę! Wprowadza mnie i uczy modlitwy. Podnosi, wspiera, pociesza i błogosławi. Karci i smaga. I za to niech będzie Jemu chwała. Za wszystkie dobra i łaski jakie otrzymuję w swoim życiu ja i każdy człowiek, który się do Niego zbliża.

Dla mnie też ważnym było jak mnie przeprowadzał przez różne nauki. Jak dawał się poznać. Jak pokazał, że On jest Duchem Świętym, a nie żadną mocą. Że Jezus to On, a nie stworzenie. Że On zwyciężył świat już 2 tys. lat temu. Pokonał tam diabła... grzech. Pokazuje mi, że najważniejsze jest aby trwać w Nim. Aby szukać tej społeczności, relacji... osobistej.

Nie zasłużyłem na żadną z tych rzeczy. Nie jestem godny, aby takie dary otrzymywać i to jest cudowne. To On jest moją sprawiedliwością, moim uświęceniem, moim zbawieniem. Jezus Chrystus jest tym, którego znam! Dziś mogę powiedzieć: Znam Cię Panie Jezus bo Ty mnie poznałeś! I dziękuję. Tak bardzo Ci dziękuję!!!

Chwała Bogu.
Amen.

Może Cię to zainteresować...

Ewolucja czy Stworzenie?

13-11-2009 Ważne pytania Rafał Zbieć

...jeśli żaba chwilę po pocałunku zamienia się w księcia, to jest to bajka... jeśli jednak zamiana żaby w księcia trwa baaaaaardzo dłuuuuuugo, nie jest to już ponoć bajka, a nauka (ewolucja)...   ciekawe :):):)     Niedawno otrzymałem link do wykładów autorstwa dr Kenta Hovinda, które mają na celu dostarczenie informacji o:    niedorzeczności i niebezpieczeństwie filozofii ewolucji wiarygodności opisu stworzenia podanego w Księdze Rodzaju (1. Mojżeszowej), pierwszej księdze Biblii.   Właśnie obejrzałem część pierwszą - Wiek Ziemi. http://www.drdino.pl/Multimedia.html   Ziemia ma kilka miliardów lat, jak to jest przedstawiane w szkołach, czy może 6 tysięcy, które można wyliczyć na podstawie Biblii? Czy rzeczywiście naukowe dowody potwierdzają miliardy lat istnienia Ziemi?   Moja krótka refleksja...

Czytaj więcej

Kurs Alfa - prawdziwa i pełna ewangelia?

09-11-2011 Ostrzegamy Rafał Zbieć

  OSTRZEGAMY! NIE POLECAMY!   Kurs Alfa jest już dostępny w większości dużych miast w Polsce. Organizowany jest przede wszystkim przez kościół rzymskokatolicki, ale też przez społeczności ewangeliczne. Kurs Alfa odniosł sukces na całym świecie - przyciągnął do siebie wiele milionów ludzi. Ale najważniejsze pytanie jest takie: Czy kurs Alfa przedstawia pełną i prawdziwą ewangelię? Zachęcamy dziś do zapoznania się z przetłumaczonym na język polski opracowaniem autorstwa Chrisa Handa "Zwiastowanie całej woli Bożej? Analiza kursu Alfa" Jeśli planujesz uczestnictwo w kursie Alfa lub już w nim uczestniczysz, jeśli planujesz wprowadzić kurs Alfa do swojej społeczności, koniecznie przeczytaj ww. analizę. Jest ona dostępna także do wysłuchania /...

Czytaj więcej

Dlaczego nie obchodzimy "Świąt Bożego Narodzenia"?

01-01-2014 Refleksje autorów Rafał Zbieć

(Artykuł dostępny także w wersji audio/wideo)   Niby wiele osób wie, że nakazu obchodzenia "Świąt Bożego Narodzenia" próżno szukać w Biblii. Niby wiele osób wie, że termin oraz różne elementy świąt, jak choinka, wieczerza wigilijna, czy zwierzęta mówiące w tych dniach ludzkim głosem, mają korzenie czysto pogańskie, a nie chrześcijańskie. Niby wiele osób wie, że Święty Mikołaj w czerwonej czapce z prezentami to komercyjny wytwór Coca-Coli, nijak mający się do narodzin Pana Jezusa Chrystusa. Niby wiele osób wie, że Jezus nie jest małym dzieciątkiem i nie rodzi się na nowo co rok. Niby wiele osób wie... Więc dlaczego prawie wszyscy "Święta Bożego...

Czytaj więcej

Nowe niebo i nowa ziemia

17-11-2010 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

Do czego od wieków dąży ludzkość? Czy między innymi nie do tego, aby był pokój na świecie? Czy nie do tego, aby nikt się nie smucił, aby nikt nie płakał, aby cieszyć się pełnym zdrowiem? Czy nie do tego, aby nie żyć już w mozole i trudzie, gdzie większość dobrych rzeczy przychodzi tak trudno? Czy nie do tego, aby zapanować nad śmiercią i żyć wiecznie? Codziennie słyszymy wzniosłe hasła o takim wspaniałym życiu, jakiego chcemy sami dla siebie. Co pokazują jednak tysiące lat życia ludzi na ziemi? Czy jesteśmy bliżej ustanowienia doskonałego świata? Czy świat i postępowanie ludzi staje...

Czytaj więcej

Czasy ostateczne - wykłady

10-08-2011 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

Zdecydowana większość ludzi interesuje się przyszłością. Począwszy od prognozy pogody na kolejne dni, tendecji na giełdzie papierów wartościowych, poprzez poznanie tego, co czeka daną osobę w przyszłości, a skończywszy na tym, co się stanie kiedyś z naszą planetą - bardzo często chcemy to wiedzieć już dziś! Horoskopy, astrologia, Sybilla, Nostradamus, Apokalipsa - to zaledwie kilka  z wielu źródeł, do których sięgają ludzie, w celu poznania przyszłości. Jako wierzący człowiek mam tylko jedno źródło, z którego mogę śmiało czerpać wiedzę na temat przyszłości. To oczywiście Pismo Święte, zawierające m. in. starotestamentowe proroctwa, nauczanie Pana Jezusa zawarte w Ewangeliach, nauczanie Apostołów oraz Objawienie...

Czytaj więcej

Wojtek Hydzik

26-03-2010 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

BYŁEM TAM   Panie mój, dziękować pragnę Ci Za ten dar, cierpienia tamtych dni Które dziś Jezu tak bliskie są Widzę krzyż, a na nim miłość Twą   Byłem tam, w grzechu swym Byłem tam, w tłumie tym Przebacz mi...   Widzę też, dłonie i stopy Twe To mój grzech, do krzyża przybił je Panie mój, dziękować pragnę Ci Za ten krzyż, który dał życie mi   Byłem tam, w grzechu swym Byłem tam, w tłumie tym Przebacz mi...   Tę przepiękną pieśń wykonuje Wojtek Hydzik, który wraz z Beatą Poświętną nagrał już trzy płyty wielbiące Jezusa Chrystusa. Wszystkich piosenek można posłuchać, a nawet zgrać na dysk komputera, ze strony Kościoła Ewangelicznego "Misja łaski" w Warszawie.       Wiele utworów jest zapewne niektórym...

Czytaj więcej

Adwentyści Dnia Siódmego - chrześcijanie?

03-05-2018 Ostrzegamy Rafał Zbieć

(Artykuł dostępny także w wersji audio/wideo) Otrzymuję wiele e-maili. Często dotyczą one święcenia Szabatu lub też tego, co można jeść, a czego nie. Okazuje się, że autorami tych wiadomości są często członkowie lub sympatycy Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego, w skrócie KADS. Na naszej stronie nieraz już pisaliśmy o fałszywych doktrynach Kościoła Rzymskokatolickiego, czy też Świadków Jehowy. Nie są to kościoły Boże, choć za takie się uważają, jednocześnie twierdząc, że tylko u nich jest zbawienie... Teraz uznałem, że trzeba na łamach naszej strony również jasno określić, czy KADS to wyznanie chrześcijańskie. Na pytanie "Kim jesteśmy" KADS odpowiada: "Jesteśmy chrześcijanami. Jako wspólnota ludzi wierzących w...

Czytaj więcej

Powrót do biblijnego chrześcijaństwa

06-11-2010 Ogłoszenia Rafał Zbieć

  Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w odzieniu owczym, wewnątrz zaś są wilkami drapieżnymi! Po ich owocach poznacie ich. (Ew. Mateusza 7:15-16, Biblia Warszawska)   Pan Jezus wielokrotnie ostrzega nas w Biblii przed fałszywymi prorokami, nauczycielami, przed fałszywą nauką. Z pozoru nieraz się wydaje, że to co słyszymy jest ok, ale nieraz te same rzeczy poddane zbadaniu i konfrontacji ze Słowem Bożym nie wytrzymują takiej próby. Co wtedy należy z nimi zrobić? Należy je odrzucić i ostrzegać innych wierzących przed nimi.   Żyjemy w czasach, gdzie wielu fałszywych proroków i nauczycieli pojawiło się w kręgach chrześcijańskich. Wiele fałszywych nauk wkradło się niepostrzeżenie...

Czytaj więcej

Bez mojej zgody

24-08-2009 Pozostałe Rafał Zbieć

„Bez mojej zgody” – to tytuł nowego filmu, na którym byłem w kinie. Zwiastuny były intrygujące. Czy rodzice mogą zdecydować się na kolejne dziecko, aby tym sposobem ratować żyjącą jeszcze, ale bardzo chorą córkę? Czy narodzona w tym celu dziewczynka nie będzie miała do nich o to pretensji? Czy ma prawo pozwać ich do sądu i nie zgodzić się na oddanie siostrze nerki? Jednak to nie te dylematy zwróciły moją uwagę i skłoniły do napisania tego artykułu. Jeśli chcesz przeczytać moje refleksje, po prostu kliknij na „więcej”.

Czytaj więcej

Czy jesteś zbawiony?

14-06-2008 Ważne pytania Rafał Zbieć

Czy jesteś zbawiony?   Powyższe pytanie powinni sobie zadać wszyscy, którzy wierzą w życie po śmierci. Jeżeli sądzisz, że te kilkadziesiąt lat naszego życia cielesnego na ziemi to nie jest wszystko, co jest nam dane, wówczas zastanów się, co będzie dalej. Gdzie trafisz? Do nieba, do piekła, a może do czyśćca?

Czytaj więcej

Homoseksualizm w świetle listu do Rzymian

08-02-2014 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

W Internecie można znaleźć mnóstwo informacji na temat homoseksualizmu. Teorii na ten temat jest wiele, a na dodatek ulegają one ciągłym zmianom. W tej zmienności spojrzenia na homoseksualizm przodują psychologowie i psychiatrzy. I tak na przykład w podręczniku z klasyfikacją zaburzeń psychicznych (DSM) w 1952 r. uznawano homoseksualizm za zaburzenie osobowości. W 1968 r. określono homoseksualizm jako dewiację seksualną. Następnie w 1973 wykreślono homoseksualizm z listy zaburzeń psychicznych... Teraz jest to ponoć zwykła i normalna orientacja seksualna. Pośród takiej zmiennej ludzkiej oceny, spójrzmy na homoseksualizm w świetle Biblii, w świetle 1 rozdziału listu Apostoła Pawła do Rzymian. A ta nauka, podana...

Czytaj więcej

Nie upijajcie się!

12-01-2010 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Dlatego nie bądźcie nierozsądni, ale rozumiejcie, jaka jest wola Pańska. I nie upijajcie się winem, które powoduje rozwiązłość, ale bądźcie pełni Ducha, (List do Efezjan 5:17-18, Biblia Warszawska)   Kiedy po moim nowym narodzeniu zacząłem mówić innym, iż Bóg uwolnił mnie m. in. od nałogu alkoholowego, ludzie przecierali oczy ze zdumienia, mówiąc, iż nic nie wiedzieli o tym, że miałem problem z alkoholem. Ja też nie wiedziałem kiedyś, że upijanie się, średnio raz w tygodniu, jest dużym grzechem i problemem w moim życiu. Nie wiedziałem, że Bóg tego nienawidzi i ostro karci takie osoby jak ja na kartach Biblii. Nie czytałem tej...

Czytaj więcej

Koronawirus - aktualna sytuacja w świetle Biblii cz.2

03-04-2020 Refleksje autorów Rafał Zbieć

Przed zapoznaniem się z tym artykułem, zachęcam w pierwszej kolejności do przeczytania artykułu głównego "Koronawirus największym problemem człowieka?" wraz z wysłuchaniem studiów biblijnych tam umieszczonych: "Dlaczego Jezus Chrystus musiał umrzeć" oraz "Zaraza w świetle Biblii". Można zapoznać sie też z artykułem "Koronawirus - aktualna sytuacja w świetle Biblii cz.1"   Poniższe aktualizacje są moją opinią na temat aktualnej sytuacji związanej z koronawirusem w Polsce i na świecie, w świetle Biblii. Nie mają charakteru medycznych zaleceń. Nie mają charakteru nieomylności. Ludzie mogą się mylić, lecz tym kto jedynie i zawsze jest nieomylny jest Bóg. Tylko Bóg jest Wszechwiedzący i zna całą przyszłość. Nieomylne jest...

Czytaj więcej

EllaOne - zabijanie dzieci w majestacie prawa

16-01-2015 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Bardzo głośno się zrobiło ostatnio w mediach w wyniku dopuszczenia do sprzedaży w UE i w Polsce bez recepty tabletki "awaryjnej antykoncepcji" ellaOne. Jak podają zwolennicy wprowadzenia tego rozwiązania, w tym przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, tabletka ta ma działanie wyłącznie antykoncepcyjne. Jednocześnie przeciwnicy alarmują, iż ta tabletka "dzień po" ma także działanie wczesnoporonne, gdyż nie pozwala na zagnieżdżenie się w macicy kobiety ludzkiego zarodka (dziecka). Decyzję w sprawie sposobu sprzedaży ellaOne podjęła Komisja Europejska na podstawie wydanej 21 listopada 2014 r. rekomendacji Europejskiej Agencji ds. Leków (EMA). Agencja wyjaśniła, że pigułki te mogą być "stosowane bezpiecznie i skutecznie bez potrzeby uzyskania recepty...

Czytaj więcej

Poznaj Biblię cz.1

25-02-2022 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

  Poznaj Biblię, cz.1 - ogólna charakterystyka     Wstęp   Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauki, do strofowania, do poprawiania, do wychowywania w sprawiedliwości; Aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła w pełni przygotowany. (2 Tym. 3:16-17) Biblia to nie jest zwykła książka, taka jak wiele innych. To spisane z woli Bożej i natchnienia Ducha Świętego księgi, składające się na Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu. Biblia uznawana jest przez wielu ludzi na całym świecie za najważniejszą księgę w historii ludzkości. Biblia jest obecna chyba w większości domów w Polsce, w jednym z wielu dostępnych w języku polskim tłumaczeń, ale niestety...

Czytaj więcej

Kto jest bez grzechu...

04-07-2012 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

A gdy go nie przestawali pytać, podniósł się i rzekł do nich: Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamieniem. (Ew. Jana 8:7) Jedna z najbardziej znanych historii biblijnych dotyczy kobiety przyłapanej na cudzołóstwie, którą faryzeusze i uczeni w Piśmie przyprowadzili do Jezusa, żądając odpowiedzi, co należy z nią uczynić. Powszechna interpretacja tego fragmentu Biblii wskazuje na to, że Jezus nie zastosował się tutaj do zakonu - do prawa Mojżeszowego, a wskazując na grzechy obecnych tam ludzi uratował tę kobietę przed ukamienowaniem. W ten sposób, jak się często mówi, Jezus okazał grzesznicy miłosierdzie, stawiając siebie ponad prawem...

Czytaj więcej

Czy narodziłeś się na nowo?

18-09-2019 Ważne pytania Rafał Zbieć

(Artykuł dostępny również w wersji audio/wideo)   Czy narodziłeś się na nowo? Może szybko odpowiesz: "A co to w ogóle znaczy?" lub "Mam ważniejsze sprawy na głowie, niż zastanawiać się nad takimi pytaniami". Ale co, jeśli jest to kluczowe pytanie, na jakie każdy człowiek powinien sobie odpowiedzieć? Co, jeśli odpowiedź na to pytanie dotyczy życia wiecznego? Twojej wieczności z Bogiem lub bez?   Zacznijmy najpierw od wytłumaczenia, czym w świetle Pisma jest "narodzenie na nowo". W Ewangelii Jana w 3 rozdziale czytamy o wydarzeniu, kiedy faryzeusz Nikodem przyszedł do Jezusa w nocy, aby dowiedzieć się nieco więcej na Jego temat. Uznawał, że Jezus przyszedł od...

Czytaj więcej

GMO - poprawianie Boga

06-08-2012 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Potem rzekł Bóg: Niech się zazieleni ziemia zieloną trawą, wydającą nasienie i drzewem owocowym, rodzącym według rodzaju swego owoc, w którym jest jego nasienie na ziemi! I tak się stało. I wydała ziemia zieleń, ziele wydające nasienie według rodzajów jego, i drzewo owocowe, w którym jest nasienie według rodzaju jego. I widział Bóg, że to było dobre. (I Mojż. 1:11-12) Zgodnie ze Słowem Bożym, zapisanym chociażby w 1 rozdziale Księgi Rodzaju, Bóg stworzył rośliny i zwierzęta według ich rodzajów. I stwierdził, że to było dobre. Jednocześnie Bóg zakazał swojemu ludowi - Żydom, mieszania nawet poszczególnych gatunków roślin i zwierząt. Nie będziesz...

Czytaj więcej

Prawdziwe bezpieczeństwo tylko w Chrystusie

22-04-2021 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

(materiał dostępny też w wersji audio/wideo)  WSTĘP   Ludzie zazwyczaj chcą żyć bezpiecznie. Robią wiele, aby zadbać o bezpieczeństwo swoje i rodziny. I tak na przykład, wielu emigruje z miejsca swego zamieszkania, gdzie trwa wojna, do krajów, gdzie jest pokój. Inni kupują coraz lepsze, super bezpieczne samochody, a w domach zakładają najnowocześniejsze instalacje alarmowe. Jeszcze inni ogromną wagę przywiązują do zdrowego odżywiania, aby nie chorować i dożyć 100 lat!   Rok 2020 był szczególny. Prawie cały świat stanął na głowie z powodu strachu przed koronawirusem. Aby zachować "bezpieczeństwo" wielu ludzi pod presją mediów i rządów lub też z własnej nieprzymuszonej woli izolowało się w domach...

Czytaj więcej

Czy naprawdę wierzysz?

21-09-2015 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

"Czy naprawdę wierzysz?" - to tytuł kolejnego filmu twórców obrazu "Bóg nie umarł". Film jest całkiem niezły. Jest w nim zawarta ewangelia o krzyżu Chrystusa, są świadectwa życia ludzi w Chrystusie, są Boże cuda. Są Boże próby wiary, które muszą przechodzić bohaterowie filmu. Przesłanie filmu określiłbym jako "Bóg nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz chce, aby wszyscy przyszli do upamiętania" (porównaj 2 Piotra 3:9). Wiara musi być też widoczna w uczynkach, jak wiemy (zob. Jakuba 2:17) - i jest widoczna w życiu pokazanych w filmie postaci. Film wzrusza, uprzedzam szczególnie wrażliwe osoby, zwłaszcza kobiety, bo mężczyźni przecież nie płaczą :). Ja nie...

Czytaj więcej