Nowości

(Artykuł dostępny także w wersji audio/wideo)

 

Niby wiele osób wie, że nakazu obchodzenia "Świąt Bożego Narodzenia" próżno szukać w Biblii. Niby wiele osób wie, że termin oraz różne elementy świąt, jak choinka, wieczerza wigilijna, czy zwierzęta mówiące w tych dniach ludzkim głosem, mają korzenie czysto pogańskie, a nie chrześcijańskie. Niby wiele osób wie, że Święty Mikołaj w czerwonej czapce z prezentami to komercyjny wytwór Coca-Coli, nijak mający się do narodzin Pana Jezusa Chrystusa. Niby wiele osób wie, że Jezus nie jest małym dzieciątkiem i nie rodzi się na nowo co rok. Niby wiele osób wie... Więc dlaczego prawie wszyscy "Święta Bożego Narodzenia" obchodzą?

W tym artykule napiszę, dlaczego my nie obchodzimy tych świąt. W argumentacji mocno skorzystam z wypowiedzi księdza Zbigniewa Gwiazdowskiego, kustosza Muzeum Archidiecezjalnego w Białymstoku, zawartej w Kurierze Porannym z piątku 20.12.2013 r. Ksiądz Zbigniew podał tam "na talerzu" genezę obchodzenia tych świąt i znaczenie poszczególnych symboli.

 

Zacznijmy od terminu świąt - dlaczego akurat 25-26 grudnia? Ksiądz Zbigniew odpowiada:

 

W starożytnym Rzymie 25 grudnia obchodzono Święto Narodzin Niezwyciężonego Słońca. Natomiast od od 17 do 23 grudnia trwały Saturnalia. Darowano sobie wtedy winy, a domy dekorowano zielenią. Nikt nie pracował. Następowało zbratanie stanów - niewolników traktowano na równi z wolnymi. W naszym dzisiejszym świętowaniu sięgamy więc do tradycji, która ma tysiące lat. Trzeba jednak podkreślić, że chrześcijaństwo przejęło co prawda zastaną formę, ale na pewno nie treść pogańskich świąt.

Warto tutaj dodać, przed ustanowieniem święta państwowego w Rzymie ku czci Niezwyciężonego Słońca (7 marca 321 r.), dużo wcześniej, już od I wieku był obecny w Rzymie kult boga Mitry. W Wikipedii czytamy:

Kult Mitry był bardzo popularny w Rzymie oraz na Bliskim Wschodzie. Gdy chrześcijaństwo stało się religią państwową, chrześcijanie, aby osłabić kult Mitry, przyjęli, że 25 grudnia, do tej pory obchodzony jako dzień urodzin Mitry, będzie dniem narodzin Jezusa.

 

A co z 24 grudnia i czym jest w zasadzie wigilia?

 

Podobnie jak w cesarstwie Rzymskim, tak i w naszej części Europy, chrześcijaństwo aby być zaakceptowane przez miejscowych musiało przejąć część wierzeń pogańskich. I tak oto dzisiejsza wieczerza wigilijna nawiązuje do prasłowiańskiego kultu zmarłych. Dawni Słowianie czcili swoich zmarłych cztery razy do roku - również w czasie przesilenia zimowego. Zasiadano wtedy do stołów, na których mogły się znaleźć tylko określone rodzaje pokarmów. Część strawy pozostawiano dla zmarłych. To dla nich było też przeznaczone jedno wolne miejsce przy stole.

 

Niesamowite. Ksiądz katolicki przyznaje, że część wierzeń pogańskich została przejęta przez rzymskokatolickie chrześcijaństwo. No i już wiemy, od jakiego kultu wywodzi się wigilia Bożego Narodzenia...

 

A co z tym jednym wolnym miejscem przy stole?

 

Dawni Słowianie wierzyli, że w Wigilię na ziemię zstępują dusze zmarłych członków rodziny, które - przybierając postać wędrowców lub wilków - przychodzą do swych domów. Stąd też nikomu nie powinniśmy odmawiać tego dnia gościny. (...) Zostawiano też im zastawione wigilijne stoły, czekając z porządkami do powrotu z pasterki, lub do rana. Z czasem miejsce zmarłych nawiedzających tej nocy domy, zajęła Matka Boża z Dzieciątkiem i Świętym Józefem oraz święci i aniołowie.

 

Tego akurat nie wiedziałem. Zastanawiało mnie jednak zawsze na rodzinnych wigiliach, dlaczego zostawia się miejsce puste przy stole, niby dla niespodziewanego gościa, które ZAWSZE pozostawało puste...

 

Świąteczne przesądy

Ksiądz Zbigniew wymienia ich bardzo wiele, ale ja zacytuję tylko jedno znamienne zdanie:

 

Kościół był wyjątkowo tolerancyjny wobec tych przesądów. Nadawał im nową treść i chrześcijańskie znaczenie, co owocowało tworzeniem się ludowej pobożności.

 

Choinka

Któż nie lubi patrzeć na przepiękne choinki ze świecącymi lampkami i kolorowymi bombkami? Ale czy wiemy, w jaki sposób i dlaczego choinka pojawiła się w domach Polaków?

 

Zwyczaj ten pojawiał się nieśmiało w XX-leciu międzywojennym, by stać się bardzo popularny podczas II wojny światowej, szczególnie na Mazurach i w Poznańskiem. Choinki stawiane były bowiem przez stacjonujących w Polsce Niemców. (...)

Pytanie: Dlaczego jodła lub świerk, a nie na przykład brzoza?

W tym wypadku Kościół również "ochrzcił" pogańskie wierzenia. Zarówno ludy germańskie, jak i słowiańskie uważały drzewa iglaste za magiczne i święte. Określane były drzewami życia, bo nawet w zimie są zielone.

 

Oj, coś dużo tych pogańskich wierzeń zrobiło się nam obecnych podczas świąt... Oczywiście Kościół Rzymski zmienił symbolikę "drzewa życia", tak żeby bardziej pasowało do narodzin Pana Jezusa.

 

Chrześcijanie kojarzą zaś drzewa z rajem i wieszają na nie bombki, czyli rajskie jabłuszka. Tutaj wszystko ma swoje znaczenie. Gwiazda na czubku przypominała gwiazdę betlejemską, świece i lampki to światło życia, łańcuchy symbolizują niewolę grzechu, a słodycze dobre uczynki.

 

A co na temat Świąt Bożego Narodzenia mówi Pismo?

Już wiemy o najważniejszych rzeczach związanych ze "Świętami Bożego Narodzenia" - jaka jest ich geneza i jak mieszano chrześcijaństwo z pogaństwem, aby tylko poganie zaakceptowali nową religię. Czy jednak w Piśmie Świętym mamy cokolwiek na temat takich świąt? Czy widzimy jakieś zalecenia Boże, co do obchodzenia kolejnych rocznic narodzin Pana Jezusa? Albo czy czytamy coś na temat takiej praktyki, jeśli chodzi o pierwszy Kościół, opisany w Dziejach Apostolskich i listach Nowego Testamentu? NIE, brak jest w Biblii jakiejkolwiek wzmianki na ten temat. Obchodzenie tych grudniowych świąt jest praktyką ludzką, nie wynikającą z Bożych zaleceń.

 

Czy Bóg pochwala łączenie praktyk pogańskich z życiem chrześcijańskimi?

W Dziejach Apostolskich i listach NT czytamy wiele o poganach, którzy nawracali się do Boga Żywego. I tak na przykład Apostoł Paweł chwalił Tesaloniczan:

(8) Od was bowiem rozeszło się Słowo Pańskie nie tylko w Macedonii i w Achai, ale też wiara wasza w Boga rozkrzewiła się na każdym miejscu, tak iż nie mamy potrzeby o tym mówić; (9) bo oni sami opowiadają o nas, jakiego to u was doznaliśmy przyjęcia, i jak nawróciliście się od bałwanów do Boga, aby służyć Bogu żywemu i prawdziwemu (10) i oczekiwać Syna jego z niebios, którego wzbudził z martwych, Jezusa, który nas ocalił przed nadchodzącym gniewem Bożym. (1 Tes. 1:8-10)

Słowo "bałwan" tłumaczone jest z greckiego słowa "eidolon" i oznacza obraz, figurę, wizerunek lub posąg bóstwa. Tesaloniczanie zaczęli służyć Bogu Żywemu, nawracając się od bałwanów do Boga.

 

Więcej, Paweł w liście do Koryntian ZAKAZUJE praktykowania przez wierzących jakichkolwiek pogańskich praktyk. Czytamy:

(14) Nie chodźcie w obcym jarzmie z niewiernymi; bo co ma wspólnego sprawiedliwość z nieprawością albo jakaż społeczność między światłością a ciemnością? (15) Albo jaka zgoda między Chrystusem a Belialem, albo co za dział ma wierzący z niewierzącym? (16) Jakiż układ między świątynią Bożą a bałwanami? (2 Kor. 6:14-16)

Grecki Korynt był wylęgarnią pogańskich praktyk i Paweł wiedział, jak ciężko było dopiero co nawróconym zerwać z nimi. Jednak Paweł znał Pisma i znał Bożą wolę w tej sprawie. Dalej napisał bowiem:

Myśmy bowiem świątynią Boga żywego, jak powiedział Bóg: Zamieszkam w nich i będę się przechadzał pośród nich, I będę Bogiem ich, a oni będą ludem moim. (17) Dlatego wyjdźcie spośród nich i odłączcie się, mówi Pan, I nieczystego się nie dotykajcie; A ja przyjmę was (18) I będę wam Ojcem, a wy będziecie mi synami i córkami, mówi Pan Wszechmogący; (1) mając tedy te obietnice, umiłowani, oczyśćmy się od wszelkiej zmazy ciała i ducha, dopełniając świątobliwości swojej w bojaźni Bożej.

 

Jak wiele nieczystości przejętych wprost z pogaństwa jest w "Świętach Bożego Narodzenia", napisałem powyżej. Przejęcie ich i włączenie do życia chrześcijańskiego jest niezgodne z zaleceniami Słowa Bożego. Nawróceni poganie mieli bowiem zostawiać wszystkie pogańskie bałwochwalcze praktyki i oczyścić się od wszelkiego zła. Nie jest to nic nowego. Bóg się na przestrzeni tysięcy lat nie zmienił. Bardzo podobne zalecenia zostały dane wcześniej Izraelowi. Żydzi obejmując w posiadanie ziemię obiecaną nie mieli jednoczyć się z dotychczasowymi mieszkańcami oddającymi cześć innym Bogom. Nie mieli też "przerabiać" ich ołtarzy na ołtarze poświęcone Panu. Wręcz przeciwnie, mieli je niszczyć:

(12) Wystrzegaj się, byś nie zawierał przymierza z mieszkańcami ziemi, do której idziesz, by się nie stali dla ciebie pułapką. (13) Przeciwnie, zburzcie ich ołtarze, potłuczcie ich pomniki, i wytnijcie ich święte drzewa. (14) Gdyż nie będziesz się kłaniał innemu bogu. Albowiem Pan, którego imię jest "Zazdrosny", jest Bogiem zazdrosnym. (2 Mojż. 34:12-14)

 

Nie dziwi mnie, że wyznawcy katolicyzmu, czy prawosławia, obchodzą "Święta Bożego Narodzenia". Jest bowiem wiele innych rzeczy, w których wyznawcy tych religii nie są posłuszni Bogu, jak modlitwa za zmarłych, kult obrazów i ikon, czy też wiara w fizyczną obecność Jezusa pod postacią chleba i wina. Jednak dziwi mnie, jak często w ewangelicznym protestantyzmie te święta również są obchodzone. Dlaczego? Gdyż chrześcijanie ewangeliczni szczycą się tym, że pobożność i praktykę chrześcijańską opierają wyłącznie na Piśmie. Dlaczego więc w kwestii tych świąt robią wyjątek?

Oczywiście pojawia się tutaj "argument" z listu Pawła do Rzymian (14 rozdział):

(5) Jeden robi różnicę między dniem a dniem, drugi zaś każdy dzień ocenia jednakowo; niechaj każdy pozostanie przy swoim zdaniu.

lub z listu Pawła do Kolosan (2 rozdział):

(16) Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatu.

O jakich dniach i świętach mówił tutaj Paweł? Czy aby o wszystkich - żydowskich i bałwochwalczych pogańskich? Jeśli tak, to Paweł zaprzeczałby sam sobie, bo w innych miejscach nakazuje wierzącym odwrócenie się od bałwanów.

Egzegeza powyższych miejsc wraz z pełnym kontekstem nadaje się na zupełnie oddzielny artykuł. Ja mam przekonanie co do tego, że w pierwszym Kościele istniał problem w zborach, gdzie spotykali się razem nawróceni Żydzi i poganie. I ten problem dotyczył m. in. żydowskiej diety i świąt, które czasem stanowiły kość niezgody między wierzącymi z Żydów i pogan. Lecz Apostoł Paweł pod natchnieniem Ducha w listach wyjaśnia, że poganin nie powinien gardzić Żydem z powodu jego diety lub obchodzenia świąt, jak też Żyd nie powinien gardzić wierzącym poganinem, że on diety nie przestrzega i świąt nie obchodzi.

 

Podsumowując, zaleceń dotyczących "Świąt Bożego Narodzenia" nie znajdziemy w Biblii. Czy zatem uczeń Jezusa Chrystusa powinien te święta obchodzić? Fakty dot. genezy świąt podane przez księdza Zbigniewa, wraz z przytoczonymi wyżej fragmentami Pisma skłaniają nas do tego, aby tego nie robić. Widzimy bowiem, że obchodzenie "Świąt Bożego Narodzenia" jest raczej fałszywym pomostem łączącym prawdziwie wierzących z resztą ludzi. A przecież uczniowie Jezusa mają być solą tej ziemi oraz świadectwem posłuszeństwa Bogu i trzymania się z dala od wszelkiego zła. Pan Jezus powiedział do swoich uczniów:

(13) Wy jesteście solą ziemi; jeśli tedy sól zwietrzeje, czymże ją nasolą? Na nic więcej już się nie przyda, tylko aby była precz wyrzucona i przez ludzi podeptana. (Ew. Mat. 5)

 

W naszej opinii łączenie się z niewierzącymi we wspólnym obchodzeniu "Świąt Bożego Narodzenia" powoduje, że sól wietrzeje... Apostoł Paweł napisał, że wszystko mu wolno, ale dodał do tego coś jeszcze:

(12) Wszystko mi wolno, ale nie wszystko jest pożyteczne. Wszystko mi wolno, lecz ja nie dam się niczym zniewolić. (1 Kor. 6)

 

Na koniec przytoczę życzenia, jakie dostałem od przyjaciela przed świętami:

"Święta Bożego Narodzenia to czas wyjątkowy. Do nas zwykłych ludzi przychodzi Syn Boży. Bóg stał się człowiekiem, a człowiek ma swój udział w tajemnicy Wcielenia. Życzę, aby te Święta były czasem wyciszenia, pojednania, radości i miłości. Abyśmy umieli oderwać się od codziennego zabiegania, z miłością oraz nadzieją przyjęli Bożą Dziecinę."

Odpowiedziałem:

"Lepiej by było, żeby ludzie zamiast Bożej Dzieciny na Święta, przyjęli Jezusa Chrystusa jako Pana i Zbawiciela, który nie jest dzieckiem, a Panem panów i Królem królów i siedzi po prawicy Ojca w Niebie."

 

Kim dla ciebie czytelniku jest Jezus Chrystus? Małym dzieckiem, o którym pamiętasz raz w roku i narodzenie którego świętujesz rok w rok? Poznaj Jezusa prawdziwego, który umarł i zmartwychwstał, który chce przebaczyć twoje grzechy, na powrót którego czeka każdy jego uczeń. Przyjdź Panie Jezu!

(17) A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź! A ten, kto słyszy, niech powie: Przyjdź! A ten, kto pragnie, niech przychodzi, a kto chce, niech darmo weźmie wodę żywota. (Obj. Jana 22)

 

Rafał Zbieć


 

Dopisek z 28 grudnia 2015 r.

W Internecie zamieszczonych jest sporo wypowiedzi na temat "Świąt Bożego Narodzenia". Ostatnio zapoznałem się dość wnikliwie z niektórymi z nich, autorstwa ewangelicznie wierzących i szczerych chrześcijan. Pojawiają się w nich przeróżne argumenty, mające świadczyć o tym, że te święta można jak najbardziej obchodzić, byle w okrojonej formie i z Jezusem Chrystusem na pierwszym miejscu. Wobec tego postanowiłem przytoczyć tutaj kilka powtarzających się argumentów oraz je ocenić, w świetle Biblii oczywiście.

 

Argument nr 1 - Poganie się modlą, chrześcijanie również. Poganie śpiewają, chrześcijanie również. Czy dlatego mamy odrzucić "Święta Bożego Narodzenia", że poganie podobne święta obchodzili wcześniej, jak narodziny boga Słońca? Konsekwentnie powinniśmy też odrzucić modlitwę i śpiew na społecznościach, gdyż poganie już te rzeczy czynili wcześniej i to przed Chrystusem!

Moja odpowiedź - Powyższy argument jest chybiony z uwagi na to, że o modlitwie do Boga i śpiewach ku Bożej chwale Biblia mówi wprost w bardzo wielu miejscach. Natomiast o świętowaniu rok w rok narodzin Pana Jezusa Biblia ABSOLUTNIE milczy. Zatem nie można tych rzeczy razem ze sobą zestawić. Modląc się lub śpiewając na chwałę prawdziwego Boga, mamy pewność na podstawie Pisma, że podobamy się Bogu. Świętując wraz z dużą częścią świata w takiej czy innej formie "Boże Narodzenie", poruszamy się ABSOLUTNIE poza Biblią, co jest co najmniej bardzo niebezpieczne. Dotyczy to bowiem sprawy duchowej, a nie cielesnej, zwyczajnej, jak na przykład naprawa samochodu.

 

Argument nr 2 - Wiele pogaństwa weszło do tradycji "Świąt Bożego Narodzenia", ale należy to traktować jako atak na narodzonego Jezusa, lecz nie powinno to być powodem do odrzucenia tych świąt w całości.

Moja odpowiedź - Argument byłby właściwy, gdyby "Święta Bożego Narodzenia" były nakazem biblijnym. Wówczas rzeczywiście fakt "doczepienia" do biblijnych świąt praktyk pogańskich przez świat nie byłby powodem do nie świętowania. Byłoby wówczas podobnie jak z biblijnym chrztem, czyli zanurzeniem w wodzie narodzonych na nowo uczniów Jezusa. Nie odrzucamy chrztu przecież, dlatego że Kościół Rzymskokatolicki przekształcił biblijny chrzest w sakrament pokropienia wodą niemowlaka... Ponadto należy tutaj wyraźnie zaznaczyć, że to nie pogaństwo weszło do tradycji świąt (biblijnych), lecz te święta w całości wyrosły z pogaństwa w IV wieku po Chrystusie, wzorując się na świętowaniu urodzin pogańskich bóstw...

 

Argument nr 3 - Obecnie 25 grudnia w Polsce nikt nie czci boga Słońca, lecz oddaje się cześć Chrystusowi.

Moja odpowiedź - Nie przekonuje mnie ten argument. Uważam, że w Polsce mało kto 25 grudnia oddaje cześć prawdziwemu Jezusowi, który jest w fizycznie w Niebie po prawicy Ojca. Większość Polaków oddaje w tym dniu cześć „Bożej Dziecinie”, która rodzi się rok w rok i przebywa w stajenkach w kościołach i innych okolicznościowych miejscach. Jaka jest różnica między fałszywym bogiem Słońca a fałszywym bogiem „Boża Dziecina”? Nadal jest to przecież fałszywy bóg, tylko opakowanie jest inne.

 

Argument nr 4 - Skoro Pan nie wyraził swego życzenia odnośnie tego, kiedy powinniśmy obchodzić Jego urodziny, jest rzeczą bez znaczenia, w jakim dniu wypadnie to wydarzenie, mające dla wszystkich tak wielkie znaczenie. Dlatego w tym ogólnie świętowanym dniu możemy się przyłączyć do wszystkich, których serca przepełnione są miłością i uznaniem dla Boga i Zbawiciela.

Moja odpowiedź - Tak postawiony argument zakłada, że Pan Jezus wyraził życzenie obchodzenia jego urodzin, tylko nie powiedział kiedy. A przecież tak nie jest. Pan Jezus NIGDY takiego życzenia nie wyraził.  Co jest wobec tego bezpieczniejsze, nie praktykować tego, czego Pan Jezus nie nakazał, czy praktykować to, co wprowadził Kościół Rzymski??? Gdyby te święta były w innym terminie i tak bym ich nie obchodził. A że są akurat 25 grudnia, tym bardziej widać ich łączność z pogańskimi świętami i bóstwami.

Ja bym powiedział tak: Skoro Pan w ogóle nie wyraził swego życzenia, abyśmy obchodzili (świętowali) Jego urodziny, to w ogóle nie powinniśmy takich świąt obchodzić! Ani w grudniiu, ani w lipcu. W żadnym miesiącu. Należy zauważyć, że Pan Jezus sam nie świętował swoich urodzin, nie świętowali tego ani Apostołowie, ani inni uczniowie, których praktyki opisane są w Dz. Apostolskich i listach NT. Dlaczego zatem niektórzy ewangeliczni chrześcijanie chcą dzisiaj postępować odmiennie?

 

Argument nr 5 - Nie należy odrzucać "Świąt Bożego Narodzenia", gdyż dzisiaj jedną z metod, jaką diabeł obrał do walki z faktem narodzin Jezusa, to w ogóle zabrać, zabronić, potępić, wymazać z kalendarza wszystko, co jest tylko związane ze wspomnieniem narodzin Jezusa. W wielu krajach całkowicie zakazuje się obchodzenia "Świąt Bożego Narodzenia"!

Moja odpowiedź - Pamięć o narodzinach Pana Jezusa przetrwała przez pierwsze 3 wieki po Chrystusie bez obchodzenia "Świąt Bożego Narodzenia". Czy zatem faktycznie takie święta są potrzebne/niezbędne, aby fakt narodzin Pana Jezusa był znany nadal całemu światu? Czy spisane Słowo Boże to za mało? W naszej społeczności wierzących nie czekamy na grudzień, aby rozmawiać o narodzinach Mesjasza. Robimy to za każdym razem, gdy studiujemy wersety Pisma Świętego, które o tym mówią (ostatnio choćby przy okazji studium Ew. Mateusza). Prawda jest taka, że przez "Święta Bożego Narodzenia" bardziej wzrasta w ludziach świadomość istnienia innego Jezusa (Bożej Dzieciny), niż świadomość istnienia Jezusa prawdziwego, który dzieckiem nie jest.

 

Argument nr 6 - Pan Jezus nie nakazał obchodzić tych świąt. Sam jednak obchodził święto Chanuka (Świateł), ku upamiętnieniu oczyszczenia świątyni w 165 roku p.n.e., mimo, że w Starym Testamencie nie nakazano takiego święta obchodzić, lecz było to późniejszą tradycją.

Moja odpowiedź -  Jedyne miejsce w Piśmie, jakie można tu zacytować, to Ew. Jana 10:22-23

(22) Obchodzono wtedy w Jerozolimie uroczystość poświęcenia świątyni. Była zima. (23) I przechadzał się Jezus w świątyni, w przysionku Salomona.

Czy można ze 100% pewnością powiedzieć, że Pan Jezus obchodził święto Chanuka? Czy w tekście nie widzimy jedynie tego, że Pan Jezus był w tym czasie w Jerozolimie w Świątyni? Lepiej trzymać się tekstu Pisma i nic do niego nie dokładać. Należy też zauważyć, że święto Chanuka zostało wprowadzone przez Żydów i przez Żydów jest obchodzone, podczas gdy "Święta Bożego Narodzenia" zostały wprowadzone przez odstępczy Kościół Rzymski, nie zaś przez ewangelicznie wierzących uczniów Jezusa. Ja zostawiam zatem "Święta Bożego Narodzenia" w całości tym, którzy je wprowadzili. Sam zaś skupiam się na obchodzeniu pamiątki śmierci Pana Jezusa, za każdym razem gdy dzielę i spożywam wraz z braćmi i siostrami chleb i wino, zgodnie z zaleceniem Pana (zob. Ew. Mat. 26 rozdział, Mar. 14, Łuk. 22, Jana 13 i 1 Kor. 11 rozdział).

 

Argument nr 7 - Nie wylewajmy dziecka z kąpielą! Odrzućmy to co złe w tych świętach, zostawiając to, co dobre.

Moja odpowiedź - W przypadku "Świąt Bożego Narodzenia" nie ma żadnego "dziecka" (czegoś dobrego, właściwego, pochodzącego z Pisma). Jedyne dziecko jakie widzę to "Boża Dziecina". Nie należy współuczestniczyć w tym, co pogańskie, choćby tylko w okrojonym kształcie, czy wprowadzając własne reguły. Lepiej skupić się na wypełnianiu zaleceń Pana Jezusa, których mamy w Piśmie wiele.

 

Na koniec wyraźnie zaznaczam, że zbawienie człowieka nie zależy od podejścia danego człowieka do takich czy innych świąt, lecz wyłącznie od wiary w Pana Jezusa. Nie odbieram braterstwa nikomu, kto ma inne zdanie niż ja w tej kwestii. Staram się jednak zwrócić uwagę na to, że posłuszeństwo Panu Jezusowi to brak obchodzenia "Świąt Bożego Narodzenia", a nie ich obchodzenie, choćby człowiek miał jak najbardziej szczere intencje.

Bracia i siostry - trzymajmy się po prostu Pisma, w każdej sprawie duchowej! 

Może Cię to zainteresować...

Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego

21-10-2009 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

(aktualizacja artykułu z dnia 22.04.2024 r.)  (artykuł dostępny również w wersji audio/wideo)   Nauczycielu, które przykazanie w prawie jest największe? A Jezus mu odpowiedział: Będziesz miłował Pana, swego Boga, całym swym sercem, całą swą duszą i całym swym umysłem. To jest pierwsze i największe przykazanie. A drugie jest do niego podobne: Będziesz miłował swego bliźniego jak samego siebie. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy. (Ew. Mat. 22:36-40)   Każdy człowiek kocha samego siebie. Nawet wtedy, gdy np. z powodu braku urody ktoś jest smutny i mówi, że nienawidzi swojego ciała, to tak naprawdę ciągle kocha samego siebie. Kocha siebie i dlatego jest smutny! Nienawidząc siebie byłby zadowolony ze swojej brzydoty. Pan...

Czytaj więcej

Strona zbawienie.com i heretyk Henry Kubik

08-09-2012 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Strona zbawienie.com OSTRZEGAMY I NIE POLECAMY!   Czy nie jestem wolny? Czy nie jestem apostołem? Czy nie widziałem Jezusa, Pana naszego? Czy wy nie jesteście dziełem moim w Panu? Jeśli dla innych nie jestem apostołem, to jednak dla was nim jestem; wszak pieczęcią apostolstwa mego wy jesteście w Panu. (1 Kor. 9:1-2) Tak jak kiedyś dla Koryntian Paweł był apostołem Jezusa Chrystusa, tak samo jest apostołem dla mnie i innych wierzących dzisiaj. Jednocześnie, tak jak kiedyś byli tacy, którzy podważali Pawła apostolstwo, tak i dzisiaj tacy się znajdują. Jakiś czas temu na stronie www.zbawienie.com autor tej witryny - Henry Kubik, opublikował 6 artykułów na...

Czytaj więcej

Rick Warren - Kościół kąkolu

25-04-2014 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

Już w maju 2010 r. ostrzegaliśmy na łamach naszej strony przed pastorem Rickiem Warrenem, jego naukami i jego książką "Życie Świadome Celu". Czy były to ostrzeżenia bezpodstawne? A może Rick Warren od tego czasu zauważył swoje błędy i zawrócił z błędnej drogi? Zachęcamy do obejrzenia filmu "Kościół kąkolu", w którym bardzo szczegółowo przedstawiono wizje i plany pastora Warrena i jemu podobnych ludzi.  Jeśli kiedykolwiek ktoś polecał ci przeczytanie książki "Życie Świadome Celu" lub "Kościół Świadomy Celu", najlepiej obejrzyj wcześniej "Kościół kąkolu". Może dzięki temu nie skorzystasz z propozycji lektury tych "bestsellerów"... Jeśli jednak już przeczytałeś którąś z ww. książek lub nawet obie...

Czytaj więcej

Świadectwo nowego narodzenia - Marcin

01-06-2008 Świadectwa Marcin S.

  {mp3}swiadectwa/Marcin{/mp3} Nazywam się Marcin. Pochodzę z Białegostoku i mam obecnie 33 lata. Od dwóch lat jestem nawróconym dzieckiem Bożym. Nawróciłem się w czerwcu 2006 roku. Tam w swoim domu spotkałem swego Boga. Wcześniej wiedziałem o Nim wiele, lecz niewiele się przejmowałem tym, co z tą wiedzą uczynić. Choć czytałem Pismo Święte, choć byłem człowiekiem obeznanym ze Słowem Bożym, nigdy wcześniej, Jezus Chrystus nie był dla mnie kimś tak bliskim jak stał się w tamtym czasie, gdy do Niego zawołałem.

Czytaj więcej

Kurs Alfa - prawdziwa i pełna ewangelia?

09-11-2011 Ostrzegamy Rafał Zbieć

  OSTRZEGAMY! NIE POLECAMY!   Kurs Alfa jest już dostępny w większości dużych miast w Polsce. Organizowany jest przede wszystkim przez kościół rzymskokatolicki, ale też przez społeczności ewangeliczne. Kurs Alfa odniosł sukces na całym świecie - przyciągnął do siebie wiele milionów ludzi. Ale najważniejsze pytanie jest takie: Czy kurs Alfa przedstawia pełną i prawdziwą ewangelię? Zachęcamy dziś do zapoznania się z przetłumaczonym na język polski opracowaniem autorstwa Chrisa Handa "Zwiastowanie całej woli Bożej? Analiza kursu Alfa" Jeśli planujesz uczestnictwo w kursie Alfa lub już w nim uczestniczysz, jeśli planujesz wprowadzić kurs Alfa do swojej społeczności, koniecznie przeczytaj ww. analizę. Jest ona dostępna także do wysłuchania /...

Czytaj więcej

Posłuszeństwo władzy w świetle Pisma

05-09-2014 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

(1) Każdy człowiek niech się poddaje władzom zwierzchnim; bo nie ma władzy, jak tylko od Boga, a te, które są, przez Boga są ustanowione. (Rzym. 13 rozdział) W Piśmie Świętym znajdujemy kilka istotnych fragmentów, które mówią o posłuszeństwie ludzi wobec władzy. Odpowiadają one na pytania, takie jak: dlaczego mamy być władzy posłuszni? O jaką władzę chodzi? Jaka powinna być władza wobec ludzi i jak powinni postępować rządzący, aby podobać się Bogu? Czy posłuszeństwo należy się tylko dobrej władzy, czy także tej nieprzychylnej ludziom? Które prawo jest ważniejsze, Boże czy ludzkie? Mam nadzieję odpowiedzieć na te pytania w niniejszym artykule. Zachęcam do...

Czytaj więcej

Bóg nie umarł

07-03-2015 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

W sobotę (7.03.2015 r.) miałem okazję wraz z synem obejrzeć w kinie Helios film o dość jednoznacznym tytule "Bóg nie umarł". Dlaczego zachęcamy do obejrzenia tego obrazu? Nie często w polskich kinach goszczą filmy poruszające temat Boga i wskazujące na Jezusa Chrystusa, jako na Pana i Zbawiciela. Nie często do kin trafiają filmy prochrześcijańskie i proewangeliczne. Niestety, zdecydowanie więcej mamy filmów wulgarnych i pełnych erotyki, uwłaczających Bogu i promujących wszelkiego rodzaju grzech...

Czytaj więcej

"Ryzykanci" - Co na moim miejscu uczyniłby Jezus?

13-12-2008 Zachęcamy do... Rafał

„Jest rok 1886. Małe miasteczko amerykańskie Raymond, niedaleko Chicago. Nikt udający się w tę wiosenną niedzielę do kaplicy nie przeczuwał tego, co nadchodziło. Po doskonałym kazaniu na mównicy pojawił się nagle zupełnie obcy człowiek. Wyglądał na włóczęgę. Zasiadająca w ławkach elita towarzyska zupełnie nie wiedziała, jak się zachować. Nikt nawet nie drgnął. Obcy podzielił się krótko swymi myślami na temat kazania i kilkakrotnie zadał nurtujące go pytanie. W najmniej oczekiwanym momencie stracił przytomność. Tydzień później już nie żył. Minęły dwa tygodnie...

Czytaj więcej

Obmycie z grzechów

24-12-2010 Refleksje autorów Rafał Zbieć

Jadąc dzisiaj samochodem po ulicach Białegostoku zobaczyłem olbrzymie kolejki do myjni. Wielu kierowców postanowiło przed wyjazdem na święta umyć swoje auto. Dlaczego te kolejki tworzą się zawsze przed świętami? Czy wtedy samochody się bardziej brudzą, niż w inne dni roku? Czy czystość auta nie zależy w dużej mierze od pogody? Wszystkie umyte dzisiaj samochody już po 5 minutach na drodze były znowu brudne (chlapa dzisiaj była straszna). A mimo to chętnych do mycia nie zabrakło.   A jak jest z naszymi grzechami? Czy czasem w te dni świąteczne, zwane Bożym Narodzeniem, nie jesteśmy jakoś bardziej skłonni do ich obmycia? Czy właśnie w...

Czytaj więcej

Maria - matka Jezusa

20-08-2017 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

Artykuł z 2010 r., teraz nieznacznie uszczegółowiony i dostępny także w wersji audio/wideo.     Jest wiele postaci opisanych na kartach Biblii, które mogą i powinny być dla każdego wierzącego człowieka wzorem do naśladowania. Jednymi z wielu są na pewno Mojżesz, Abraham, Daniel, Noe, Dawid, czy też apostołowie Piotr, Paweł, Jan.... Takim wzorem jest też w wielu aspektach matka Jezusa – Maria. Dlaczego te postaci można postawić za wzór do naśladowania? Pomimo, że byli grzesznikami, jak wszyscy inni ludzie urodzeni już po grzechu Adama i Ewy w Edenie, to jednak ich życie charakteryzowało się wiarą w Boga oraz ufnością i posłuszeństwem wobec Stworzyciela...

Czytaj więcej

Adwentyści Dnia Siódmego - chrześcijanie?

03-05-2018 Ostrzegamy Rafał Zbieć

(Artykuł dostępny także w wersji audio/wideo) Otrzymuję wiele e-maili. Często dotyczą one święcenia Szabatu lub też tego, co można jeść, a czego nie. Okazuje się, że autorami tych wiadomości są często członkowie lub sympatycy Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego, w skrócie KADS. Na naszej stronie nieraz już pisaliśmy o fałszywych doktrynach Kościoła Rzymskokatolickiego, czy też Świadków Jehowy. Nie są to kościoły Boże, choć za takie się uważają, jednocześnie twierdząc, że tylko u nich jest zbawienie... Teraz uznałem, że trzeba na łamach naszej strony również jasno określić, czy KADS to wyznanie chrześcijańskie. Na pytanie "Kim jesteśmy" KADS odpowiada: "Jesteśmy chrześcijanami. Jako wspólnota ludzi wierzących w...

Czytaj więcej

Z zakonu do Chrystusa - świadectwo nowego narodzenia Iwony

23-02-2013 Świadectwa Rafał / Iwona

"Niesamowity jest Bóg i to, że mamy poprzez Jego Syna przystęp do Niego samego, dzięki ofierze Jezusa Chrystusa. To, że mogłam się narodzić na nowo widzę jako cud i wielką łaskę od Boga, zważywszy na to, co się ze mną działo i jak bardzo byłam związana z kościołem rzymskokatolickim." Czy można być bliżej Boga, niż we wspólnocie zakonnej? Okazuje się, że tak. Mało tego, będąc w zakonie można w ogóle Boga nie znać... Zachęcamy dzisiaj do przeczytanie świadectwa nowego narodzenia Iwony, która chcąc iść za Jezusem była 5 lat w zakonie. Jednak dopiero po opuszczeniu tej wspólnoty prawdziwie poznała Chrystusa, który...

Czytaj więcej

Życie świadome celu

29-05-2010 Ostrzegamy Rafał Zbieć

  OSTRZEGAMY I NIE POLECAMY!       Jedna z opinii na temat książki brzmi:   „Są książki, które nie musiałyby być napisane i nie ma znaczenia, czy przez kogokolwiek zostaną przeczytane. Są też takie, bez których ludzkość byłaby zwyczajnie uboższa. Książka „Życie Świadome Celu” to dzieło, którego nie można nie przeczytać. A jeśli w niebie będą rozdawane literackie „noble”, to trzymasz w ręku pozycję nominowaną.” – W. Andrzej Bajeński, pastor.     Książka autorstwa Ricka Warrena sprzedała się już w ponad 25 mln. egzemplarzy (dane z kwietnia 2007 r.), a przez 180 tygodni była na liście New York Times’a najlepiej sprzedających się książek.   Najlepiej na świecie sprzedająca się książka w...

Czytaj więcej

Niebiblijne doktryny katolickie - czyściec

17-11-2014 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Znaczna część, jeśli nie większość wyznawców Kościoła Rzymskokatolickiego (KRK), na pytanie "Gdzie pójdziesz po śmierci?" odpowiada "Do czyśćca". Ja sam tak odpowiadałem, gdy byłem jeszcze katolikiem. Doktryna o czyśćcu jest bardzo ważna w nauczaniu KRK. Warto zatem wiedzieć, czy ma ona jakiekolwiek biblijne uzasadnienie oraz kiedy została przez KRK wprowadzona. W tym rozważaniu będę opierał się głównie na oficjalnych dokumentach i stronach KRK oraz oczywiście na Piśmie Świętym. (Artykuł jest dostępny również w wersji audio/wideo pod tym linkiem)

Czytaj więcej

EllaOne - zabijanie dzieci w majestacie prawa

16-01-2015 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Bardzo głośno się zrobiło ostatnio w mediach w wyniku dopuszczenia do sprzedaży w UE i w Polsce bez recepty tabletki "awaryjnej antykoncepcji" ellaOne. Jak podają zwolennicy wprowadzenia tego rozwiązania, w tym przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, tabletka ta ma działanie wyłącznie antykoncepcyjne. Jednocześnie przeciwnicy alarmują, iż ta tabletka "dzień po" ma także działanie wczesnoporonne, gdyż nie pozwala na zagnieżdżenie się w macicy kobiety ludzkiego zarodka (dziecka). Decyzję w sprawie sposobu sprzedaży ellaOne podjęła Komisja Europejska na podstawie wydanej 21 listopada 2014 r. rekomendacji Europejskiej Agencji ds. Leków (EMA). Agencja wyjaśniła, że pigułki te mogą być "stosowane bezpiecznie i skutecznie bez potrzeby uzyskania recepty...

Czytaj więcej

Biada wam, gdy wszyscy ludzie dobrze o was mówić będą

02-12-2011 Ostrzegamy Rafał Zbieć

 (Aktualizacja artykułu - 25.01.2024 r.) (Artykuł dostępny w wersji audio/wideo)   Biada wam, gdy wszyscy ludzie będą dobrze o was mówić, bo tak ich ojcowie postępowali wobec fałszywych proroków. (Ew. Łukasza 6:26) Chyba każdy człowiek lubi być chwalony. Nie podoba nam się zwykle to, gdy ktoś mówi o nas źle, gdy nas krytykuje. Zazwyczaj robimy bardzo wiele, aby się przypodobać innym ludziom. Ale czy tak powinno być w życiu człowieka wierzącego w Jezusa Chrystusa i naśladującego z całego serca swojego Pana?   A co z głoszeniem ewangelii? Już nieraz słyszałem, że aby grzeszny człowiek nawrócił się do Chrystusa, musi najpierw poczuć się fajnie wśród ludzi wierzących...

Czytaj więcej

Panie! Do kogo pójdziemy?

01-07-2015 Ważne pytania Rafał Zbieć

(Artykuł dostępny także w wersji audio/wideo) Wtedy Jezus rzekł do dwunastu: Czy i wy chcecie odejść? Odpowiedział mu Szymon Piotr: Panie! Do kogo pójdziemy? Ty masz słowa żywota wiecznego. A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Chrystusem, Synem Boga żywego. (Ew. Jana 6:67-69) Pan Jezus chodził po tej ziemi, pośród ludzi, dokonywał wielu cudów, przebaczał grzechy - mimo to wielu się nim zgorszyło i nie chcieli go znać. Pan Jezus zapytał w końcu i tych najbliższych, tych których wybrał na apostołów - "Czy i wy chcecie odejść?". Apostoł Piotr tym razem nie waha się ani przez chwilę. Wyznaje, że Jezus jest Mesjaszem...

Czytaj więcej

GMO - poprawianie Boga

06-08-2012 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Potem rzekł Bóg: Niech się zazieleni ziemia zieloną trawą, wydającą nasienie i drzewem owocowym, rodzącym według rodzaju swego owoc, w którym jest jego nasienie na ziemi! I tak się stało. I wydała ziemia zieleń, ziele wydające nasienie według rodzajów jego, i drzewo owocowe, w którym jest nasienie według rodzaju jego. I widział Bóg, że to było dobre. (I Mojż. 1:11-12) Zgodnie ze Słowem Bożym, zapisanym chociażby w 1 rozdziale Księgi Rodzaju, Bóg stworzył rośliny i zwierzęta według ich rodzajów. I stwierdził, że to było dobre. Jednocześnie Bóg zakazał swojemu ludowi - Żydom, mieszania nawet poszczególnych gatunków roślin i zwierząt. Nie będziesz...

Czytaj więcej

Koronawirus - aktualna sytuacja w świetle Biblii cz.1

02-04-2020 Refleksje autorów Rafał Zbieć

Przed zapoznaniem się z tym artykułem, zachęcam w pierwszej kolejności do przeczytania artykułu głównego "Koronawirus największym problemem człowieka?" wraz z wysłuchaniem studiów biblijnych tam umieszczonych: "Dlaczego Jezus Chrystus musiał umrzeć" oraz "Zaraza w świetle Biblii".   Poniższe aktualizacje są moją opinią na temat aktualnej sytuacji związanej z koronawirusem w Polsce i na świecie, w świetle Biblii. Nie mają charakteru medycznych zaleceń. Nie mają charakteru nieomylności. Ludzie mogą się mylić, lecz tym kto jedynie i zawsze jest nieomylny jest Bóg. Tylko Bóg jest Wszechwiedzący i zna całą przyszłość. Nieomylne jest również Boże Słowo - czyli Pismo Święte, do lektury którego niezmiennie zachęcamy!   Źródła do...

Czytaj więcej

Czy znasz Bożą wolę dla Twojego życia?

17-03-2009 Ważne pytania Rafał Zbieć

  Czy wiesz, czy przynajmniej zastanawiasz się nad tym, czego oczekuje od Ciebie Bóg? Czy żyjesz zgodnie z wolą Boga? Gdzie i jak możesz ją odnaleźć? Zachęcam Cię do przeczytania niniejszego artykułu.

Czytaj więcej