Nowości

"Niesamowity jest Bóg i to, że mamy poprzez Jego Syna przystęp do Niego samego, dzięki ofierze Jezusa Chrystusa. To, że mogłam się narodzić na nowo widzę jako cud i wielką łaskę od Boga, zważywszy na to, co się ze mną działo i jak bardzo byłam związana z kościołem rzymskokatolickim."

Czy można być bliżej Boga, niż we wspólnocie zakonnej? Okazuje się, że tak. Mało tego, będąc w zakonie można w ogóle Boga nie znać... Zachęcamy dzisiaj do przeczytanie świadectwa nowego narodzenia Iwony, która chcąc iść za Jezusem była 5 lat w zakonie. Jednak dopiero po opuszczeniu tej wspólnoty prawdziwie poznała Chrystusa, który przebaczył jej grzechy i sprawił, że stała się dzieckiem Bożym. Mamy nadzieję, że to świadectwo dotrze do wielu osób, również tych, które w swoim odczuciu poświęcają życie Bogu, ale w sposób nierozumny, zamykając się za murami klasztorów, czy skłądając śluby, których Bóg wcale nie oczekuje.

Przeczytajcie zresztą sami!


 

Świadectwo nowego narodzenia Iwony

Niesamowity jest Bóg i to, że mamy poprzez Jego Syna przystęp do Niego samego, dzięki ofierze Jezusa Chrystusa. To, że mogłam się narodzić na nowo widzę jako cud i wielką łaskę od Boga, zważywszy na to, co się ze mną działo i jak bardzo byłam związana z kościołem rzymskokatolickim.

Pochodzę ze wsi spod Białegostoku, z rodziny na wskroś katolickiej, a wręcz dewocyjnej. Wszystkie ściany poobwieszane różnej maści obrazkami, kościół 200m od domu... Byłam związana z kościołem na tyle, że chcąc iść za Jezusem byłam przez 5 lat we wspólnocie zakonnej, opartej na objawieniach św. Faustyny i kulcie obrazu Jezusa Miłosiernego.

Niestety Boga tam nie ma, ludzie zajęli tam Jego miejsce - tzw. przełożeni, czyli lokalni pośrednicy do Boga - kto ich słucha ten słucha Boga - bez komentarza. Czytanie Słowa Bożego - a gdzież tam, lepiej iść na mszę, odmówić 3 różańce, pięć koronek, a potem poznawać i czytać objawienia, bo przecież Jezus się ukazał Faustynie i taki ładny i słynącymi łaskami obraz dał w darze. A jeszcze tzw. medytacja chrześcijańska była codziennie praktykowana - otwieranie się na Boga. Słowo Boże czytało się 15 minut i to nie codziennie, bo wszystko robiło się według ustalonego planu. I bynajmniej cały dzień nie klepało się paciorków – jak się przyjęło ogólnie w myśleniu, ale praca od rana do wieczora z przerwami na posiłki i ustalone modlitwy . I żeby to jeszcze jakoś żyć razem, jak przystało na wspólnotę, ale gdzie tam. Osobiste wojenki między sobą, kłamstwa, obłuda, ale do takiego stopnia, że aż wręcz namacalnie można było dotknąć zła. Jak nie dało się kogoś przerobić na swoją modłę, zaczynało się go niszczyć - i to nie są tylko słowa. Tak dzieje się w przeważającej większości tego typu miejsc - wiem co mówię. Przełożeni mogą kazać robić coś nie po Bożemu, a ludzie to robią myśląc, że wypełniają ślub posłuszeństwa, bo jak go złamią to grzech. Natomiast obrażanie Boga na każdy możliwy sposób dziesiątki razy na dzień jest ok, bo tak każe reguła, czy przełożeni, czy okoliczność. Jak ktoś postępuje jak każą, to jest nagradzany - czy to lepszą pracą, czy otrzymaniem lepszej pozycji w hierarchii zakonnej, czy też najzwyczajniej może cieszyć się tzw. świętym spokojem. Niepokornym, którzy widzą co się dzieje i nie chcą brać za bardzo w tym udziału łamie się psychikę, niszczy się ducha u danej osoby. Niestety, smutna prawda. Odeszłam stamtąd, bo po ludzku nie dało się tam żyć. Łaska Boża, że mnie tam już nie ma i że nic poważniejszego mi się tam nie stało, choć nadal jest wiele do prostowania w moim życiu.

W tym miejscu warto przytoczyć słowa apostoła Pawła do Rzymian. Dotyczą one co prawda Żydów, ale doskonale oddają też to, co się dzieje we wspólnotach zaknnych:

Daję im bowiem świadectwo, że mają gorliwość dla Boga, ale gorliwość nierozsądną; bo nie znając usprawiedliwienia, które pochodzi od Boga, a własne usiłując ustanowić, nie podporządkowali się usprawiedliwieniu Bożemu. Albowiem końcem zakonu jest Chrystus, aby był usprawiedliwiony każdy, kto wierzy. Rzym. 10:2-4

 

Po powrocie do domu, po tygodniu słuchania żalów i krytyki moich bliskich o tym jak wielką hańbę im przyniosłam, przyjechałam do Białegostoku. Z Bożą pomocą udało mi się znaleźć pracę jako opiekunka (którą mam do teraz - opiekuję się babcią u takiej jednej rodziny i mieszkam razem z nimi).

Zainteresowałam się jakiś czas temu teoriami spiskowymi, kosmitami, channelingami, ale po jakimś czasie przypadkowo trafiłam na blog Loża Bez Tajemnic. Tam zaczęłam prostować te wszystkie informacje, jakie wcześniej zdobyłam. Jednocześnie zaczęłam zauważać, jak innym językiem posługują się ludzie, którzy tam piszą. Nie spotkałam się wcześniej z takim patrzeniem na świat, Boga i Biblię. Chciałam też z taką pasją mówić o Bogu i dzielić się Nim, ale widziałam, że we mnie jest jakaś pustka i smutek. Do czytania Słowa musiałam się zmuszać. Zadowalałam się tym, że chodziłam regularnie do kościoła na mszę, do spowiedzi i odmawiałam różańce i koronki. A pomimo tego czułam się daleko od Boga.

Wiedziałam, że coś jest nie tak i jednego dnia Bóg poruszył na dobre moim sercem, pokazał mi ogrom zła jaki popełniałam i stan w jakim byłam. Tego dnia oddałam Mu się na własność, prosząc o zmazanie tego zła, jakie dzięki Jego łasce mogłam zobaczyć. Niesamowite jest to, jak wielką łaskę mi Jezus okazał. Zaczęłam poznawać kłamstwa, w jakich żyłam, choć nie od razu zrezygnowałam z np. chodzenia do kościoła, ale te wybory już mam za sobą - z pomocą Jezusa udało się - jestem wolna. Jest we mnie radość z tego, że jestem Jego dzieckiem i przynależę do Niego. Poznaję Go codziennie i karmię się Nim poprzez Jego Słowo, które jest żywe i pomaga mi widzieć siebie w prawdzie i poznać jak wielki i dobry jest Pan Jezus.

Na innym forum poznałam kilku chrześcijan, między innymi brata Wojtka, który pomagał mi, gdy nie rozumiałam czegoś lub miałam jakieś wątpliwości. Później zrodziło się we mnie pragnienie przyjęcia chrztu. Chciałam już to dawne życie zostawić na dobre za sobą i przypieczętować to, co w we mnie się dokonało. Jednocześnie chciałam chodzić w Bożym Duchu i by On był pierwszy w moim życiu i pomagał mi żyć zgodnie z Jego wolą. Nie chciałam, by grzech i moje złe skłonności wodziły mnie za nos. Chciałam być Jemu poddana i dopełnić tego, co należy według Słowa, a chrzest jest ważny. Ale nie znałam nikogo u siebie, a z tego co mi wiadomo, to w zborach najczęściej chrzest wiąże sie z przyłączeniem człowieka do danego zboru. Na szczęście Wojtek się zgodził i razem z jeszcze jedną rodziną dostąpiliśmy tej łaski.

Mam większą pomoc do walki z grzechem we mnie, nie jest już tak, że bezwiednie wchodzę w zło. Łaska Boża pomaga mi w walce z pokusami. Uczę się na nowo żyć. Tak na dobrą sprawę wszystko jest nowe dla mnie, nawet to, że dzięki łasce Pana mogę poznawać i studiować jego Słowo (bo mimo, że byłam w zakonie, to wcale nie znałam go za bardzo). Dzielę się też Jezusem, nie obchodzą już mnie jak dawniej opinie ludzi, nie mam też takiego lęku o przyszłość, jaki mi ciągle dawniej towarzyszył. Jest we mnie pewność, że moim Panem jest Jezus i że już nie ja o sobie stanowię, bo On mnie wykupił z tego świata i od trosk, jakie mnie pochłaniały. Najważniejsze stało sie dla mnie poznawanie Go, trwanie w Nim i w posłuszeństwie Jego Słowu. Naprawdę mam Bogu za co dziękować.

Po przyjęciu chrztu Pan włożył mi na serce pragnienie wspólnoty, to by mieć społeczność z innymi braćmi i siostrami w wierze (brat Wojtek mieszka w Opolu i silą rzeczy to nie było to, choć kontakt z nim i z tą drugą rodziną z jaką wspólnie przyjmowałam chrzest utrzymuję). Wcześniej miałam opory w tym, bo cały czas miałam przed oczyma tamtą wspólnotę zakonną i bałam się, że będzie po prostu tak samo, ale Pan uzdrowił we mnie i to. Dzięki Jego łasce trafiłam na społeczność, w której usługuje brat Darek. Cieszę się, że na nią trafiłam, że możemy razem spotykać się i wspólnie pochylać sie nad Słowem Pana, dzielić się tym co nasz Pan czyni w nas i co nam pokazuje.

Napisałam to wszystko, bo chciałam podzielić się tym co Jezus uczynił dla mnie i jak zmienił moje życie.

 

 

Może Cię to zainteresować...

"Powieść o czasach ostatecznych"

22-06-2008 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

Od „Dnia Zagłady”, przez kolejnych 10 tomów, aż do „Powrotu Pana”. Powieść o czasach ostatecznych wzbudziła wielkie zainteresowanie na całym świecie. Wzbudza też dość duże kontrowersje. Ja postaram się tutaj przybliżyć Wam to, w jaki sposób ją odbieram i jaki wpływ wywarła ona na moje życie. Pamiętajcie jednak, że jest to moje osobiste zdanie i najlepiej samemu po sięgnąć po Powieść, żeby wyrobić sobie własną opinię na jej temat.

Czytaj więcej

Trwajmy w Jezusie

06-08-2009 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

A gdy szli, wstąpił do pewnej wioski; a pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła go do domu. Ta miała siostrę, a na imię jej było Maria, która usiadłszy u nóg Pana, słuchała jego słowa. Marta zaś krzątała się koło różnej posługi; a przystąpiwszy, rzekła: Panie, czy nie dbasz o to, że siostra moja pozostawiła mnie samą, abym pełniła posługi? Powiedz jej więc, aby mi pomogła. A odpowiadając rzekł do niej Pan: Marto, Marto, troszczysz się i kłopoczesz o wiele rzeczy; niewiele zaś potrzeba, bo tylko jednego; Maria bowiem dobrą cząstkę wybrała, która nie będzie jej odjęta. (Ew. Łukasza 10:38-42, Biblia Warszawska)   Tak...

Czytaj więcej

Czy narodziłeś się na nowo?

18-09-2019 Ważne pytania Rafał Zbieć

(Artykuł dostępny również w wersji audio/wideo)   Czy narodziłeś się na nowo? Może szybko odpowiesz: "A co to w ogóle znaczy?" lub "Mam ważniejsze sprawy na głowie, niż zastanawiać się nad takimi pytaniami". Ale co, jeśli jest to kluczowe pytanie, na jakie każdy człowiek powinien sobie odpowiedzieć? Co, jeśli odpowiedź na to pytanie dotyczy życia wiecznego? Twojej wieczności z Bogiem lub bez?   Zacznijmy najpierw od wytłumaczenia, czym w świetle Pisma jest "narodzenie na nowo". W Ewangelii Jana w 3 rozdziale czytamy o wydarzeniu, kiedy faryzeusz Nikodem przyszedł do Jezusa w nocy, aby dowiedzieć się nieco więcej na Jego temat. Uznawał, że Jezus przyszedł od...

Czytaj więcej

Jak wspaniale jest być dzieckiem Bożym!

07-06-2008 Refleksje autorów Kasia

Panie, nie wywyższa się serce moje I nie wynoszą się oczy moje; Ani nie chodzi mi o rzeczy zbyt wielkie I zbyt cudowne dla mnie. Zaiste, uciszyłem się i uspokoiłem mą duszę; Jak dziecię odstawione od piersi u swej matki, Tak we mnie spokojna jest dusza moja. Ps. 131   Te słowa odzwierciedlają obecny stan mojej duszy. Jakże to cudowne uczucie, kiedy Pan przychodzi do Twego serca i od tego momentu masz świadomość, że nie jesteś już sam, że nigdy nie będziesz! Jak wspaniale jest być Bożym dzieckiem!

Czytaj więcej

Czy jesteś gotowy na śmierć?

22-09-2012 Ważne pytania Rafał Zbieć

"Z niewyjaśnionych przyczyn kierowca mercedesa zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się czołowo z nadjeżdżającym samochodem marki renault. Zginęła pasażerka osobowego renault a obaj kierowcy z obrażeniami zostali przewiezieni do szpitala" - poinformował January Majewski z Mazowieckiej Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu. Dodał, że prawdopodobnie jedną z przyczyn wypadku była gęsta mgła, która ograniczała widoczność na drodze. Do wypadku doszło na DK10 w miejscowości Szumanie (woj. mazowieckie), około godziny 8:00 rano na trasie Warszawa-Bydgoszcz. (źródło informacji) W powyższym wpisie nie ma nic niezwykłego. Przecież codziennie, niestety, zdarzają się tragiczne wypadki drogowe, w których giną ludzie. Tym razem jednak wszystko wydarzyło...

Czytaj więcej

Powrót do biblijnego chrześcijaństwa

06-11-2010 Ogłoszenia Rafał Zbieć

  Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w odzieniu owczym, wewnątrz zaś są wilkami drapieżnymi! Po ich owocach poznacie ich. (Ew. Mateusza 7:15-16, Biblia Warszawska)   Pan Jezus wielokrotnie ostrzega nas w Biblii przed fałszywymi prorokami, nauczycielami, przed fałszywą nauką. Z pozoru nieraz się wydaje, że to co słyszymy jest ok, ale nieraz te same rzeczy poddane zbadaniu i konfrontacji ze Słowem Bożym nie wytrzymują takiej próby. Co wtedy należy z nimi zrobić? Należy je odrzucić i ostrzegać innych wierzących przed nimi.   Żyjemy w czasach, gdzie wielu fałszywych proroków i nauczycieli pojawiło się w kręgach chrześcijańskich. Wiele fałszywych nauk wkradło się niepostrzeżenie...

Czytaj więcej

Dzieci Ireny Sendlerowej

03-10-2009 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

  Irena Sendler – bohaterka, która wraz z innymi osobami i organizacją „Żegota” uratowała podczas wojny od śmierci około 2500 żydowskich dzieci. Film o niej, na którym byłem w kinie kilka godzin temu, bardzo mnie poruszył. Został bardzo dobrze zrobiony i nawet dubbing, którego na ogół nie lubię, nie wpłynął na mój bardzo pozytywny jego odbiór. Pani Irena w 1965 r. została odznaczona orderem „Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata”. W oczach ludzi i w moich oczach zasługuje na wielki szacunek i uznanie. A jak to wszystko wygląda w świetle Biblii?

Czytaj więcej

Dobra Nowina dla Świadków Jehowy

11-07-2011 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

  Kto potrzebuje Dobrej Nowiny? Czy tylko Świadkowie Jehowy, którzy są w organizacji głoszącej innego Jezusa (jako archanioła Michała), innego Ducha (jako moc) i inną Ewangelię (wg ŚJ Jezus Chrystus powrócił niewidzialnie w 1914 r.)? Otóż nie. Dobrej Nowiny potrzebuje każdy, kto jeszcze nie został zbawiony przez Boga z łaski, dzięki wierze w Pana, Boga i Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Potrzebuje jej każdy, kto nie narodził się na nowo z Ducha Świętego.  

Czytaj więcej

Richard Dawkins - "Źródło wszelkiego zła"

26-12-2011 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Richard Dawkins to jeden z najbardziej znanych na świecie ateistów oraz autor bardzo poczytnej książki „Bóg urojony”. Jest także zoologiem, etologiem, ewolucjonistą i publicystą. Jego ww. książki jeszcze nie czytałem, ale obejrzałem za to film „Źródło wszelkiego zła”. Dawkins twierdzi w nim, że tym źródłem, a przynajmniej najważniejszym czynnikiem powodującym zło, jest religia i wiara. Twierdzi też, że wiara to bezmyślność i że nie ma żadnego powodu, aby wierzyć w Boga. Dla Dawkinsa ewolucja darwinowska nie jest teorią, a faktem. A o ludziach twierdzi, czyli też sam o sobie, że są zwierzętami, trochę tylko bardziej społecznymi i bardziej inteligentnymi niż...

Czytaj więcej

Koronawirusowa pandemia strachu - podsumowanie

29-07-2020 Refleksje autorów Rafał Zbieć

Przed zapoznaniem się z tym artykułem, zachęcam w pierwszej kolejności do przeczytania artykułu głównego "Koronawirus największym problemem człowieka?" wraz z wysłuchaniem studiów biblijnych tam umieszczonych: "Dlaczego Jezus Chrystus musiał umrzeć" oraz "Zaraza w świetle Biblii".   Ten artykuł jest moją opinią na temat aktualnej sytuacji związanej z koronawirusem w Polsce i na świecie, w świetle Biblii. Nie ma charakteru medycznych zaleceń. Nie ma charakteru nieomylności. Ludzie mogą się mylić, nieomylny jest tylko Bóg, który jest Wszechwiedzący i zna całą przyszłość. Nieomylne jest również Boże Słowo - czyli Pismo Święte, do lektury którego niezmiennie zachęcamy!   Źródła do faktów na temat Covid-19, dostarczone przez ekspertów w...

Czytaj więcej

Niebiblijne doktryny katolickie - czyściec

17-11-2014 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Znaczna część, jeśli nie większość wyznawców Kościoła Rzymskokatolickiego (KRK), na pytanie "Gdzie pójdziesz po śmierci?" odpowiada "Do czyśćca". Ja sam tak odpowiadałem, gdy byłem jeszcze katolikiem. Doktryna o czyśćcu jest bardzo ważna w nauczaniu KRK. Warto zatem wiedzieć, czy ma ona jakiekolwiek biblijne uzasadnienie oraz kiedy została przez KRK wprowadzona. W tym rozważaniu będę opierał się głównie na oficjalnych dokumentach i stronach KRK oraz oczywiście na Piśmie Świętym. (Artykuł jest dostępny również w wersji audio/wideo pod tym linkiem)

Czytaj więcej

Czy wierzysz Chrystusowi?

27-08-2008 Ważne pytania Rafał Zbieć

(materiał dostępny także w wersji audio/wideo) Jeśli uważasz się za człowieka wierzącego, to zapewne bez wahania odpowiesz na postawione powyżej pytanie. Tak, wierzę Chrystusowi. Chciałbym jednak, abyś dodatkowo odpowiedział sobie na kilka pytań, które postawię poniżej. Zaczynamy!     1. Czy wierzysz, że do Chrystusa możesz przyjść osobiście, bez żadnych pośredników?   Jeśli miałbyś kupić mieszkanie i znałbyś adres sprzedawcy nieruchomości, a dodatkowo ten sprzedawca sam zachęcałby Cię np. w reklamach do przyjścia bezpośrednio do niego, to czy będziesz szukał innych osób lub instytucji w celu pośrednictwa między Tobą, a sprzedawcą? Czasem tak się dzieje. Chyba dlatego, że do końca nie wierzymy sprzedawcy nieruchomości i szukamy...

Czytaj więcej

Bogactwo i chciwość

14-09-2009 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

A Jezus, spojrzawszy wokoło, rzekł do uczniów swoich: Jakże trudno będzie tym, którzy mają bogactwa, wejść do Królestwa Bożego! A uczniowie dziwili się słowom jego. Lecz Jezus, odezwawszy się znowu, rzekł do nich: Dzieci, jakże trudno tym, którzy pokładają nadzieję w bogactwach, wejść do Królestwa Bożego! Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do Królestwa Bożego. (Ew. Marka 10:23-25, Biblia Warszawska)     Zapewne większość ludzi wierzących w istnienie Boga słyszało te słowa o bogactwach, wypowiedziane przez Jezusa Chrystusa, a zapisane m. in. w Ewangelii Marka. Czy jednak mają one w dzisiejszym świecie jakąś wartość? Obserwując to, co się dzieje...

Czytaj więcej

Bądź wola Twoja?

05-04-2011 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię twoje, przyjdź Królestwo twoje, bądź wola twoja, jak w niebie, tak i na ziemi. (Ew. Mateusza 6:9-10, Biblia Warszawska)     Dobiegł końca proces beatyfikacyjny Jana Pawła 2 – zmarłego papieża Polaka. 1 maja 2011 r. na placu Św. Piotra w Watykanie odbędzie się uroczystość beatyfikacyjna, a następnie ma zostać przeprowadzony bardzo szybki proces kanonizacyjny JP2, po którym zostanie wydany przez Kościół rzymskokatolicki akt kościelny, uznający zmarłego za świętego, zezwalający na jego publiczny kult (źródło).     Powstaje pytanie, ile w tym wszystkim jest Bożej woli, a ile ludzkiej? Czy rzeczywiście można tutaj zacytować słowa Pana Jezusa...

Czytaj więcej

"Torturowani z powodu Chrystusa"

29-09-2008 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

"Boże, jestem pewien, że nie istniejesz. Ale jeśli przypadkiem istniejesz, co kwestionuję, to nie jest moim obowiązkiem wierzyć w Ciebie. Natomiast Twoim obowiązkiem jest objawić mi samego Siebie"   Tak wyglądała pierwsza modlitwa do Boga Richarda Wurmbranda - żydowskiego ateisty. W niedługim czasie autor i zarazem główny bohater książki, dzięki łasce Bożej narodził się na nowo i mając już Ducha Świętego zaczął gorliwie służyć Bogu.

Czytaj więcej

Przecież to takie proste!

12-11-2008 Refleksje autorów Rafał

„Przyjaciela mam, co pociesza mnie, Gdy o Jego ramię oprę się. W Nim nadzieję mam, uleciał strach, On najbliżej jest, zawsze troszczy się Jezus…"     Czy to proste jest zaufać Jezusowi i pójść Jego śladami? Dzisiaj wydaje mi się to bardzo proste. Jak sobie pomyślę, że z podjęciem tej decyzji czekałem ponad rok, to ciężko mi w to uwierzyć. Dzisiaj nie wahałbym się ani chwili. Co zatem powstrzymywało mnie przed powierzeniem swojego życia Jezusowi?

Czytaj więcej

Zdrowej nauki nie cierpią...

22-03-2013 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom. (2 Tym. 4:3-4) Na stronie ekumenizm.pl pojawił kolejny "ciekawy" wpis - "Ewangelikalni w ekumenicznym rozkroku". Autorem jest pastor zielonoświątkowy Adam Ciućka. W artykule czytamy: Musimy więc przezwyciężyć nasze uprzedzenia i niechęć wobec chrześcijan, którzy różnią się od nas, bo chodzą do innego kościoła, inaczej wierzą (w kwestach drugorzędnych), mylą się i błądzą, a nawet i grzeszą (tak jak, zresztą i my), ale pomimo tego, nadal są chrześcijanami. Pojawia się tutaj pytanie. Czy wyznawanie...

Czytaj więcej

Żydzi - naród wybrany przez Boga

20-12-2017 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

Artykuł z 2013 r., teraz nieznacznie uszczegółowiony i dostępny w wersji audio/wideo.   Żydzi - naród znienawidzony i prześladowany przez inne narody, lecz także lud "twardego karku". Jedni podziwiają Żydów za ich smykałkę do interesów, drudzy mówią o nich kawały, inni winią Żydów za zło całego świata, kolejni chcieli lub nadal chcą ich eksterminacji. Co jest w tym narodzie szczególnego, że ciągle jest on w centrum zainteresowania? Czy faktycznie jest to naród wybrany przez Boga? Czy z powodu odrzucenia Mesjasza Bóg się od Żydów odwrócił, w dodatku na zawsze? Czy chrześcijanie zastąpili Izrael w Bożym planie zbawienia? W ostatnim czasie zauważyłem narastającą nienawiść do...

Czytaj więcej

Dokąd zmierza KChB?

19-07-2013 Ważne pytania Rafał Zbieć

Kościół Chrześcijan Baptystów (KChB) ma już ponad 150 letnią historię w Polsce. W tym kościele usłyszałem prawdziwą ewangelię zbawienia z łaski, przez wiarę w Jezusa Chrystusa. W KChB przyjąłem wraz z żoną chrzest na wyznanie wiary. Przez ponad 3 lata byliśmy członkami tego kościoła. W 2012 roku, głównie z powodu uczestnictwa naszego zboru w działaniach ekumenicznych, zrezygnowaliśmy z członkostwa w KChB. Niezmiennie jednak przypatruję się temu, co się dzieje w Kościele baptystów. I martwi mnie to, co widzę. W dniach 16-18 maja 2013 r. odbyła się XXXV Krajowa Konferencja KChB, na której nowym Przewodniczącym Rady Kościoła został, za wolą większości, pastor...

Czytaj więcej

Pochwycenie Kościoła - fantastyka, czy biblijna rzeczywistość?

18-02-2012 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana; i tak zawsze będziemy z Panem. 1 Tes 4:17 Czym jest pochwycenie Kościoła? Czy jest to jakieś zmyślone przez wierzących science-fiction, czy też w Biblii faktycznie znajdujemy miejsca, zapowiadające te dość tajemnicze wydarzenie? Kto zostanie pochwycony, a kto zostanie na ziemi? W której grupie ludzi ty się znajdziesz i dlaczego? O pochwyceniu, a dokładnie porwaniu Kościoła, dowiadujemy się przede wszystkim z 1 listu Pawła do Tesaloniczan. W drugiej części 4 rozdziału Apostoł Paweł uspokaja adresatów, co do tych, którzy umarli (zasnęli) w Chrystusie...

Czytaj więcej