Nowości

 (Aktualizacja artykułu - 25.01.2024 r.)

(Artykuł dostępny w wersji audio/wideo)

 

Biada wam, gdy wszyscy ludzie będą dobrze o was mówić, bo tak ich ojcowie postępowali wobec fałszywych proroków. (Ew. Łukasza 6:26)

Chyba każdy człowiek lubi być chwalony. Nie podoba nam się zwykle to, gdy ktoś mówi o nas źle, gdy nas krytykuje. Zazwyczaj robimy bardzo wiele, aby się przypodobać innym ludziom. Ale czy tak powinno być w życiu człowieka wierzącego w Jezusa Chrystusa i naśladującego z całego serca swojego Pana?

 

A co z głoszeniem ewangelii? Już nieraz słyszałem, że aby grzeszny człowiek nawrócił się do Chrystusa, musi najpierw poczuć się fajnie wśród ludzi wierzących. Musimy mu się przypodobać. Dopiero potem, po zbudowaniu takiego pomostu przyjaźni, należy takiemu człowiekowi głosić pełną ewangelię, łącznie z tymi "okropnymi" pojęciami, jak piekło, sąd ostateczny, wieczne potępienie. Wtedy ten człowiek zapewne nawróci się do Chrystusa!

Czy jednak takie podejście jest biblijne? Czy prawdziwy chrześcijanin, żyjący w sprawiedliwości i bojaźni Bożej, powinien zabiegać o to, aby wszyscy o nim dobrze mówili? Czy uczeeń Jezusa powinien cieszyć się z oklasków?

 

W najbliższym kontekście przytoczonego przeze mnie wersetu z 6 rozdziału Ew. Łukasza, znajdujemy napomnienia Pana Jezusa, takie jak: biada wam bogaczom, biada wam, którzy teraz jesteście nasyceni, biada wam, którzy teraz się śmiejecie... Znajdujemy też błogosławieństwa: błogosławieni ubodzy w duchu, łaknący sprawiedliwości, płaczący, znienawidzeni przez ludzi z powodu Jezusa Chrystusa...


Pan Jezus ostrzega, że źle się dzieje z jego naśladowcą, gdy WSZYSCY o nim mówią dobrze. Co to może oznaczać? Wystarczy spojrzeć na życie samego Jezusa Chrystusa. Czy wszyscy go kochali? Czy wszyscy o nim dobrze mówili? Czy wszyscy traktowali go jak przyjaciela? Wręcz przeciwnie. Był znienawidzony przez faryzeuszy słuchających jego nauki. Nie był rozumiany nawet przez własną rodzinę. Opuściło go wielu uczniów, z powodu "twardej mowy", której oni nie chcieli słuchać. Cierpiał prześladowania i został ostatecznie ukrzyżowany, chociaż nie znaleziono żadnego grzechu w Jego życiu.

 

Pan Jezus zawsze był posłuszny Ojcu. Wzywał do upamiętania grzeszników i piętnował fałszywą naukę. Nigdy nie szedł na kompromis ze światem i nie dążył do podobania się światu. Jego celem było pełnienie woli Ojca, we wszystkim i bez względu na konsekwencje. On wzywa nas dzisiaj, abyśmy szli w Jego ślady.

Potem przywołał do siebie lud wraz ze swoimi uczniami i powiedział do nich: Ktokolwiek chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie, weźmie swój krzyż i idzie za mną. (Ew. Marka 8:34)

 

Przy tym wyraźnie nas ostrzega:

Przypomnijcie sobie słowo, które wam powiedziałem: Sługa nie jest większy od swego pana. Jeśli mnie prześladowali, to i was będą prześladować. Jeśli moje słowa zachowywali, to i wasze będą zachowywać. Ale będą wam to wszystko czynić z powodu mego imienia, bo nie znają tego, który mnie posłał. (Ew. Jana 15:20-21)

 

Uczeń nie przewyższa mistrza ani sługa swego pana. Wystarczy uczniowi, że będzie jak jego mistrz, a sługa jak jego pan. Jeśli gospodarza nazywali Belzebubem, o ile bardziej będą tak nazywać jego domowników. (Ew. Mateusza 10:24-25)

 

Wniosek jest jeden. Kto faktycznie żyje zgodnie z Bożą wolą, kto faktycznie naśladuje Pana Jezusa, ten nie będzie podobał się wszystkim dookoła. I tak powinno być. Takie są konsekwencje pobożngo życia w Jezusie Chrystusie.

Jednak jednocześnie należy pamiętać, że nie dobrze jest, gdy ludzie źle mówią i ciemiężą chrześcijanina z powodu złego postępowania. Apostoł Piotr stwierdził:

 Bo cóż to za chwała, jeśli grzesząc, cierpliwie znosicie, choćby was i pięściami bito? Lecz jeśli dobrze czynicie i znosicie cierpienia, to podoba się Bogu. (1 Piotra 2:20)

 

A jak jest z głoszeniem ewangelii? Czy dobre i właściwe jest to, gdy po głoszeniu ewangelii grzesznikom oni klepią nas po placach i stwierdzają, że fajnie się poczuli?

Spójrzmy chociażby na Apostoła Pawła. Gdy głosił ewangelię Grekom na Areopagu, nie chcieli oni nawet wysłuchać go do końca. Zmartwychwstanie i sąd były czymś, o czym nie chcieli słuchać. Ktoś być może powie, Paweł się rozpędził, przecież mógł podczas pierwszego przemówienia powiedzieć tylko część ewangelii, aby zbudować jakąś nić porozumienia - pomost, dzięki któremu znów by go zaproszono do przemawiania. Ale tak się nie stało...

Bóg wprawdzie pomijał czasy tej nieświadomości, teraz jednak nakazuje wszędzie wszystkim ludziom pokutować; Gdyż wyznaczył dzień, w którym będzie sprawiedliwie sądził cały świat przez człowieka, którego do tego przeznaczył, zapewniając o tym wszystkich przez wskrzeszenie go z martwych. Gdy usłyszeli o zmartwychwstaniu, jedni się naśmiewali, a inni mówili: Posłuchamy cię o tym ponownie. I tak Paweł wyszedł spośród nich. (Dz. Ap. 17:30-33)

 

Jednak pomimo tego, że większość nie chciała Pawła dalej słuchać, to jednak kilka osób przyłączyło się wówczas do niego, chcąc poznać bliżej naukę o Jezusie Chrystusie.

W innych miejscach Pisma czytamy, jak Paweł, głoszący w odwadze pełną ewangelię był bity, więziony, kamienowany. Czytamy też o Szczepanie, który zaraz po tym, jak powiedział pełną ewangelię, został za to zabity...

 

Znany pastor Rick Warren, w ramach swojego bratania się z muzułmanami, nawołuje do tworzenia mostów przyjaźni i miłości z niewierzącymi, tak to wyjaśniając:

"Jako ewangelista dużo czasu poświęcam na rozmowy z niewierzącymi. Nie da się zdobyć dla Chrystusa swoich wrogów, tylko przyjaciół. Więc musimy budować mosty przyjaźni i miłości z tymi, którzy wierzą inaczej, aby Jezus mógł przejść tymi mostami do ich serc."

 

Ten sam pastor w swych publikacjach "świadomych celów" zachęca na przykład do grania na nabożeństwach takiej muzyki, jaka podoba się grzesznikom z otoczenia danego kościoła.

 ''Wybór stylu muzyki, jaką zastosujecie na waszych nabożeństwach będzie jedną z najistotniejszych i najbardziej kontrowersyjnych decyzji w życiu waszego kościoła (…) Musicie dostosować muzykę do takiego rodzaju ludzi, do jakich wasz kościół ma dotrzeć (...). Muzyka jaką gracie, ustawia wasz kościół w lokalnej społeczności i definiuje, kim jesteście. Będzie ona decydować o rodzaju ludzi jakich przyciągniecie, jakich zatrzymacie i jakich utracicie''.

 

Rick Warren praktykuje takie oto podejście w Kościele, skoncentrowane na "kliencie":

"Koncentracja na perspektywie klienta przynosi pewny sukces gdyż ludzie kupują bo czują się usatysfakcjonowani. Gdy ten sam proces stosuje się w kościele, okazuje się że też działa. Za pomocą ankiet i sondaży kościół określa odczuwalne potrzeby osób niewierzących, potem wystarczy tylko wyjść na przeciw ich pragnieniom czyli odpowiednio modelować nabożeństwa i zadowalać konsumenta muzyką i treściami które chce on usłyszeć." (źródło - artykuł Prowadzeni przez Ducha, czy świadomi celu?)

 

Tak, wiele razy już słyszałem, że dzisiaj niezbędną rzeczą jest budowanie pomostów łączących nas z niewierzącymi, bo bez tego ewangelia do nich nie trafi. Ale czy o takich pomostach wspomina Pismo Święte? Czy takie pomosty budowane były przez pierwszych głosicieli Dobrej Nowiny? W pierwszym "kazaniu" zapisanym w Dziejach Apostolskich, Piotr, mówiąc bezkompromisowo ewangelię, zwrócił się do słuchaczy tak:

 

Mężowie izraelscy, słuchajcie tych słów: Jezusa z Nazaretu, męża potwierdzonego przez Boga wśród was mocami, cudami i znakami, których Bóg dokonał przez niego wśród was, o czym sami wiecie; Wydanego zgodnie z powziętym postanowieniem Boga oraz tym, co przedtem wiedział, wzięliście i rękami bezbożników ukrzyżowaliście i zabiliście. (Dz. Ap. 2:22-23)

 

Niech więc cały dom Izraela wie z pewnością, że tego Jezusa, którego wy ukrzyżowaliście, Bóg uczynił i Panem, i Chrystusem. A słysząc to, przerazili się do głębi serca i zapytali Piotra i pozostałych apostołów: Co mamy robić, mężowie bracia? Wtedy Piotr powiedział do nich: Pokutujcie i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na przebaczenie grzechów, a otrzymacie dar Ducha Świętego. (Dz. Ap. 2:36-38)

 

Powstaje pytanie, czy nie było to zbyt ostre, aby tak otwarcie mówić słuchającym Żydom o ich grzechach? Czy Piotr na pewno przemyślał swoją strategię głoszenia ewangelii w tamtej chwili? Czy słuchający byli wcześniej dobrymi przyjaciółmi Piotra? Czy Piotr zbudował wcześniej jakikolwiek pomost? Nic z tych rzeczy. Piotr po prostu mówił prawdę, zarówno o Mesjaszu, jak też o wrogach Jezusa Chrystusa, którzy go ukrzyżowali. I co się stało?

Ci więc, którzy chętnie przyjęli jego słowa, zostali ochrzczeni. I przyłączyło się tego dnia około trzech tysięcy dusz. (Dz. Ap. 2:41)

 

Pan Jezus dużo czasu spędzał ze zwykłymi grzesznikami. Nie stronił od nich, ale się do nich zbliżał. Czy jednak robił to po to, aby budować jakiś pomost, pomiędzy Nim a nimi? Nie, Jezus był wśród nich, aby wzywać ich do upamiętania. I oni o tym doskonale wiedzieli. Pan Jezus powiedział:

A Jezus, usłyszawszy to, powiedział im: Nie zdrowi, lecz chorzy potrzebują lekarza. Nie przyszedłem wzywać do pokuty sprawiedliwych, ale grzeszników. (Ew. Marka 2:17)

 

 

Czy ewangelia o Jezusie Chrystusie potrzebuje jakichkolwiek pomostów, aby mogła być przyjęta przez słuchaczy? Czy ewangelia potrzebuje jakichkolwiek dodatków i to podobających się grzesznikom? Nie. Sama ewangelia jest przecież mocą Bożą ku zbawieniu każdego, kto wierzy. Bóg ma moc zbawić grzesznika przez ewangelię, bez względu na to, czy jest on nastawiony do głoszących negatywnie, czy pozytywnie, czy jest ich przyjacielem, czy wrogiem. Bez względu na to, jakiej grzesznik słucha muzyki...

Grzesznicy słuchający ewangelii nie tylko nie powinni poczuć się fajnie, lecz mają gorzko zapłakać nad swoimi grzechami. Bez opamiętania się grzesznika nie będzie jego nawrócenia. Dla Kościoła pierwszego wieku było to oczywiste. Tak przedstawiają nam to Dzieje Apostolskie. Nie dajmy się nabrać na to, że dzisiaj są "inne czasy" i dlatego trzeba nam w dziele ewangelizacji działać inaczej.

 

Nie mamy prawa sądzić, że aby dotrzeć do świata z ewangelią, świat musi nas najpierw polubić, czy wręcz pokochać. To kłamstwo! Wierzący mają docierać do grzeszników z ewangelią, pomimo tego, że świat ich nienawidzi.

Gdybyście byli ze świata, świat miłowałby to, co jest jego. Ponieważ jednak nie jesteście ze świata, ale ja was wybrałem ze świata, dlatego świat was nienawidzi. (Ew. Jana 15:19)

 

Każdy wierzący, znienawidzony przez świat, jest posłany przez Jezusa, aby głosić Dobrą Nowinę. Nie wykręcajmy tych prostych prawd biblijnych. Nie cieszmy się z tego, że grzesznik po zwiastowaniu ewangelii czuje się fajnie. Oznacza to bowiem najczęściej to, że głosimy ewangelię rozwodnioną i niepełną. Taka ewangelia doprowadzić do zbawienia nikogo nie może.

 

Pamiętajmy:

  • Przyjaźń ze światem, to wrogość wobec Boga. Jeśli więc ktoś chce być przyjacielem świata, staje się nieprzyjacielem Boga. (List Jakuba 4:4)
  • Cel nie uświęca środków! Nie można stawać się przyjacielem świata, nawet w celu głoszenia mu Dobrej Nowiny.
  • Jako dzieci Boże, narodzone na nowo z Ducha Świętego, bądźmy przyjaciółmi Boga. Okazujmy Bogu posłuszeństwo i nie ignorujmy Jego ostrzeżeń.

 

Powtórzę za Panem Jezusem jeszcze raz:

 Biada wam, gdy wszyscy ludzie dobrze o was mówić będą!

 

Rafał Zbieć

Może Cię to zainteresować...

Koronawirus największym problemem człowieka?

11-03-2020 Refleksje autorów Rafał Zbieć

  Czy koronawirus jest teraz największym problemem człowieka? Tak twierdzi wielu. Zachęcamy do odsłuchania naszego studium biblijnego "Dlaczego Jezus Chrystus musiał umrzeć?", gdzie temat chorób i koronawirusa na wstępie również się pojawia. {mp3}Mateusza/206_Ew_Mat_ukrzyzowanie_Jezusa_27_31-56_cz.6{/mp3} Kontynuacją jest studium  "Dlaczego Jezus Chrystus musiał zmartwychwstać?", podczas którego na wstępie nawiązujemy również do "pandemii" koronawirusa. Ważniejsze jednak jest to, co omawiamy dalej. Czyli śmierć i zmartwychwstanie Pana Jezusa. Zachęcamy też do odsłuchania  studium "Zaraza w świetle Biblii", aby znaleźć właściwy, czyli biblijny punkt odniesienia w obecnej sytuacji. Jak wygląda "zaraza" koronawirusa na tle zarazy i plag, które mamy opisane w Piśmie Świętym? {mp3}Zaraza/Zaraza_w_swietle_Biblii{/mp3}     Poniższy artykuł jest moją opinią na temat aktualnej...

Czytaj więcej

Dwie drogi

20-10-2022 Refleksje autorów Rafał Zbieć

(Artykuł dostępny również w wersji audio/wideo)   Po dwóch drogach śpieszy ludzki ród W zgubę ciemną, albo w sławy gród, Aż się podróż ziemska skończy tam, U wieczności bram. Przez dwie bramy dusze mogą przejść, Ale ciasną tylko da się wejść Tam, gdzie ustał płacz i krzyk, i ból, Gdzie jest Jezus, Król! (Pieśń nr 195 ze Śpiewnika Pielgrzyma)   ZNAKI CZASÓW Kiedy w lutym 2016 r. napisałem artykuł "Znaki czasów", to w ślad za takimi wydarzeniami jak zamachy terrorystyczne, czy fala migrantów zalewająca Europę, spodziewałem się kolejnych znaków. Jednak nie sądziłem, że będzie to akurat "pandemia" koronawirusowa, która tak mocno przestraszy większość ludzi i zmieni oblicze świata. Aktualnie...

Czytaj więcej

Czasy ostateczne - wykłady

10-08-2011 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

Zdecydowana większość ludzi interesuje się przyszłością. Począwszy od prognozy pogody na kolejne dni, tendecji na giełdzie papierów wartościowych, poprzez poznanie tego, co czeka daną osobę w przyszłości, a skończywszy na tym, co się stanie kiedyś z naszą planetą - bardzo często chcemy to wiedzieć już dziś! Horoskopy, astrologia, Sybilla, Nostradamus, Apokalipsa - to zaledwie kilka  z wielu źródeł, do których sięgają ludzie, w celu poznania przyszłości. Jako wierzący człowiek mam tylko jedno źródło, z którego mogę śmiało czerpać wiedzę na temat przyszłości. To oczywiście Pismo Święte, zawierające m. in. starotestamentowe proroctwa, nauczanie Pana Jezusa zawarte w Ewangeliach, nauczanie Apostołów oraz Objawienie...

Czytaj więcej

Niebiblijne doktryny katolickie - Prymat Piotrowy

31-10-2015 Ostrzegamy Rafał Zbieć

(artykuł dostępny także w wersji audio/wideo) Kościół Rzymskokatolicki (KRK) twierdzi, że Apostoł Piotr był pierwszym papieżem - biskupem Rzymu. Kolejni biskupi Rzymu byli i nadal są zdaniem KRK następcami św. Piotra, piastującymi na ziemi urząd Zastępcy Chrystusa. Doktryna katolicka o pierwszeństwie biskupa Rzymu (jako następcy św. Piotra) w przewodzeniu Kościołowi, zwana jest Prymatem Piotrowym. Katechizm KRK stwierdza: [block type="rounded" border="2px solid #999" padding="5px 10px" background="#fbfbfb"] "KKK 936 Pan uczynił Piotra widzialnym fundamentem swojego Kościoła i powierzył mu jego "klucze". Biskup Kościoła w Rzymie, następca św. Piotra, "jest głową Kolegium Biskupów, zastępcą Chrystusa i pasterzem całego Kościoła tu na ziemi" (KPK, kan. 331)." (źródło) [/block]   Przyjmując to za prawdę, należałoby oczekiwać, że...

Czytaj więcej

Wojtek Hydzik

26-03-2010 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

BYŁEM TAM   Panie mój, dziękować pragnę Ci Za ten dar, cierpienia tamtych dni Które dziś Jezu tak bliskie są Widzę krzyż, a na nim miłość Twą   Byłem tam, w grzechu swym Byłem tam, w tłumie tym Przebacz mi...   Widzę też, dłonie i stopy Twe To mój grzech, do krzyża przybił je Panie mój, dziękować pragnę Ci Za ten krzyż, który dał życie mi   Byłem tam, w grzechu swym Byłem tam, w tłumie tym Przebacz mi...   Tę przepiękną pieśń wykonuje Wojtek Hydzik, który wraz z Beatą Poświętną nagrał już trzy płyty wielbiące Jezusa Chrystusa. Wszystkich piosenek można posłuchać, a nawet zgrać na dysk komputera, ze strony Kościoła Ewangelicznego "Misja łaski" w Warszawie.       Wiele utworów jest zapewne niektórym...

Czytaj więcej

Niezniszczalna Księga

01-01-2010 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

  Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się nad tym, jak to się stało, że możesz mieć w domu Biblię i czytać ją w ojczystym języku? Czy wiesz, jak wiele osób na przestrzeni wieków nie chciało dopuścić do tego, aby Biblia była dostępna dla każdego człowieka? Czy znasz historie ludzi spalonych na stosie z powodu tłumaczenia Biblii i wygłaszania własnego zrozumienia Słowa Bożego? Zachęcam do obejrzenia znakomitego filmu, pokazującego historię walki o dostępność Pisma Świętego dla Ciebie!   Film jest do obejrzenia tutaj (wersja z lektorem!), a klikając na więcej zapoznasz się z moimi refleksami na ten temat. Zapraszam!

Czytaj więcej

Znaki czasów

17-01-2016 Refleksje autorów Rafał Zbieć

(Artykuł dostępny także w wersji audio/wideo) Atak terrorystyczny w Kurorcie Susa w Tunezji - 39 osób zabitych. Zamachy w Paryżu - śmierć poniosło 129 osób. Wojna na Ukrainie (w Donbasie). Wojna domowa w Syrii. Wojna z Państwem Islamskim (ISIS), Fala imigrantów zalewająca Europę... 2014 i 2015 r. obfitowały w wydarzenia, które potęgują strach na całym świecie. Co do zasady bezpieczna Europa stanęła przed wyzwaniem pogodzenia różnych kultur i religii, w wyniku otwarcia ramion i granic dla wszystkich imigrantów. Wiele osób zadaje sobie pytanie, do czego to wszystko zmierza? Politycy, jak kanclerz Niemiec Angela Merkel, uspokajają. Damy ponoć radę, a Europa stanie się dzięki imigrantom mocniejsza...

Czytaj więcej

Sąd ostateczny, czy sąd Chrystusowy?

06-03-2011 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

A jak postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem sąd, tak i Chrystus, raz ofiarowany, aby zgładzić grzechy wielu, drugi raz ukaże się nie z powodu grzechu, lecz ku zbawieniu tym, którzy go oczekują. (List do Hebrajczyków 9:27-28) Zgodnie ze Słowem Bożym, zgodnie z tym co wiemy, każdy człowiek kiedyś umrze. Jednocześnie każdy człowiek stanie przed Bogiem na sądzie, bez względu na to, czy się w to wierzy, czy też nie. W Biblii znajdujemy dwa najważniejsze „rodzaje" sądu – tak zwany sąd ostateczny oraz sąd (trybunał) Chrystusowy. Co oznaczają te sądy i co decyduje o tym, na którym z nich dany...

Czytaj więcej

Dlaczego nie obchodzimy "Świąt Bożego Narodzenia"?

01-01-2014 Refleksje autorów Rafał Zbieć

(Artykuł dostępny także w wersji audio/wideo)   Niby wiele osób wie, że nakazu obchodzenia "Świąt Bożego Narodzenia" próżno szukać w Biblii. Niby wiele osób wie, że termin oraz różne elementy świąt, jak choinka, wieczerza wigilijna, czy zwierzęta mówiące w tych dniach ludzkim głosem, mają korzenie czysto pogańskie, a nie chrześcijańskie. Niby wiele osób wie, że Święty Mikołaj w czerwonej czapce z prezentami to komercyjny wytwór Coca-Coli, nijak mający się do narodzin Pana Jezusa Chrystusa. Niby wiele osób wie, że Jezus nie jest małym dzieciątkiem i nie rodzi się na nowo co rok. Niby wiele osób wie... Więc dlaczego prawie wszyscy "Święta Bożego...

Czytaj więcej

Czy masz w swoim domu Biblię? Czy czytasz Słowo Boże?

09-08-2008 Ważne pytania Rafał Zbieć

  Kiedyś uważałem, że Biblię czytają przeważnie ludzie starsi, którzy widzą, że ich życie na tym świecie powoli się kończy i chcą w ten sposób pojednać się z Bogiem. No i że czytają ją osoby duchowne. Ja do niedawna nie miałem Biblii w swoim domu, w związku z czym nie czytałem Słowa Bożego. Jak traktowałem Biblię? Wydaje mi się, że patrzyłem na nią jako na coś bardzo ważnego, ale jednak napisanego przez ludzi, w ciągu kilkudziesięciu lat. Na pewno uważałem, że są w niej pewne nieścisłości, przekłamania. Uważałem, że można Biblię traktować wybiórczo, stosując się do wersów z którymi się zgadzam, pomijając...

Czytaj więcej

Przecież to takie proste!

12-11-2008 Refleksje autorów Rafał

„Przyjaciela mam, co pociesza mnie, Gdy o Jego ramię oprę się. W Nim nadzieję mam, uleciał strach, On najbliżej jest, zawsze troszczy się Jezus…"     Czy to proste jest zaufać Jezusowi i pójść Jego śladami? Dzisiaj wydaje mi się to bardzo proste. Jak sobie pomyślę, że z podjęciem tej decyzji czekałem ponad rok, to ciężko mi w to uwierzyć. Dzisiaj nie wahałbym się ani chwili. Co zatem powstrzymywało mnie przed powierzeniem swojego życia Jezusowi?

Czytaj więcej

"Święta" Inkwizycja

30-09-2011 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Zachęcamy do obejrzenia 60 minutowego filmu "Inkwizycja". Nie jest to na pewno przyjemny obraz. Ale jednak powinien obejrzeć go każdy podległy papiestwu katolik. Powinien go też obejrzeć każdy wierzący biblijnie chrześcijanin, który jednocześnie uważa, że działania ekumeniczne między różnymi wyznaniami, na czele których chce stać Kościół Rzymskokatolicki, są Bożą wolą dla Kościoła Jezusa Chrystusa. Jak to możliwe, że tak szybko historia jest zapominana? Jak to możliwe, że działalność Inkwizycji nigdy nie została uznana za zbrodnię (źródło)? Jak to możliwe, że Kościół RZymskokatolicki, w tym Jan Paweł 2, nigdy nie przeprosili za wprowadzenie Inkwizycji przez papieży?  Nie potrafię sobie wyobrazić, jakie męki przechodzili...

Czytaj więcej

Trwajmy w Jezusie

06-08-2009 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

A gdy szli, wstąpił do pewnej wioski; a pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła go do domu. Ta miała siostrę, a na imię jej było Maria, która usiadłszy u nóg Pana, słuchała jego słowa. Marta zaś krzątała się koło różnej posługi; a przystąpiwszy, rzekła: Panie, czy nie dbasz o to, że siostra moja pozostawiła mnie samą, abym pełniła posługi? Powiedz jej więc, aby mi pomogła. A odpowiadając rzekł do niej Pan: Marto, Marto, troszczysz się i kłopoczesz o wiele rzeczy; niewiele zaś potrzeba, bo tylko jednego; Maria bowiem dobrą cząstkę wybrała, która nie będzie jej odjęta. (Ew. Łukasza 10:38-42, Biblia Warszawska)   Tak...

Czytaj więcej

Owce Jezusa Chrystusa

02-09-2010 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

  Owce moje głosu mojego słuchają i Ja znam je, a one idą za mną. I Ja daję im żywot wieczny, i nie giną na wieki, i nikt nie wydrze ich z ręki mojej. (Ew. Jana 10:27-28)   Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek nad tym, czy jesteś owcą Jezusa Chrystusa? Czy takie określenie jest dla Ciebie znane? A może znasz i jesteś pewny swojej odpowiedzi?  Jezus powiedział, że jego owce go słuchają, że on je zna, a one idą za nim. Powiedział  coś jeszcze bardzo ważnego: Ja im daję żywot wieczny!   Jak widać, być albo nie być owcą Jezusa, to równoznaczne z mieć lub nie mieć...

Czytaj więcej

Harry Potter - magia może być dobra?

09-12-2010 Ostrzegamy Rafał Zbieć

      Gdyż nieposłuszeństwo jest takim samym grzechem, jak czary, a krnąbrność, jak bałwochwalstwo i oddawanie czci obrazom. (1 Ks. Samuela 15:23, Biblia Warszawska)       Niedawno obejrzałem w kinie film „Harry Potter i Insygnia Śmierci”. Nie jestem fanem Harrego i nigdy wcześniej nie oglądałem filmów, ani nie czytałem książek o przygodach tego młodego czarodzieja. Oglądałem jednak ostrzeżenie przed nimi – „Harry Potter – czary w nowym opakowaniu sprawiają, że zło wygląda niewinnie”. Postanowiłem więc osobiście „sprawdzić” temat i ostrzec przed Harrym czytelników na łamach naszej strony.      

Czytaj więcej

Festiwal Nadziei i wilki w owczych skórach

29-05-2014 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Ja wiem, że po odejściu moim wejdą między was wilki drapieżne, nie oszczędzając trzody, nawet spomiędzy was samych powstaną mężowie, mówiący rzeczy przewrotne, aby uczniów pociągnąć za sobą. (Dz. Ap. 20:29-30)   Festiwal Nadziei (FN), o którym już trochę pisałem w jednym artykule, zbliża się wielkimi krokami i z wielkim rozgłosem. Organizacja Festiwalu miała ponoć wzmocnić jedność kościołów ewangelicznych, lecz tymczasem została zdecydowanie wzmocniona jedność pomiędzy "ewangelicznymi" a Kościołem Rzymskokatolickim (KRK). Jednocześnie docierają do mnie wieści z różnych stron Polski na temat postępującej polaryzacji z zborach ewangelicznych, gdzie ujawniają się gorący zwolennicy, jak i przeciwnicy organizacji Festiwalu Nadziei. Chyba największym zwolennikiem FN w...

Czytaj więcej

Życie Pi - kłamstwa w ładnym opakowaniu

01-02-2013 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Wybrałem się do kina z moim synem. Wybór padł na "Życie Pi". Dlaczego? Żeby zobaczyć jak młody chłopiec przeżył pół roku na oceanie w szalupie ratunkowej razem z... tygrysem bengalskim. Jednak okazało się, że ta historia, naszpikowana efektami specjalnymi, jest tylko ładnym opakowaniem do kłamstw, które są zaserwowane widzom. "Życie Pi - film oparty na książce o tym samym tytule, jest promocją politeizmu i New Age. Ma za zadanie przedstawić fałszywy obraz Boga, choć ponoć po obejrzeniu historii chłopca mamy Boga poznać...

Czytaj więcej

Koronawirusowa pandemia strachu - podsumowanie

29-07-2020 Refleksje autorów Rafał Zbieć

Przed zapoznaniem się z tym artykułem, zachęcam w pierwszej kolejności do przeczytania artykułu głównego "Koronawirus największym problemem człowieka?" wraz z wysłuchaniem studiów biblijnych tam umieszczonych: "Dlaczego Jezus Chrystus musiał umrzeć" oraz "Zaraza w świetle Biblii".   Ten artykuł jest moją opinią na temat aktualnej sytuacji związanej z koronawirusem w Polsce i na świecie, w świetle Biblii. Nie ma charakteru medycznych zaleceń. Nie ma charakteru nieomylności. Ludzie mogą się mylić, nieomylny jest tylko Bóg, który jest Wszechwiedzący i zna całą przyszłość. Nieomylne jest również Boże Słowo - czyli Pismo Święte, do lektury którego niezmiennie zachęcamy!   Źródła do faktów na temat Covid-19, dostarczone przez ekspertów w...

Czytaj więcej

Nie upijajcie się!

12-01-2010 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Dlatego nie bądźcie nierozsądni, ale rozumiejcie, jaka jest wola Pańska. I nie upijajcie się winem, które powoduje rozwiązłość, ale bądźcie pełni Ducha, (List do Efezjan 5:17-18, Biblia Warszawska)   Kiedy po moim nowym narodzeniu zacząłem mówić innym, iż Bóg uwolnił mnie m. in. od nałogu alkoholowego, ludzie przecierali oczy ze zdumienia, mówiąc, iż nic nie wiedzieli o tym, że miałem problem z alkoholem. Ja też nie wiedziałem kiedyś, że upijanie się, średnio raz w tygodniu, jest dużym grzechem i problemem w moim życiu. Nie wiedziałem, że Bóg tego nienawidzi i ostro karci takie osoby jak ja na kartach Biblii. Nie czytałem tej...

Czytaj więcej

Paweł na Areopagu

10-01-2011 Rozważania biblijne Rafał / Dariusz

(16) Czekając na nich w Atenach, obruszał się Paweł w duchu swoim na widok miasta oddanego bałwochwalstwu. (Dzieje Apost. 17:16, Biblia Warszawska)   (22) A Paweł, stanąwszy pośrodku Areopagu, rzekł: Mężowie ateńscy! Widzę, że pod każdym względem jesteście ludźmi nadzwyczaj pobożnymi. (Dzieje Apost. 17:22, Biblia Warszawska)     Wiele jest interpretacji 17 rozdziału, wersetów 15-34, Dziejów Apostolskich, gdzie apostoł Paweł przebywając w Atenach miał możliwość zabrania głosu na Areopagu. Rozważając te wersety nasuwają się m. in. następujące pytania:   Czy wspominając na Areopagu o pobożności Greków, Paweł pochwalał ich postępowanie?Czy zachowując się w ten sposób, okazał się obłudny, skoro wcześniej oburzał się przecież na ich bałwochwalstwo?A może...

Czytaj więcej