Nowości

Ja wiem, że po odejściu moim wejdą między was wilki drapieżne, nie oszczędzając trzody, nawet spomiędzy was samych powstaną mężowie, mówiący rzeczy przewrotne, aby uczniów pociągnąć za sobą. (Dz. Ap. 20:29-30)

 

Festiwal Nadziei (FN), o którym już trochę pisałem w jednym artykule, zbliża się wielkimi krokami i z wielkim rozgłosem. Organizacja Festiwalu miała ponoć wzmocnić jedność kościołów ewangelicznych, lecz tymczasem została zdecydowanie wzmocniona jedność pomiędzy "ewangelicznymi" a Kościołem Rzymskokatolickim (KRK). Jednocześnie docierają do mnie wieści z różnych stron Polski na temat postępującej polaryzacji z zborach ewangelicznych, gdzie ujawniają się gorący zwolennicy, jak i przeciwnicy organizacji Festiwalu Nadziei.

Chyba największym zwolennikiem FN w Polsce jest pastor Andrzej Bajeński - Prezbiter Naczelny Kościoła Chrystusowego. Musiał jednak pojawić się znaczny opór w jego otoczeniu względem FN, skoro 11 kwietnia 2014 r. opublikowane zostało podpisane przez Bajeńskiego specjalne oświadczenie dotyczące ewangelizacji, w tym organizacji FN. Oj, dostało się w tym oświadczeniu po głowie wszystkim krytykom FN... Jednocześnie niejaki pastor Lesław Juszczyszyn z Kościoła Chrystusowego w RP również postanowił napisać kilka "miłych słów" do zakonodawców i faryzeuszy, małostkowych, zawistnych i zakompleksionych ludzi - jak określił wszystkich krytyków FN. Najwyraźniej obaj panowie wyszli z identycznego założenia, co jeden z bohaterów filmu Rejs:

"... tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie..."

A co na to cała Rada FN ??? Oczywiście tu również pojawiło się oświadczenie, gdzie bez żadnego wstydu członkowie Rady bronią zasadności współpracy z KRK, stwierdzając "że szeroko pojęta współpraca środowisk chrześcijańskich była od początku jednym z celów Festiwalu" i nazywając rzeczami drugorzędnymi wszystko, co różni kościoły ewangeliczne i KRK.

Jak widzimy wyraźnie, opór względem FN i współpracy z KRK jest rzeczywiście duży, skoro organizatorzy muszą się raz po raz oficjalnie tłumaczyć, a nawet atakować oponentów, choć te tłumaczenia i ataki są bardzo nieudolne i niezgodne z Pismem, o czym przekonacie się klikając na "więcej".


Zacznijmy od Prezbitera Bajeńskiego. W oświadczeniu wychwala on pod niebiosa przygotowania do Festiwalu i sam FN. Z drugiej strony czytamy:

"Niestety dają się też słyszeć złe wieści. Docierają do nas wiadomości o tym, że niektórzy chrześcijanie nie tylko sami nie uczestniczą, ale też robią, co potrafią, aby zniechęcać do FN innych. Jedni są przekonani, że ich metody ewangelizacji są znacznie bardziej, a może nawet jedynie skuteczne. Tym ewangelizatorom z głębi serca życzymy obfitego „owocowania” tego, co wiernie zasiewają.

Inni nie znając faktów, a opierając się na plotkach, domysłach i półprawdach zamiast dopytać u źródła oskarżają organizatorów o różnego typu bratanie się z tymi, którzy są „nie nasi”, czy jak to określili uczniowie Jezusa z tymi, którzy„z nami nie chodzili”. Tych zachęcamy słowami samego Mistrza: „Nie zabraniajcie im...” Poza naszymi wyznaniami Chrystus ma jeszcze sporo swoich uczniów. Jeszcze inni robią to ze złej woli. W niektórych środowiskach i oczywiście na internetowych forach można spotkać gorliwców, którzy w imię walki o swoje „jedynie słuszne i głęboko uduchowione opinie” odżegnują od czci i wiary kogo się tylko da, obrzucają błotem i wypisują złośliwości pod adresem swoich przełożonych w Panu, powielają fałszywe świadectw a i stronnicze oceny. Tych ani słuchać ani naśladować, ani nawet tolerować nie należy. Takie działania należy napiętnować, a tak postępujących upominać i dyscyplinować."

 

Pierwsze podstawowe pytanie. Czy zaproszonych przez Radę FN ewangelizatorów z KRK, głoszących "prawdy wiary", które muszą być zgodne ze wszystkim doktrynami KRK, można przyrównać do człowieka, który nie chodził z apostołami, ale któremu Pan Jezus nie zabronił głosić??? Najpierw tekst Pisma:

(38) Odpowiedział mu Jan: Nauczycielu! Widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi za nami, jak wypędzał w twoim imieniu demony, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził za nami. (39) Ale Jezus rzekł: Nie zabraniajcie mu, ponieważ nie ma takiego, kto by dokonywał cudów w imieniu moim i mógł zaraz potem źle o mnie mówić. (40) Bo kto nie jest przeciwko nam, ten jest za nami. (Ew. Marka 9)

Widzimy wyraźnie, że człowiek, który nie chodził z apostołami, wypędzał demony i dokonywał cudów w imieniu Jezusa, co sam Pan potwierdził. Pan Jezus stwierdził także, że kto nie jest przeciwko apostołom i samemu Jezusowi, ten jest z nimi. Dał wyraźnie apostołom do zrozumienia, że będzie coraz więcej takich, którzy nie chodzili z apostołami, a będą prawdziwymi uczniami Jezusa. Najlepszym przykładam jest tutaj Apostoł Paweł.

Czy zatem ten podany przykład przez pastora Bajeńskiego w kontekście współpracy z KRK podczas FN jest właściwy?

 

Krótkie przypomnienie. KRK odrzuca zbawienie wyłącznie z łaski, głosząc zbawienie z łaski, sakramentów i uczynków. KRK wyznaje INNEGO JEZUSA - Jezusa Eucharystycznego, a każdego, kto nie uznaje fizycznej obecności Pana Jezusa w Eucharystii nazywa WYKLĘTYM. KRK ustanowił bluźnierczo stanowisko zastępcy Chrystusa na ziemi - papieża. KRK oddaje cześć i kult zmarłym, papieżom, Maryi i przez siebie ustanowionym świętym. KRK każe ludziom wierzyć w niebiblijny czyściec i płacić pieniądze za wykup dusz zmarłych z tego wymyślonego miejsca. KRK ustanowił kapłanów i nakazał ludziom wyznawać im grzechy, zamiast bezpośrednio Bogu.

 

Można by dużo więcej napisać, ale te najważniejsze sprawy powinny każdemu ewangelicznie myślącemu człowiekowi pokazać, że ci, którzy wyznają rzymski katolicyzm i głoszą jego prawdy są przeciwnikami Jezusa i Apostołów, a nie prawdziwymi uczniami. Czy takim ludziom Pan Jezus jest przychylny i cieszy się z ich gorliwości?

Bajeński ma rację, że "poza naszymi wyznaniami Chrystus ma jeszcze sporo swoich uczniów". Pan Jezus nie jest uzależniony od denominacji i może zrodzić na nowo tak samo ateistę, katolika, Świadka Jehowy, czy baptystę, którzy do tej pory nie byli prawdziwymi uczniami Jezusa. Ale w przypadku FN mamy do czynienia z zaproszeniem do ewangelizowania około 4000 wyznawców KRK (źródło informacji). Czy pastor Bejeński zaręczy, że będą to osoby narodzone na nowo? Nie ma on takiej możliwości. Ja mogę się śmiało domyślać, że będą to osoby dobrze znające doktryny KRK, których nadrzędnym celem będzie zewangelizowanie jak najwięcej osób... do parafii rzymskich.

 

Jest wielu innych braci i sióstr, którzy myślą w tej kwestii podobnie jak ja. Jednak pastor Bajeński chce, aby wszyscy przyjęli tak jak on sam, że Kościół Rzymskokatolicki jest BRATNIM KOŚCIOŁEM. W oświadczeniu czytamy bowiem,

"To samo czynią liderzy wielu bratnich kościołów, w tym również katolickich wspólnot wywodzących się z ruchów duchowej odnowy i nowej ewangelizacji."

Pastor Bajeński robi co tylko może, aby przypodobać się zwierzchnikom KRK. Ostatnio nawoływał nawet do oddania szacunku zmarłemu papieżowi Janowi Pawłowi II, z okazji jego kanonizacji. Mamy też zdaniem Bajeńskiego szanować przekonania katolików w tym temacie. Zaraz zaraz! Czy ja mam szanować przekonania jakiegokolwiek człowieka, jeśli te przekonania są grzeszne? Czy mam np. szanować przekonanie złodzieja, że można kraść? Czy zatem mając bojaźń Bożą mam szanować przekonanie katolików, że można ustanowić świetym zmarłego człowieka i obdarzać kultem??? Pastorze Bajeński, pogubił się pan w swoim "ewangelicznym chrześcijaństwie"... Więcej o tym niebiblijnym kazaniu można przeczytać tutaj.

 

A na tym zdjęciu znajdziecie pastora Bajeńskiego (w samym środku) w otoczeniu księdza rzymskokatolickiego i luterańskiego, obchodzących razem 31 października 2007 r. Święto Reformacji w Lublinie. Jakaż perfidia! Ksiądz katolicki obchodzi Święto Reformacji, wespół z pastorem Bajeńskim... Dla pastora Bajeńskiego to żadna nowość spotykać się po bratersku z księżmi katolickimi. W maju 2007 r. na przykład zanosił on wspólną modlitwę do Boga o jedność z arcybiskupem Nyczem i innymi kapłanami KRK w kościele św. Alojzego Orione w Warszawie. Przedstawiciele 10 różnych kościołów modlili się razem o pojednanie i pokój. Jak widać Prezbiter Bajeński przy wspólnych modlitwach nie zważa na to, czy ktoś jest nowonarodzonym uczniem Jezusa, czy też nie...

 

Pastor Bajeński w swoim oświadczeniu podał kilka powodów, dla których jego zdaniem następuje krytyka FN i jego organizatorów. Nie będę z nimi polemizował. Niech Bóg osądzi każdego krytykującego, z jakich robi to motywów. Jednak jeden powód Bajeńskiemu nie przyszedł do głowy. Że może chociaż część osób krytykujących FN robi to z miłości do braci i sióstr w zborach i z miłości do przełożonych tych zborów? Może chcą oni chronić wiarę trzody i jej posłuszeństwo Bogu widząc, że pasterze prowadzą owce na manowce? Takiego motywu pastor Bajeński nie dostrzega, wierząc chyba w nieomylność swoich poglądów, a to już niedaleko do nieomylności papieża katolickiego...

 

Wszystko, o czym tutaj piszę, to nie są "plotki, domysły i półprawdy". Rzeczowa krytyka nie jest też "obrzucaniem błotem" i "wypisywaniem złośliwości". Najwyraźniej jednak pastorowi Bajeńskiemu brakuje merytorycznych argumentów, skoro posłużył się takimi epitetami w swoim oświadczeniu.

 

Jak się ma ww. spojrzenie pastora Bajeńskiego na KRK, do spojrzenia np. brata Dave'a Hunta (będącego już u Pana), wyrażonego w książce "Kobieta jadąca na bestii"? W książce opisano m. in. wstrząsające fakty z dziejów papiestwa i całego KRK, o których sami katolicy nie chcą pamiętać, a wielu ewangelicznych nie chce wiedzieć. Wolą bowiem widzieć KRK pełen miłości i tolerancji, podczas gdy przez wieki KRK był dokładnym tego zaprzeczeniem. W książce dokładnie wykazano i udokumentowano na przykład to, że stanowisko papieża katolickiego pochodzi wprost od cesarza Konstantyna, a nie od Apostoła Piotra. Ukazano też historię wprowadzenia dogmatu o nieomylności papieża, który został podstępnie wprowadzony przez papieża Piusa IX, pomimo, że większość biskupów katolickich była temu przeciwna!!!

Jak się ma ww. spojrzenie pastora Bajeńskiego na KRK do tego i tego spojrzenia polskich Metodystów sprzed kilkudziesięciu, czy nawet stu lat?

 

W tym miejscu nie sposób nie wspomnieć kolejnego członka Rady FN - Mateusza Wicharego - Przewodniczącego Kościoła Chrześcijan Baptystów. Warto przyjrzeć się zdjęciom i artykułom zamieszonym na tej stronie. Pastor Wichary nie ma problemu z tym, aby wspólnie modlić się z wyznawcami innego Jezusa, więc w sumie nie ma co się dziwić, że uczestniczy we wspólnej z KRK organizacji FN.

 

Przejdźmy teraz do słów pastora Lesława Juszczyszyna. Zacznę od tego, że pastor Juszczyszyn najwyraźniej wierzy w niebiblijną doktrynę przebudzenia całych narodów w czasie zbliżającego się przyjścia Pana. W artykule czytamy:

"Wierzę, że Festiwal Nadziei stanie się impulsem do przebudzenia Polski, o jakim marzyły pokolenia wierzących chrześcijan przed nami."

Pismo Święte w żaden sposób nie potwierdza tego, że im bliżej przyjścia Pana, tym bardziej mamy oczekiwać wielkich przebudzeń narodów. Pismo ostrzega przed wielkim zwiedzeniem i odstępstwem w czasach ostatnich (zob. 2 Tes. 2:3). Apostoł Paweł chciał, żeby Tymoteusz wiedział i my żebyśmy wiedzieli, iż:

(1) A to wiedz, że w dniach ostatecznych nastaną trudne czasy: (2) Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, chełpliwi, pyszni, bluźnierczy, rodzicom nieposłuszni, niewdzięczni, bezbożni, (3) bez serca, nieprzejednani, przewrotni, niepowściągliwi, okrutni, nie miłujący tego, co dobre, (4) zdradzieccy, zuchwali, nadęci, miłujący więcej rozkosze niż Boga, (5) którzy przybierają pozór pobożności, podczas gdy życie ich jest zaprzeczeniem jej mocy; również tych się wystrzegaj. (2 Tym. 3)

 

A sam Pan Jezus zadał dziwne zdawałoby się pytanie - "Tylko czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?" (Ew. Łuk. 18:8)

 

Pastor Juszczyszyn, podobnie jak pastor Bajeński, kieruje kilka "miłych słów" do tych, którzy ośmielili się skrytykować FN. W artykule czytamy:

Nie wszyscy jednak czekają. Niektórzy kontestują. Stąd parę słów o nich i do nich. Są tacy „radykalni”, „święci” chrześcijanie, którzy sądzą o sobie, że są jedynymi „prawdziwymi” chrześcijanami, i że tylko oni mają patent na prawdę i zbawienie. Są tak święci, że nie mogą ścierpieć myśli, że na stadionie spotkają się ludzie z Kościołów historycznych (jak np. z Kościoła rzymskokatolickiego, prawosławnego czy luterańskiego) razem z tymi, którzy reprezentują szeroki nurt kościołów ewangelicznych. Są tak doskonali, że wszystkich innych odsądzają od czci i wiary. Czyżby rzymscy Katolicy nie potrzebowali Jezusa, nawrócenia i zbawienia? Czyżby Luteranie nie potrzebowali Jezusa? A może ewangeliczni chrześcijanie nie potrzebują Jezusa i przyprowadzać ludzi do Chrystusa?!

 

Tu mamy poważny problem. Osobiście nie słyszałem, żeby ktokolwiek z prawdziwych uczniów Jezusa twierdził, że rzymscy katolicy nie potrzebują Jezusa, nawrócenia i zbawienia. Jest przecież odwrotnie. Ale podczas FN rzymscy katolicy zostali zaproszeni nie tylko do słuchania, ale do głoszenia! Jak już wspomniałem w artykule, 4000 katolików ma głosić innym ewangelię. Pastor Juszczyszyn sam definiuje problem i sam się do niego odnosi. Najwidoczniej słabo zapoznał się z krytyką...

Podaje też taki przykład:

"Słuchałem jakiś czas temu Prado Floresa, katolickiego, świeckiego ewangelisty. Opowiadał o tym, jak został zaproszony do burdelu, by tam głosić rekolekcje. Rzecz się działa, jak dobrze pamiętam (z tego opowiadania) w Bogocie. „Burdel mama” przez cały tydzień zamykała przybytek rozpusty na kilka godzin, a on opowiadał dobrą Nowinę o Jezusie prostytutkom. Wspominał, że nigdy dotąd nie spotkał tak uważnych i gorliwych odbiorców Ewangelii. I nigdzie wcześniej ani później nie widział tylu wylanych łez, tyle szczerej skruchy, nie słyszał tak gorącej modlitwy i wołania o ratunek. Wiele z tych kobiet oddało życie Jezusowi i rozpoczęło nowe życie."

 

Widzę taką zasadę u zwolenników ekumenizmu między kościołami ewangelicznymi a historycznymi, jak Kościół Rzymski. Nie rozróżniają oni (albo udają, że nie rozróżniają) pomiędzy głoszeniem ewangelii katolikom, a z katolikami. Posługując się podanym wyżej przykładem należy stwierdzić, iż była głoszona ewangelia w domu publicznym prostytutkom, co jak najbardziej słuszne. W przykładzie nie czytam jednak, żeby ewangelista Flores głosił tam ewangelię z prostytutkami innym ludziom... Prostytutki potrzebujące Dobrej Nowiny i Jezusa były odbiorcami ewangelii, a nie dawcami. Pytanie nieco z boku, jaką ewangelię głosił Prado Flores, będąc katolikiem - zgodną z nauczaniem KRK, czy zgodną z Pismem? I czy ma to dla pastora Juszczyszyna jakiekolwiek znaczenie, skoro podaje taki przykład?

 

Nikt przy zdrowych zmysłach nie zabrania głosić ewangelii katolikom, ale nie zgadzam się na głoszenie ewangelii razem z katolikami, bo pojawia się problem, jaką ewangelię mamy wspólnie głosić, jakiego Jezusa, jaki chrzest i jaką nadzieję. Tak samo jak nie głoszę ewangelii wspólnie ze Świadkami Jehowy, czy z Ruchem Wiary.

 

Co jeszcze ciekawego pisze pastor Juszczyszyn?

"Co myśleć o tych, którzy nie należą do żadnego Kościoła, ale krytykują każdy Kościół? Co powiedzieć o tych, którzy nie wykazali się żadną inicjatywą, by ratować ludzi, ale potępiają każdą inicjatywę, która nie wyszła od nich? Jezus już pomyślał, a co pomyślał to głośno powiedział: Biada wam zakonodawcy, że pochwyciliście klucz poznania; sami nie weszliście, a tym, którzy chcieli wejść, zabroniliście (Ewangelia Łukasza 11, 52).
Nie mam wątpliwości, że zazwyczaj za fasadą pobożnych frazesów i górnolotnych słów o wyśrubowanej czystości, świętości i radykalizmie, który wyklucza a nie jednoczy, kryje się zwykła ludzka zawiść, małostkowość i kompleksy. Nie mam wątpliwości, że za wszelkimi rozłamami w Kościele stała zawsze pycha i głupota"

 

Skąd pastor Juszczyszyn wie, że krytykują FN tylko ci, którzy porzucili ludzkie organizacje i do kościołów denominacyjnych nie należą? Ja znam braci i siostry, którzy sprzeciwiają się ekumenicznej organizacji FN, a w zborach denominacyjnych ciągle są. Skąd pan Juszczyszyn wie, że krytycy FN nie wykazują się "żadną inicjatywą, by ratować ludzi"??? Znowu pastor Juszczyszyn sam definiuje problem i sam z nim polemizuje. Problemem bowiem nie jest to, że ktoś inny głosi ewangelię. Problemem jest to, że w wyniku realizacji celów politycznych do głoszenia zapraszane są tysiące osób, wyznających innego Jezusa i inną ewangelię.

 

Liczby, liczby, liczby... Pastor Juszczyszyn wskazując na wielkość FN i 30000 miejsc czekających na stadionie, powołuje się na Billego Grahama i jego krucjaty. W artykule czytamy:

"Każdy kto słyszał nazwisko Billy Graham, ten wie o czym mówię. Billy Graham głosił Dobrą Nowinę o Jezusie w 185 krajach, a liczba osób, do których przemawiał, zdecydowanie przekroczyła 210 milionów. 3,2 miliona mężczyzn i kobiet wyznało wiarę w Jezusa dzięki jego kazaniom. Łączna liczba osób, które słyszały przesłanie Billy’ego Grahama – osobiście, przez radio lub telewizję – przekroczyła już 2,2 miliarda."

Powstaje pytanie, co oznaczają te liczby i w jakim celu są podawane??? To, co się liczy podczas każdej ewangelizacji, to głoszenie zgodne z Pismem, a nie wielkość publiki. Jeden sieje, inny podlewa, a wzrost daje Bóg. Ważną lekturą w tym miejscu w kontekście ewangelizacji Grahamów i ich ekumenicznych celów są wg mnie dwa artykuły:

- EWANGELIZACJA: (Billy Graham) KOŃ TROJAŃSKI LAT 90 - tych

- Niebiblijny ekumenizm Franklina Grahama

 

Czy jednak podczas FN będzie głoszona prawdziwa ewangelia? Tu przejdźmy płynnie do oświadczenie Rady FN.

"OŚWIADCZENIE RADY FESTIWALU NADZIEI
W związku z licznymi zapytaniami dotyczącymi współpracy chrześcijan różnych wyznań w ramach przygotowań do Festiwalu Nadziei informujemy, że szeroko pojęta współpraca środowisk chrześcijańskich była od początku jednym z celów Festiwalu, niezależnie od kraju, w jakim on się odbywał. Współpraca ta dotyczy każdego, dla którego przesłanie Ewangelii o zbawieniu dzięki dziełu Jezusa Chrystusa (poprzez śmierć na krzyżu i zmartwychwstanie) jest absolutnie fundamentalne. Wszystko inne jest drugorzędne i pozostaje kwestią interpretacji wyznaniowej danego kościoła."

 

Czyli odpowiadając na przykładowe ważne pytania:
- Czy Jezus jest obecny fizycznie w hostii?
Należy odpowiedzieć: Nie przejmuj się takim pytaniem, sprawa drugorzędna...
- Usprawiedliwiony mogę być jedynie z wiary, czy też z sakramentów i dobrych uczynków?
Odpowiedź: A co za różnica??? Sprawa drugorzędna...
- Czy mam uprawiać kult maryjny?
Odpowiedź: A jak sobie chcesz. Sprawa drugorzędna...
- Pokropiono mnie wodą jako niemowlę. Mam się po prawdziwym nawróceniu dać zanurzyć w wodzie, okazując posłuszeństwo Jezusowi?
Odpowiedź: Ile razy mam ci powtarzać, że to sprawa drugorzędna!!!

Dla porównania słowa Apostoła Pawła w tym temacie:
(4) jedno ciało i jeden Duch, jak też powołani jesteście do jednej nadziei, która należy do waszego powołania; (5) jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest; (6) jeden Bóg i Ojciec wszystkich, który jest ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich.
(Efez. 4)

 

Jak widać wyraźnie, Apostoł Paweł, piszący wiele na temat dzieła zbawienia poprzez śmierć Jezusa na krzyżu i zmartwychwstanie, ma zupełnie inne podejście do pozostałych kwestii doktrynalnych, jak np. chrzest, niż Rada FN. Trzeba też wiedzieć, że podczas FN istnieje absolutny zakaz mówienia czegokolwiek złego na temat wiary katolickiej. Nie można też w żadnym razie przekonywać katolików od opuszczenia KRK. Problem w tym, że głosząc prawdziwą ewangelię, zgodną z Pismem, nie da się ominąć błędów i wypaczeń, narosłych przez ponad 1000 lat w KRK. Nie da się też mówić, że można być prawdziwym uczniem Jezusa i nadal być w KRK, uprawiając m. in. kanibalizm, bałwochwalstwo, czcząc zmarłych i pozostawać pod panowaniem fałszywego zastępcy Chrystusa!

Nie, na FN nie będzie głoszona prawdziwa ewangelia, bo ta musiałaby urazić wyznawców KRK. Będzie głoszona ewangelia spłycona i odarta z prawdy. Wszystko w imię fałszywej miłości do wyznawców KRK.

 

Już 25.09.2013 r. kolejny z członków Rady FN - Biskup Kościoła Zielonoświątkowego w Polsce Marek Kamiński na swoim blogu zachęcał do FN, wzywając do takich modlitw:

"Módlmy się o:

1. Aktywne zaangażowanie całego Kościoła w to przedsięwzięcie.
2. Prace przygotowawcze do ewangelizacji.
3. Ochronę przed atakiem sił przeciwnych ewangelizacji.
4. Serca ludzi mających usłyszeć tam ewangelię."

Jak widać Biskup Kamiński do Kościoła Jezusa Chrystusa zalicza KRK, który został zaproszony do organizacji FN. Jak widać wszystkich krytyków FN i ostrzegających przed tym ekumenicznym wydarzeniem zalicza do "sił przeciwnych ewangelizacji", prosząc Boga o ochronę przed tymi siłami. Jednocześnie sam nie ma żadnego wstydu, aby wraz z kapłanami rzymskimi wznosić ręce, mając za plecami Maryję, co widać na zdjęciu po prawej. Panie Biskupie! Wstyd!

 

Wracamy do pastora Bajeńskiego. Z pewnego źródła wiem, że tak jak napisał, tak też czyni, dyscyplinując nieprzychylnych FN zborowników. Bracia i siostry! Posłuchajcie Pana Jezusa!

(4) Powiadam zaś wam, przyjaciołom moim, nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nie mają już nic do zrobienia. (5) Ale wskażę wam, kogo się bać macie! Bójcie się tego, który, gdy zabija, ma moc wrzucić do piekła. Zaiste, powiadam wam: Tego się bójcie! (Ew. Łuk. 12)

 

Wiemy z Pisma Świętego, że musiały pojawić się wilki wśród trzody, niestety również w gronie przywódców. Apostoł Paweł ostrzegał starszych z Efezu:

(28) Miejcie pieczę o samych siebie i o całą trzodę, wśród której was Duch Święty ustanowił biskupami, abyście paśli zbór Pański nabyty własną jego krwią. (29) Ja wiem, że po odejściu moim wejdą między was wilki drapieżne, nie oszczędzając trzody, (30) nawet spomiędzy was samych powstaną mężowie, mówiący rzeczy przewrotne, aby uczniów pociągnąć za sobą. (31) Przeto czuwajcie, pamiętając, że przez trzy lata we dnie i w nocy nie przestawałem ze łzami napominać każdego z was.

 

Zatem, nie bójcie się Bajeńskich, Wicharych, Kamińskich, Juszczyszynów i im podobnych. Bójcie się tylko Boga i stójcie twardo na straży prawdy ewangelii. Wilki drapieżne, prowadzące uczniów za sobą na manowce, poniosą surowy wyrok, który wymierzy im Pan. Wilkom nie zależy na trzodzie. Dlatego skierujmy swój wzrok na Pasterza Owiec, Pana Jezusa Chrystusa, który życie swoje oddał za owce. Nie dajmy się jednocześnie oszukiwać wilkom i ostrzegajmy przed wilkami, kogo się da. I tak długo, jak to możliwe.

 

Festiwal Nadziei jest narzędziem w rękach diabła na drodze do zjednoczenia wszystkich religii, na czele których stanie Antychryst. Oczywiście Bóg ma zawsze nad wszystkim kontrolę. Więc i tu będzie szansa, aby usłyszeć kawałek ewangelii i zwrócić się do Pisma i Boga. Tak samo jak w świątyniach KRK człowiek może usłyszeć ewangelię i skierować się w stronę prawdziwego Jezusa. Niestety, wszystko wskazuje na to, że wiele osób po FN zostanie skierowanych do parafii katolickich, gdzie będą zachęcane do niebiblijnych sakramentów i niebiblijnej wiary.

 

Jak się okazuje, nie tylko organizatorzy FN bratają się z wyznawcami rzymskiej drogi zbawienia. Również organizatorzy "Marszu dla Jezusa" poszli ich śladem, szczycąc się zawarciem porozumienia z katolikami! Dostałem na maila oficjalne informacje o "Marszu dla Jezusa" w Warszawie, który odbędzie się w ramach FN. Cytuję fragment:

"W ogólnopolskim Marszu dla Jezusa po raz pierwszy oficjalnie wezmą udział przedstawiciele kościoła Katolickiego. Dzięki porozumieniu i jedności polskich chrześcijan co do intencji Marszu organizatorzy spodziewają się frekwencji sięgającej nawet 10 tysięcy osób. Oznacza to, że będzie ponad 2 razy więcej ludzi niż rok wcześniej, kiedy to w przemarszu wzięło udział około 4 tys. osób - głównie protestantów. Jak co roku impreza będzie miała charakter pokojowy. Jej celem jest promowanie pozytywnych chrześcijańskich wartości i zwrócenie uwagi na potrzebę prowadzenia moralnego życia poświęconego Bogu. „Jest to marsz dla, a nie przeciw. Wskazuje na drogę, czyli Chrystusa i na to, że nie ma dobrych alternatyw” - twierdzi pastor Jerzy Przeradowski, członek komitetu organizacyjnego. Według niego najważniejsze jest wspólne uwielbienie Boga, wykraczające ponad tradycje i podziały."

Szok, jak to wszystko szybko idzie.
Janie Husie i Williamie Tyndale! Daliście się niepotrzebnie spalić na stosie, a trzeba było wspólnie uwielbiać Boga, wykraczając ponad tradycje i podziały! Marcinie Lutrze! Protestować ci się zachciało, a wystarczyło promować pozytywne wartości chrześcijańskie! Waldensi i inni! Tworzyliście podziały, zamiast po prostu prowadzić moralne życie poświęcone Bogu, bez niepotrzebnej krytyki KRK i odrzucenia autorytetu papieża! - należałoby krzyknąć dziś, w oparciu o wyżej zacytowaną informację o Marszu dla Jezusa...

 

Krajowym Koordynatorem Marszu dla Jezusa jest Jerzy Przeradowski, znanym m. in. z organizacji Misyjnego Obozu Wędrownego, który ma więcej wspólnego z Ruchem Wstawienników, niż Pismem Świętym, i przed którym stanowczo ostrzegamy!

A głównym organizatorem Marszu jest Artur Pawłowski, o którym pisałem kiedyś w związku z audycją radiową "Adwokat ulicy". Nadal doceniam to, co Artur Pawłowski robi względem tych najbiedniejszych z biednych. Z żalem patrzę jednak na to, z kim Artur Pawłowski się związał i jakie stawia cele przed Marszem dla Jezusa (m. in. niebiblijne oczekiwanie przebudzenia całych miast i doprowadzenia całych społeczeństw do Chrystusa). Arturze, to zła i niebiblijna droga. Proszę, zawróć z niej!

 

Jak widać wyraźnie, na organizacji FN i Marszu dla Jezusa sprawdza się powiedzenie, że WSZYSTKIE DROGI PROWADZĄ DO RZYMU! Ale jaki ten Rzym jest i czy faktycznie się zmienił od czasów palenia ludzi na stosach Świętej Inkwizycji??? Tutaj warto powiedzieć, że chyba większość katolików i protestantów, zawierających obecnie sojusze, zapomniała o obowiązujących nadal ustaleniach Soboru Trydenckiego. Oto niektóre z nich (źródło):

 

Wprowadzenie do kanonów o usprawiedliwieniu

Po podaniu katolickiej nauki o usprawiedliwieniu, bez której wiernego i mocnego przyjęcia nikt nie może być usprawiedliwiony, święty sobór postanowił dołączyć poniższe kanony, aby wszyscy znali nie tylko to, czego winni się trzymać i za czym iść, ale także czego się strzec i unikać.

Kanony o usprawiedliwieniu

Kanon 9 - Gdyby ktoś mówił, że bezbożny usprawiedliwiany jest samą wiarą w tym sensie, że do otrzymania łaski usprawiedliwienia nie potrzeba żadnego innego współdziałania, i żaden udział nie jest konieczny, żeby z poruszenia własnej woli przygotował się i przysposobił - niech będzie wyklęty.

Kanon 12 - Gdyby ktoś mówił, że wiara usprawiedliwiająca jest niczym innym jak tylko ufnością w miłosierdzie Boże odpuszczające grzechy ze względu na Chrystusa, albo że tylko tą ufnością jesteśmy usprawiedliwiani - niech będzie wyklęty.

Kanon 14 - Gdyby ktoś mówił, że człowiek uzyskuje odpuszczenie grzechów i usprawiedliwienie dlatego, że mocno wierzy, że je uzyskał i jest usprawiedliwiony, albo że tylko ten jest prawdziwie usprawiedliwiony, kto wierzy, że jest usprawiedliwiony, i że sama taka wiara daje rozgrzeszenie i usprawiedliwienie - niech będzie wyklęty.

Kanon 24 - Gdyby ktoś mówił, że otrzymanej sprawiedliwości nie utrzymuje się ani nie zwiększa wobec Boga dobrymi uczynkami, ale że są one tylko owocami i znakami uzyskanego usprawiedliwienia, a nie także przyczyną jego wzrostu - niech będzie wyklęty.

Kanon 30 - Gdyby ktoś mówił, że po otrzymaniu łaski usprawiedliwienia każdy pokutujący grzesznik uzyskuje takie odpuszczenie winy i zmazanie wiecznej kary, że nie podlega już żadnej karze doczesnej do odpokutowania w tym świecie lub w przyszłym w czyśćcu, zanim będzie mógł wejść do królestwa niebieskiego - niech będzie wyklęty.

Kanon 33 - Gdyby ktoś mówił, że nauka katolicka o usprawiedliwieniu podana w tym dekrecie przez święty sobór ogranicza w czymkolwiek chwałę Bożą lub zasługi naszego Pana Jezusa Chrystusa, a nie podkreśla raczej prawdy naszej wiary oraz chwały Boga i Jezusa Chrystusa - niech będzie wyklęty.

 

Mimo, że Sobór trydencki odbył się wiele lat temu jego kanony nigdy nie zostały zniesione. Sobór watykański II nie unieważnił ani nie zmodyfikował ww. kanonów. Zgodnie z wiarą, którą wyznaję, jestem przez Kościół Rzymskokatolicki wyklęty kilkadziesiąt razy, w oparciu o kanony Soboru trydenckiego. Jakże więc mógłbym zawierać sojusze i porozumienia z KRK? Jakże oni mogliby współpracować z wyklętym heretykiem?

Rozumiem, że wielu z uczestników FN nie ma bladego pojęcia o kanonach Soboru trydenckiego. Ale przywódcy kościołów ewangelicznych i KRK muszą o nich wiedzieć, lecz mimo to współpracują ze sobą. Czyżby ewangelicy nie upierali się już tak mocno przy wyznawanej wierze? Wyznawcy KRK nie mogą bowiem zaprzeczyć czy zmodyfikować kanonów posoborowych, bo wtedy musieliby przyznać, że się mylili. A przecież Matka Kościół się nie myli! Przecież papieże byli i są nieomylni! Musieliby wtedy przeprosić za torturowanie i mordowanie tysięcy protestantów na przestrzeni wieków. O nie. KRK tego nie zrobi...

 

Kończąc, zwracam uwagę na słowa Apostoła Pawła, który Koryntianom wskazywał na konieczność występowania fałszywej nauki wśród wierzących, aby się okazało, kto jest wypróbowany, kto jest prawdziwym chrześcijaninem.

Najpierw bowiem słyszę, że gdy się zbieracie jako Kościół, są wśród was podziały, i po części temu wierzę. Bo muszą być między wami herezje, aby się okazało, którzy są wypróbowani wśród was. (1 Kor. 11:18-19 UBG)

 

Wierzę, że Festiwal Nadziei jest takim papierkiem lakmusowym na bycie za lub przeciw diabelskiej ekumenii. Mam nadzieję, że dzięki temu artykułowi choć jedna osoba przejrzy na oczy i zawróci ze złej drogi. Festiwal się rozpocznie, a potem się skończy. I będzie trzeba dalej praktykować swoją wiarę. Czy lepiej iść za prawdziwym Jezusem, będąc w proteście przeciwko Kościołowi Rzymskokatolickiemu, czy też iść za  Jezusem Eucharystycznym, w duchowym przytuleniu z KRK? Wybór należy do każdego z nas.

 

Rafał Zbieć


 

Artykuły powiązane:

- Festiwal nadziei, a raczej ekumenii

- Ekumenizm, tak czy nie?

- Ekumenizm - duchowe cudzołóstwo

- Ekumenizm ma się dobrze!

- Zdrowej nauki nie cierpią...

 

 

Może Cię to zainteresować...

GMO - poprawianie Boga

06-08-2012 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Potem rzekł Bóg: Niech się zazieleni ziemia zieloną trawą, wydającą nasienie i drzewem owocowym, rodzącym według rodzaju swego owoc, w którym jest jego nasienie na ziemi! I tak się stało. I wydała ziemia zieleń, ziele wydające nasienie według rodzajów jego, i drzewo owocowe, w którym jest nasienie według rodzaju jego. I widział Bóg, że to było dobre. (I Mojż. 1:11-12) Zgodnie ze Słowem Bożym, zapisanym chociażby w 1 rozdziale Księgi Rodzaju, Bóg stworzył rośliny i zwierzęta według ich rodzajów. I stwierdził, że to było dobre. Jednocześnie Bóg zakazał swojemu ludowi - Żydom, mieszania nawet poszczególnych gatunków roślin i zwierząt. Nie będziesz...

Czytaj więcej

Śmierć guru

07-10-2010 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

  „Umierają oni tam, gdzie się urodzili – w rynsztoku, w zaułkach lub na brudnych chodnikach w promieniach prażącego słońca – nie zaznawszy niczego poza nędzą, chorobami i ubóstwem oraz beznadziejnymi próbami ugłaskania lub ściągnięcia na siebie uwagi bóstw, które nie dość, że nie okazują im najmniejszej nawet oznaki miłości lub troski, to wzbudzają tylko jeszcze większy strach. Żyć i umierać w tak strasznej skrajnej nędzy i mimo to słyszeć, że jest się Bogiem i trzeba tylko „Zdać sobie z tego sprawę”! Któż mógłby wymyślić jakiś bardziej makabryczny żart? Słyszeć, że ropiejące rany na twoim ciele, głód ściskający ci żołądek i...

Czytaj więcej

Maria - matka Jezusa

20-08-2017 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

Artykuł z 2010 r., teraz nieznacznie uszczegółowiony i dostępny także w wersji audio/wideo.     Jest wiele postaci opisanych na kartach Biblii, które mogą i powinny być dla każdego wierzącego człowieka wzorem do naśladowania. Jednymi z wielu są na pewno Mojżesz, Abraham, Daniel, Noe, Dawid, czy też apostołowie Piotr, Paweł, Jan.... Takim wzorem jest też w wielu aspektach matka Jezusa – Maria. Dlaczego te postaci można postawić za wzór do naśladowania? Pomimo, że byli grzesznikami, jak wszyscy inni ludzie urodzeni już po grzechu Adama i Ewy w Edenie, to jednak ich życie charakteryzowało się wiarą w Boga oraz ufnością i posłuszeństwem wobec Stworzyciela...

Czytaj więcej

Tydzień Jezusa w Warszawie - 2015

26-10-2014 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Jeszcze nie umilkły wszystkie echa Festiwalu Nadziei, a już znaczna część organizatorów festiwalu przygotowuje kolejne olbrzymie wydarzenie, pod nazwą "Tydzień Jezusa w Warszawie". Planowany termin tego eventu to czerwiec 2015 r. Po obejrzeniu materiału wideo ze spotkania otwierającego przygotowania Tygodnia Jezusa, uznałem za potrzebne odniesienie się do tego. Zachęcam do przeczytania moich refleksji na forum Ulicy Prostej. Temat zapewne będzie tam rozwijany, a wpisów za lub przeciw będzie z biegiem czasu więcej. Ja stanowczo nie podzielam entuzjazmu organizatorów, a wręcz jestem zaszokowany ich niektórymi pomysłami. Do tematu być może wrócimy na łamach naszej strony, wraz z poznaniem większej ilości szczegółów.   Rafał Zbieć

Czytaj więcej

Bogactwo i chciwość

14-09-2009 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

A Jezus, spojrzawszy wokoło, rzekł do uczniów swoich: Jakże trudno będzie tym, którzy mają bogactwa, wejść do Królestwa Bożego! A uczniowie dziwili się słowom jego. Lecz Jezus, odezwawszy się znowu, rzekł do nich: Dzieci, jakże trudno tym, którzy pokładają nadzieję w bogactwach, wejść do Królestwa Bożego! Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do Królestwa Bożego. (Ew. Marka 10:23-25, Biblia Warszawska)     Zapewne większość ludzi wierzących w istnienie Boga słyszało te słowa o bogactwach, wypowiedziane przez Jezusa Chrystusa, a zapisane m. in. w Ewangelii Marka. Czy jednak mają one w dzisiejszym świecie jakąś wartość? Obserwując to, co się dzieje...

Czytaj więcej

Zbawienie - z wiary czy uczynków?

22-11-2013 Ważne pytania Rafał Zbieć

Na pytanie, czy chcecie zasłużyć sobie na zbawienie, głosząc od domu do domu, Świadkowie Jehowy (dalej ŚJ) odpowiadają stanowczo - NIE. Można o tym przeczytać w tym artykule na ich stronie. Ale czy jest to prawda? Czy ŚJ zbawienie rozpatrują wyłącznie w kontekście wiary w Jezusa Chrystusa, niezależnie od uczynków? Jakiś czas temu korespondowałem mailowo w tym temacie ze ŚJ. Postanowiłem zamieścić tę korespondencję na naszej stronie (nieznacznie zredagowaną na potrzeby artykułu), z nadzieją, że okaże się ona przydatna innym wierzącym w rozmowach ze ŚJ. Może też któryś ze ŚJ osobiście przeczyta ten wpis i zastanowi się, jak jest w końcu...

Czytaj więcej

Nie upijajcie się!

12-01-2010 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Dlatego nie bądźcie nierozsądni, ale rozumiejcie, jaka jest wola Pańska. I nie upijajcie się winem, które powoduje rozwiązłość, ale bądźcie pełni Ducha, (List do Efezjan 5:17-18, Biblia Warszawska)   Kiedy po moim nowym narodzeniu zacząłem mówić innym, iż Bóg uwolnił mnie m. in. od nałogu alkoholowego, ludzie przecierali oczy ze zdumienia, mówiąc, iż nic nie wiedzieli o tym, że miałem problem z alkoholem. Ja też nie wiedziałem kiedyś, że upijanie się, średnio raz w tygodniu, jest dużym grzechem i problemem w moim życiu. Nie wiedziałem, że Bóg tego nienawidzi i ostro karci takie osoby jak ja na kartach Biblii. Nie czytałem tej...

Czytaj więcej

Koronawirus największym problemem człowieka?

11-03-2020 Refleksje autorów Rafał Zbieć

  Czy koronawirus jest teraz największym problemem człowieka? Tak twierdzi wielu. Zachęcamy do odsłuchania naszego studium biblijnego "Dlaczego Jezus Chrystus musiał umrzeć?", gdzie temat chorób i koronawirusa na wstępie również się pojawia. {mp3}Mateusza/206_Ew_Mat_ukrzyzowanie_Jezusa_27_31-56_cz.6{/mp3} Kontynuacją jest studium  "Dlaczego Jezus Chrystus musiał zmartwychwstać?", podczas którego na wstępie nawiązujemy również do "pandemii" koronawirusa. Ważniejsze jednak jest to, co omawiamy dalej. Czyli śmierć i zmartwychwstanie Pana Jezusa. Zachęcamy też do odsłuchania  studium "Zaraza w świetle Biblii", aby znaleźć właściwy, czyli biblijny punkt odniesienia w obecnej sytuacji. Jak wygląda "zaraza" koronawirusa na tle zarazy i plag, które mamy opisane w Piśmie Świętym? {mp3}Zaraza/Zaraza_w_swietle_Biblii{/mp3}     Poniższy artykuł jest moją opinią na temat aktualnej...

Czytaj więcej

Czy jesteś gotowy na śmierć?

22-09-2012 Ważne pytania Rafał Zbieć

"Z niewyjaśnionych przyczyn kierowca mercedesa zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się czołowo z nadjeżdżającym samochodem marki renault. Zginęła pasażerka osobowego renault a obaj kierowcy z obrażeniami zostali przewiezieni do szpitala" - poinformował January Majewski z Mazowieckiej Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu. Dodał, że prawdopodobnie jedną z przyczyn wypadku była gęsta mgła, która ograniczała widoczność na drodze. Do wypadku doszło na DK10 w miejscowości Szumanie (woj. mazowieckie), około godziny 8:00 rano na trasie Warszawa-Bydgoszcz. (źródło informacji) W powyższym wpisie nie ma nic niezwykłego. Przecież codziennie, niestety, zdarzają się tragiczne wypadki drogowe, w których giną ludzie. Tym razem jednak wszystko wydarzyło...

Czytaj więcej

Czy narodziłeś się na nowo?

18-09-2019 Ważne pytania Rafał Zbieć

(Artykuł dostępny również w wersji audio/wideo)   Czy narodziłeś się na nowo? Może szybko odpowiesz: "A co to w ogóle znaczy?" lub "Mam ważniejsze sprawy na głowie, niż zastanawiać się nad takimi pytaniami". Ale co, jeśli jest to kluczowe pytanie, na jakie każdy człowiek powinien sobie odpowiedzieć? Co, jeśli odpowiedź na to pytanie dotyczy życia wiecznego? Twojej wieczności z Bogiem lub bez?   Zacznijmy najpierw od wytłumaczenia, czym w świetle Pisma jest "narodzenie na nowo". W Ewangelii Jana w 3 rozdziale czytamy o wydarzeniu, kiedy faryzeusz Nikodem przyszedł do Jezusa w nocy, aby dowiedzieć się nieco więcej na Jego temat. Uznawał, że Jezus przyszedł od...

Czytaj więcej

Zdrowej nauki nie cierpią...

22-03-2013 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom. (2 Tym. 4:3-4) Na stronie ekumenizm.pl pojawił kolejny "ciekawy" wpis - "Ewangelikalni w ekumenicznym rozkroku". Autorem jest pastor zielonoświątkowy Adam Ciućka. W artykule czytamy: Musimy więc przezwyciężyć nasze uprzedzenia i niechęć wobec chrześcijan, którzy różnią się od nas, bo chodzą do innego kościoła, inaczej wierzą (w kwestach drugorzędnych), mylą się i błądzą, a nawet i grzeszą (tak jak, zresztą i my), ale pomimo tego, nadal są chrześcijanami. Pojawia się tutaj pytanie. Czy wyznawanie...

Czytaj więcej

Mama, tata, czy tylko rodzic?

13-10-2012 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Czcij ojca twego i matkę twoją, jak ci rozkazał Pan, twój Bóg, aby długo trwały twoje dni i aby ci się dobrze działo w ziemi, którą Pan, twój Bóg, ci daje. (Powt. Prawa 5:16) - Tak brzmi jedno z Bożych przykazań, którego przestrzeganie jest niewątpliwie dobre i właściwe. Jednakże niektórym dzieciom prawo do czczenia mamy i taty zostało lub zostanie wkrótce odebrane... Dziś coraz więcej osób chce, aby słowa mama i tata zniknęły z użycia, zaczynając od dokumentów urzędowych. Aktualnie we Francji planuje się wprowadzenie ustawy, dotyczącej legalizacji "małżeństw homoseksualnych" i nadania równych szans adopcyjnych parom tej samej płci. W...

Czytaj więcej

Trudne wersety biblijne - zbawienie przez macierzyństwo?

17-12-2014 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

Bo najpierw został stworzony Adam, potem Ewa. I nie Adam został zwiedziony, lecz kobieta gdy została zwiedziona, popadła w grzech, lecz dostąpi zbawienia przez macierzyństwo, jeśli trwać będzie w wierze i w miłości, i w świątobliwości, i w skromności. (1 Tym. 2:13-15) Trudne wersety biblijne mają to do siebie, że... są trudne :) Na przestrzeni wieków powstało kilka interpretacji powyższych słów, skierowanych przez Apostoła Pawła do Tymoteusza. Niektórzy twierdzą, że chodzi tutaj o zbawienie wieczne, które kobieta może uzyskać przez rodzenie dzieci. Inni mówią, że powyższe słowa odnoszą się wyłącznie do Ewy, żony Adama. Jeszcze inni wskazują w tym kontekście na...

Czytaj więcej

Bóg jest godzien zaufania

12-11-2012 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

Gdybym miał podać jeden przykład człowieka, który w swoim życiu bezgranicznie ufał Bogu, byłby to bez wątpienia George Muller. Żył on w XIX wieku i nie bez przyczyny nazywano go ojcem dzieci bezdomnych z Bristolu. W założonych przez niego sierocińcach schronienie znalazło na przestrzeni 60 lat ponad 120 tyś. dzieci. Przez jego ręce przeszło ponad półtora miliona funtów, co nawet dzisiaj jest kwotą astronomiczną. Jednak to nie te statystyki sprawiły, że stał się on znany w Anglii i na całym świecie. Muller miał kilka szalonych zasad, szalonych z ludzkiego punktu widzenia. Nigdy nikogo nie prosił o pieniądze, nie urządzał żadnych...

Czytaj więcej

Czy jesteś zbawiony?

14-06-2008 Ważne pytania Rafał Zbieć

Czy jesteś zbawiony?   Powyższe pytanie powinni sobie zadać wszyscy, którzy wierzą w życie po śmierci. Jeżeli sądzisz, że te kilkadziesiąt lat naszego życia cielesnego na ziemi to nie jest wszystko, co jest nam dane, wówczas zastanów się, co będzie dalej. Gdzie trafisz? Do nieba, do piekła, a może do czyśćca?

Czytaj więcej

Przecież to takie proste!

12-11-2008 Refleksje autorów Rafał

„Przyjaciela mam, co pociesza mnie, Gdy o Jego ramię oprę się. W Nim nadzieję mam, uleciał strach, On najbliżej jest, zawsze troszczy się Jezus…"     Czy to proste jest zaufać Jezusowi i pójść Jego śladami? Dzisiaj wydaje mi się to bardzo proste. Jak sobie pomyślę, że z podjęciem tej decyzji czekałem ponad rok, to ciężko mi w to uwierzyć. Dzisiaj nie wahałbym się ani chwili. Co zatem powstrzymywało mnie przed powierzeniem swojego życia Jezusowi?

Czytaj więcej

Czy przynależność do Kościoła (organizacji) daje zbawienie?

16-07-2008 Ważne pytania Rafał Zbieć

Na początku chciałbym odpowiedzieć na postawione wyżej pytanie. Oczywiście, że nie. I jest to moim zdaniem olbrzymi problem milionów ludzi na całym świecie. W moich wcześniejszych artykułach podawałem cytaty ze Słowa Bożego, w których Chrystus mówi, co należy zrobić, aby być zbawionym. W żadnym z nich nie ma mowy o konieczności bycia w jakiejkolwiek organizacji.   Kiedyś chodziłem do Kościoła Katolickiego. Wtedy myślałem, że kościół załatwi za mnie sprawę mojego zbawienia. Myślałem, że otrzymując chrzest, komunię i bierzmowanie, jestem na dobrej drodze do życia wiecznego, ewentualnie po odbyciu pokuty w czyśćcu. Wierzyłem w to, że kościół znając Biblię, przekazuje mi wiedzę potrzebną...

Czytaj więcej

Niewola grzechu i religii

19-12-2013 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

Jakiś czas temu, zaintrygowany zjawiskiem "biernego homoseksualizmu", trafiłem na stronę gejkatolik.wordpress.com. Okazało się, że istnieją ludzie, którzy mając skłonności homoseksualne starają się jednocześnie być wierni naukom Kościoła Rzymskokatolickiego. Lecz zgodnie z nauką KRK tylko czyny homoseksualne są grzechem, a nie skłonności. Dodając do tego pseudonaukę psychologiczną, mamy coś takiego jak bierny homoseksualizm, za który człowiek ponoć nie jest odpowiedzialny... Umieściłem kilka komentarzy na tej stronie, w temacie homoseksualizmu i 1 rozdziału listu do Rzymian. Potem niespodziewanie odezwał się do mnie mailowo Piotr, twórca strony gejkatolik. I tak rozpoczęła się nasza polemika w temacie. Któregoś dnia Piotr zaproponował, aby naszą korespondencję upublicznić...

Czytaj więcej

Spotkajmy się!

24-09-2010 Ogłoszenia Rafał i Kasia

Nasza strona "Ku zbawieniu" powstała ponad 2 lata temu, w maju 2008 r., zaraz po naszym nowym narodzeniu. Powstała jak wierzymy z woli Bożej. Powstała po to, byśmy mogli się dzielić z innymi tym, co zrobił dla nas Chrystus. Powstała w celu głoszenia Dobrej Nowiny. Być może są wśród naszych czytelników takie osoby, które widzą, że to wszystko, o czym piszemy jest szczere i wypływa z naszej miłości do Boga i bliźniego, nawet wtedy gdy jest to krytyczne spojrzenie na zachodzące wokół nas zjawiska. Dzisiaj chcemy się zwrócić do każdego, kto chciałby poznać naszą rodzinę, kto chciałby spotkać się z nami i...

Czytaj więcej

Pełnia w Chrystusie

28-08-2011 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

Jak więc przyjęliście Chrystusa Jezusa, Pana, tak w Nim chodźcie, wkorzenieni weń i zbudowani na nim, i utwierdzeni w wierze, jak was nauczono, składając nieustannie dziękczynienie. Baczcie, aby was kto nie sprowadził na manowce filozofią i czczym urojeniem, opartym na podaniach ludzkich i na żywiołach świata, a nie na Chrystusie; gdyż w nim mieszka cieleśnie cała pełnia boskości i macie pełnię w nim. (List do Kolosan 2:6-10)     Pełnia w Chrystusie – czym ona jest? Na pewno doświadczyć jej mogą tylko ludzie wierzący w Pana Jezusa. Ale czy wierzący zawsze tej pełni doświadczają? Czy jako ludzie narodzeni na nowo, jako dzieci Boże...

Czytaj więcej