Nowości

Artykuł dostępny także w wersji audio/wideo.


 

"Dla mnie Biblia działa wystarczająco. Nie sądzę, aby chrześcijanin potrzebował wychodzić poza Słowo Boże, by rozwiązać swoje problemy"

"Co w takim razie robili biblijnie wierzący chrześcijanie, zanim pojawili się tak zwani eksperci od życiowych problemów, jak Freud czy Rogers? Myślę, że radzili sobie całkiem nieźle, z pomocą Słowa Bożego i mocą Ducha Świętego"

"Ludzie mają dzisiaj problemy wykraczające poza kompetencje Biblii. Dziękuję Bogu za wiedzę współczesnej psychologii"

"Myślę, że pastorzy, którzy udzielają porad bez profesjonalnego szkolenia, źle służą swoim kościołom"

"Cóż, to jest proste, pastor dba o nasze duchowe potrzeby, lekarz o zdrowotne, a psycholog o psychiczne"

"Jest mnóstwo ludzi, których problemy są mocno zakorzenione i myślę, że potrzebują do tego pomocy profesjonalisty"

 

Opinii na temat psychologii jest mnóstwo. Powyżej przytoczyłem tylko kilka, wypowiedzianych przez nieznane mi osoby na początku materiału wideo p.t. "PSYCHOLOGIA i KOŚCIÓŁ". Kto ma rację? Czy rzeczywiście psychologia, a w szczególności psychoterapia, jest Bożym współczesnym rozwiązaniem problemów duchowych chrześcijan? A może jest to największe oszustwo diabelskie od czasów zwiedzenia Adama i Ewy?

Zachęcamy dziś do obejrzenia przygotowanego przez misję "The Berean Call" materiału na temat psychologii i Kościoła.

Zachęcamy też do przeczytania obszernej książki na ten sam temat, dostępnej tutaj w wersji elektronicznej.

Zdecydowanie warto posłuchać i przeczytać o tym, co mają na ten temat do powiedzenia T. A. McMahon, Dave Hunt, oraz Martin i Deidre Bobganowie. A klikając poniżej można zapoznać się z moim zdaniem na ten bardzo ważny i aktualny w Kościele temat.

 

Przed moim nawróceniem szukałem rozwiązania moich duchowych i emocjonalnych problemów w różnych metodach, najczęściej po prostu upijałem się imprezując, lub też dość często żaliłem się na innych. Często usprawiedliwiałem moje grzechy i wynikające z nich problemy, złym postępowaniem ludzi wokół mnie. Nigdy nie zwracałem się z prośbą o pomoc do Boga.

Po moim nawróceniu w maju 2008 r. sytuacja zmieniła się o 180 stopni. Dowiedziałem się od ludzi wierzących i prosto z samej Biblii, że jedynym prawdziwym i pewnym rozwiązaniem duchowych problemów jest właśnie Bóg i Jego nieomylne Słowo. Przyjąłem z olbrzymią radością, iż:

Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany. (2 List do Tymoteusza 3:16-17)

Dowiedziałem się też i uwierzyłem w to, iż:

Boska jego moc obdarowała nas wszystkim, co jest potrzebne do życia i pobożności, przez poznanie tego, który nas powołał przez własną chwałę i cnotę, (2 List Piotra 1:3)

Po jakimś czasie, ku mojemu zdziwieniu, usłyszałem, iż wersety zapisane powyżej są prawdą, lecz jednocześnie Bóg obecnie używa również psychologii (w szczególności psychoterapii) i psychologów chrześcijańskich, aby pomagać wierzącym w rozwiązywaniu ich duchowych problemów. Nie mogłem tego tak po prostu bezkrytycznie przyjąć, więc zacząłem stopniowo "badać" temat. Bardzo szybko zauważyłem, że największymi "fachowcami" w dziedzinie psychologii, na teoriach których oparta jest dzisiejsza psychoterapia, są Sigmund Freud, Carl Jung, Carl Rogers, Alfred Adler i Abraham Maslow. Żaden z nich nie był człowiekiem biblijnie wierzącym, a zdecydowanie można ich określić mianem antychrześcijan. Czytając więcej na temat ich życia dowiadujemy się m. in., iż Freud był uzależniony od kokainy i pożądał własnej matki, Jung miał kontakty z demonami (szczególnie z niejakim "Filemonem"), Rogers porzucił swą umierającą na raka żonę dla innej kobiety, a później kontaktował się ze zmarłą żoną (raczej jakimś demonem) za pomocą demonicznej tabliczki Ouija, a jeszcze później popełnił samobójstwo...

Zaraz, zaraz, pomyślałem, czy Bóg faktycznie mógł użyć tych antychrześcijan do zapoczątkowania psychoterapii, jako wręcz zbawiennego narzędzia dla Bożych dzieci do wykrywania przyczyn i rozwiązywania ich duchowych i emocjonalnych problemów? Czy w ogóle psychologia, pretendująca do miana "nauki o duszy", jest czymś, z czego warto czerpać i czym można uzupełniać Biblię? Czy ekspertem w temacie duszy człowieka nie jest sam Bóg? Czy Jezus Chrystus i Duch Święty, wraz z ciałem Chrystusowym - Kościołem, to za mało do pomocy współcześnie żyjącym chrześcijanom?

Nie starczy tutaj miejsca, nie starczy całego mojego życia, aby opisać w szczegółach psychologię i psychoterapię, oraz odnieść je do Biblii. W polecanym przez nas filmie oraz książce "Psychologia i Kościół" zostało to jednak zrobione bardzo obszernie. Chciałbym jednak na naszej stronie postawić kilka bardzo ważnych pytań i odpowiedzieć na nie, zgodnie z moją wiedzą i moim zrozumieniem.

 

1) Czy w wymyślonych przez niewierzących ludzi antychrześcijańskich teoriach i narzędziach, jakimi są psychologia i psychoterapia, może być coś prawdziwego i podobającemu się Bogu?

Moim zdaniem nie, gdyż sama Biblia mówi nam o tym, że ze słonego źródła nie może tryskać słodka woda.

Czy źródło wydaje z tego samego otworu wodę słodką i gorzką? Czy drzewo figowe, bracia moi, może rodzić oliwki albo winna latorośl figi? Tak też słony zdrój nie może wydać słodkiej wody. (List Jakuba 3:11-12)

Część psychologów "chrześcijańskich" przyznaje, że źródło psychologii i psychoterapii jest zepsute. Twierdzą jednak jednocześnie, że z biegiem lat Bóg uzdrowił to źródło, przekształcając antychrześcijańskie psychologiczne teorie i praktyki na zgodne z Biblią. Idąc dalej wnioskują, że psychologia "chrześcijańska" ma już źródło w Bogu. Na jednej ze stron psychologów chrześcijańskich czytamy:

"Nie dziwmy się, że psychologia chrześcijańska staje się coraz bardziej pożądana i skuteczna, skoro samym jej Twórcą i źródłem jest Bóg." (źródło)

To jest oczywiście kłamstwo. Bóg którego ja znam czerpie zawsze z dobrego źródła, którym jest On sam. Psychologia "chrześcijańska" wyrosła na psychologii świeckiej, wymyślonej przez anychrześcijan, więc już z tego powodu od Boga pochodzić nie może.

 

2) Czy wierzący faktycznie muszą sięgać dzisiaj po wytwory psychologii, aby badać i uzdrawiać swoją duszę?

Jedynym usprawiedliwieniem udzielenia odpowiedzi tak na postawione wyżej pytanie byłoby to, iż sama Biblia nie jest wystarczająca do tego, aby człowiek Boży był doskonały, do każdego dobrego dzieła przygotowany, a przecież Bóg właśnie w Słowie Bożym twierdzi, że Pismo jest wystarczające. Przez tysiące lat żaden z mężów Bożych nie sięgnął po pomoc jakiegokolwiek psychologa, a przecież przeżywali oni cierpienia, o których nam się dzisiaj nawet nie śniło.

Drudzy zaś doznali szyderstw i biczowania, a nadto więzów i więzienia; byli kamienowani, paleni, przerzynani piłą, zabijani mieczem, błąkali się w owczych i kozich skórach, wyzuci ze wszystkiego, uciskani, poniewierani; (List do Hebrajczyków 11:36-37)

Czy Bóg zapomniał udostępnić "wspaniałe" narzędzia psychoterapii swoich dzieciom, o czym przypomniał sobie dopiero w XX wieku? Dawni bohaterowie biblijni bez psychologów, ale za to z Bogiem, przechodzili zwycięsko przez wszystkie straszliwie doświadczenia. Czy nam dzisiaj, z powodu cierpień i doświadczeń znacznie mniejszych, Bóg już nie wystarcza i musimy sięgać po dodatkowe środki?

Psalmista Dawid napisał takie słowa:

Badaj mnie, Boże, i poznaj serce moje, Doświadcz mnie i poznaj myśli moje! I zobacz, czy nie kroczę drogą zagłady, A prowadź mnie drogą odwieczną! (Ks. Psalmów 139:23-24)

Dzisiaj niektórzy chrześcijanie w powyższym wersecie Boga zamienili na psychologa. Idą do gabinetów psychologicznych, płacą za poradę i odkrywają swoje serce i swoje myśli przed człowiekiem, oczekując pomocy...

 

 

3) Czy dzisiaj nowo narodzony chrześcijanin, żyjący zgodnie z nauką Pana Jezusa, żyjący w bojaźni Bożej, rozważający codziennie Boże Słowo, nie posiada wystarczających kwalifikacji, aby dać dobrą radę swojemu bratu czy siostrze w Chrystusie?

 

Niektórzy twierdzą, że bez studiów psychologicznych nie możesz być dobrym doradcą. Zatem to papierek uzyskany na psychologicznych studiach ma wg nich decydować o tym, czy warto z taką osobą rozmawiać o problemach dręczących duszę człowieka. Dawniej tak nie było. Dobrym doradcą był ten, kto znał Boże Słowo i sam stosował je umiejętnie w życiu. To wystarczało! Dzisiaj dla niektórych to za mało...

Niektórzy wierzący, w tym duszpasterze, dali się zwieść twórcom psychologii, że bez poznania narzędzi psychologicznych nie będą nigdy dobrymi doradcami. To by oznaczało, że przez prawie 2000 lat po Chrystusie nie było wśród ludzi wierzących takich, którzy by właściwie kierowali innych na Boże ścieżki i do Bożego Słowa, gdyż psychologia i psychoterapia nie były im znane. Jest to po prostu nonsens. Znamy wielu wspaniałych mężów Bożych, którzy z psychologią nie mieli nic wspólnego, a których Bóg cudownie używał jako swoje narzędzia w ciele Chrystusowym. Dziś też tak ciągle może i powinno być!

Poza tym, każdy chrześcijanin, w tym każdy nauczyciel, powinien kierować uwagę innych wierzących na Chrystusa i na Boże Słowo. To jest właściwe i dobre doradztwo. Czy do tego potrzeba jakichkolwiek narzędzi oferowanych przez psychologię? Oczywiście nie!

Dzisiaj ukończenie studiów psychologicznych jest wielką mądrością w oczach świata. Psychologia jest jednym z, jeśli nie najbardziej obleganym kierunkiem studiów. Ale każdy chrześcijanin powinien wiedzieć, że:

mądrość tego świata jest u Boga głupstwem. Napisano bowiem: On chwyta mądrych w ich własnej chytrości; i znowu: Pan zna myśli mędrców, że są marne. (1 list do Koryntian 3:19-20)

Osobiście nie szczycę się moimi studiami z zarządzania i marketingu. Chcę szczycić się tylko Chrystusem. A w pracy i w domu chcę kierować się wyłącznie Bożymi zasadami, a nie ludzkimi, jakże często przeciwstawnymi do Bożego Słowa.

 

4) Czy wiedząc o tym, że psychologia, psychoterapia i psychologia "chrześcijańska" nie są dane nam od Boga, możemy wybierać z nich to co podobne do twierdzeń biblijnych, aby przyciągać w ten sposób do siebie ludzi i poprzez ten pomost głosić im później prawdziwą ewangelię?

Czy cel uświęca środki? Oczywiście, że nie. Bogu zależy na zbawieniu każdego człowieka, ale nie wolno nam posługiwać się w tym celu antychrześcijańskimi metodami. Tak samo, jak nie wolno nam kraść, zabijać czy kłamać, nawet jeśli w wyniku czynienia tych złych rzeczy będziemy mieli możliwość głoszenia Dobrej Nowiny. Dla mnie jest to proste i oczywiste. Moim celem jest wieść święte i pobożne życie, podobające się Bogu. A wzorem do tego, jak mam głosić ewangelię, są dla mnie tacy ludzie jak Apostołowie Paweł i Piotr, którzy głosili ewangelię pełną, bez tworzenia pomostów, bez wykorzystywania światowych metod. Piotr nie wahał się w pierwszych słowach swych kazań, opisanych w Dziejach Apostolskich, wskazać Żydom na ich grzech ukrzyżowania Chrystusa. Dzisiaj u psychologa ludzie szukają wygodnej kozetki i ciepłych słów. Dzisiaj wielu nie chce słyszeć o swoich grzechach. No i faktycznie w gabinecie psychologicznym raczej nie usłyszą tego, że prawdziwą przyczyną ich duchowych problemów jest grzech, jest ich własne ja i miłość do siebie samego. Usłyszą za to, że potrzebują zwiększenia swojej samooceny, wybaczenia samemu sobie, czy powrotu do lat dzieciństwa, aby tam znaleźć podłoże ich aktualnej sytuacji.

 

Apostoł Paweł tak napisał do Tesaloniczan:

Albowiem kazanie nasze nie wywodzi się z błędu ani z nieczystych pobudek i nie kryje w sobie podstępu, lecz jak zostaliśmy przez Boga uznani za godnych, aby nam została powierzona ewangelia, tak mówimy, nie aby się podobać ludziom, lecz Bogu, który bada nasze serca. Albowiem nigdy nie posługiwaliśmy się pochlebstwami, (1 List do Tesaloniczan 2:3-5)

Dzisiaj jest tak samo. Nasze słowa skierowane do bliźnich nie mogą wywodzić się z błędu. Nie możemy też próbować przypodobać się ludziom, posługując się pochlebstwami, czy metodami, które im się podobają, a które z Bogiem nie mają nic wspólnego. Nie możemy majstrować przy ludzkiej duszy, bo nie mamy do tego kwalifikacji i nigdy ich nie będziemy mieli, bez względu na osiągnięte stopnie naukowe. Ten temat jest zarezerwowany dla samego Boga. Nie mamy możliwości mu tego odebrać.

 

5) Niektórzy twierdzą, że warto brać z psychologii to, co jest zgodne z Biblią, aby tę samą Biblię uwiarygodnić. Ale czy Pismo Święte i Bóg tego potrzebują?

Oczywiście, że nie. Na tej samej zasadzie jednak można by cytować wybrane fragmenty Koranu, czy wypowiedzi Buddy. Biblia nie potrzebuje takiego uwiarygodnienia. Niektórzy mówią, że skoro powołujemy się np. na archeologię, która potwierdza wiele miejsc i wydarzeń biblijnych, to tak samo możemy powoływać się na psychologię. Ale przecież archeologia dotyczy rzeczy fizycznych i mierzalnych, a psychologia rzeczy duchowych, których w żaden sposób zmierzyć się nie da...

 

 

"Psychologia - bo ludzie chcą rozmawiać" - tak brzmi hasło popularnego kierunku studiów na jednej z białostockich uczelni. A dalej: "Pscyhologia - najlepszy sposób poznania siebie i zrozumienia innych ludzi". Czy to ma cokolwiek wspólnego z Biblią? I znowu odpowiedź brzmi - NIE! Człowiek poznaje siebie i swój stan przez Biblię, która jest dla każdego jakby lustrem. A jak już pozna się swój tragiczny stan, w jakim znajduje się każdy grzesznik, wówczas chce się już poznawac tylko Pana. Odtąd zaczyna się liczyć tylko Jezus Chrystus.

 

Dzisiaj już bardzo trudno jest zwrócić uwagę ludzi na diabelskie źródło psychologii, która weszła i rozgościła się w Kościele na dobre. Dzisiaj nie łatwo jest o tym mówić, gdyż wielu chrześcijan zajmuje się psychologią na całego, udzielając psychologicznych porad lub też z nich korzystając. Ja mogę tylko jeszcze raz zachęcić do obejrzenia filmu "Psychologia i Kościół" oraz do przeczytania książki o tym samym tytule. Mogę ostrzegać na łamach naszej strony, aby nie iść za tym nurtem, a całą ufność położyć w Panu Jezusie Chrystusie.

 

Jeśli jesteś chrześcijaninem, nie szukaj zdrowej, słodkiej wody w psychologii. Sięgaj wprost do dobrego źródła, gdzie masz pewność, co do tego, jakiej wody się napijesz. Sięgaj po porady do Pisma Świętego, módl się do Pana, rozmawiaj z wierzącymi żyjącymi w bojaźni Bożej. Ufaj w 100 % Jezusowi Chrystusowi, że to właśnie On, przez Ducha Świętego, przeprowadzi Cię przez każde doświadczenie. Bo przecież:

Pan jest pasterzem moim, Niczego mi nie braknie. Na niwach zielonych pasie mnie. Nad wody spokojne prowadzi mnie. Duszę moją pokrzepia. Wiedzie mnie ścieżkami sprawiedliwości Ze względu na imię swoje. Choćbym nawet szedł ciemną doliną, Zła się nie ulęknę, boś Ty ze mną, (Ks. Psalmów 23:1-3)

A jeśli nie wierzysz w Pana Jezusa, jeśli ciągle szukasz sensu życia i zastanawiasz się nad tym, gdzie znajdziesz się po śmierci, jeśli dręczą Cię popełnione grzechy, nie łudź się, żaden człowiek, żaden psycholog (nawet "chrześcijański") ci nie pomoże. Ja też ci nie pomogę. Ale wiem, gdzie powinieneś zwrócić swój wzrok. ZWRÓĆ SWÓJ WZROK NA JEZUSA. W nim jest przebaczenie grzechów i pełnia wszystkich Bożych łask.

Rafał Zbieć

Może Cię to zainteresować...

Jan Hus

15-05-2010 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

  „Słuszną jest rzeczą, aby człowiek nie imał się niczego wszetecznego, aby poznał prawdę Bożą i mocno się jej trzymał aż do śmierci, albowiem prawda ostatecznie wyzwoli. Dlatego wierny chrześcijaninie: szukaj prawdy, słuchaj prawdy, ucz się prawdy, kochaj prawdę, trzymaj się prawdy, broń prawdy aż do śmierci, gdyż prawda cię wyswobodzi.” - Jan Hus Zachęcam Was dzisiaj do zakupu i obejrzenia filmu o Janie Husie (choćby tutaj). Krótką prezentację z klatkami z filmu obejrzycie klikając tutaj. Zachęcam też do przeczytania obszernego artykułu o życiu i smierci tego męczennika wiary, który to artykuł został napisany przez Jerzego Marcola, a umieszczony w kwartalniku Biblijnego...

Czytaj więcej

Jezus Eucharystyczny

18-05-2011 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Gdyby wam wtedy kto powiedział: Oto tu jest Chrystus albo tam, nie wierzcie. Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą wielkie znaki i cuda, aby, o ile można, zwieść i wybranych. Oto przepowiedziałem wam. Gdyby więc wam powiedzieli: Oto jest na pustyni - nie wychodźcie; oto jest w kryjówce - nie wierzcie. Gdyż jak błyskawica pojawia się od wschodu i jaśnieje aż na zachód, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego (Ew. Mateusza 24:23-27)   Ze zdziwinieniem zauważyłem ostatnio, że rodzice, posyłający w maju swoje dzieci do Pierwszej Komunii Świętej, nie zdają sobie nieraz sprawy z tego, że podczas Sakramentu...

Czytaj więcej

Panie! Do kogo pójdziemy?

01-07-2015 Ważne pytania Rafał Zbieć

(Artykuł dostępny także w wersji audio/wideo) Wtedy Jezus rzekł do dwunastu: Czy i wy chcecie odejść? Odpowiedział mu Szymon Piotr: Panie! Do kogo pójdziemy? Ty masz słowa żywota wiecznego. A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Chrystusem, Synem Boga żywego. (Ew. Jana 6:67-69) Pan Jezus chodził po tej ziemi, pośród ludzi, dokonywał wielu cudów, przebaczał grzechy - mimo to wielu się nim zgorszyło i nie chcieli go znać. Pan Jezus zapytał w końcu i tych najbliższych, tych których wybrał na apostołów - "Czy i wy chcecie odejść?". Apostoł Piotr tym razem nie waha się ani przez chwilę. Wyznaje, że Jezus jest Mesjaszem...

Czytaj więcej

Dzisiaj w świetle Biblii

03-09-2009 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

Parę dni temu dostałem link do blogu pastora Mariana Biernackiego "Dzisiaj w świetle Biblii", który jest komentarzem brata Mariana do aktualnych wydarzeń, zjawisk i trendów społecznych z Biblijnej perspektywy. Bardzo zaciekawił mnie ten blog i zaglądam tam codziennie. Poniżej zamieszczam dzisiejszy wpis na blogu "Kocham. Utrzymuję w karności", w którym słusznie brat Marian zwraca uwagę na różnicę pomiędzy biciem pod wpływem emocji i znęcaniem się nad dzieckiem, a utrzymywaniem go w karności. Kto żałuje swojej rózgi, nienawidzi swojego syna, lecz kto go kocha, karci go zawczasu [Prz 13,24]. Zachęcam do przeczytania poniższego wpisu.   Kocham. Utrzymuję w karności! W dniu wczorajszym ruszyła II edycja kampanii...

Czytaj więcej

Życie świadome celu

29-05-2010 Ostrzegamy Rafał Zbieć

  OSTRZEGAMY I NIE POLECAMY!       Jedna z opinii na temat książki brzmi:   „Są książki, które nie musiałyby być napisane i nie ma znaczenia, czy przez kogokolwiek zostaną przeczytane. Są też takie, bez których ludzkość byłaby zwyczajnie uboższa. Książka „Życie Świadome Celu” to dzieło, którego nie można nie przeczytać. A jeśli w niebie będą rozdawane literackie „noble”, to trzymasz w ręku pozycję nominowaną.” – W. Andrzej Bajeński, pastor.     Książka autorstwa Ricka Warrena sprzedała się już w ponad 25 mln. egzemplarzy (dane z kwietnia 2007 r.), a przez 180 tygodni była na liście New York Times’a najlepiej sprzedających się książek.   Najlepiej na świecie sprzedająca się książka w...

Czytaj więcej

Paweł na Areopagu

10-01-2011 Rozważania biblijne Rafał / Dariusz

(16) Czekając na nich w Atenach, obruszał się Paweł w duchu swoim na widok miasta oddanego bałwochwalstwu. (Dzieje Apost. 17:16, Biblia Warszawska)   (22) A Paweł, stanąwszy pośrodku Areopagu, rzekł: Mężowie ateńscy! Widzę, że pod każdym względem jesteście ludźmi nadzwyczaj pobożnymi. (Dzieje Apost. 17:22, Biblia Warszawska)     Wiele jest interpretacji 17 rozdziału, wersetów 15-34, Dziejów Apostolskich, gdzie apostoł Paweł przebywając w Atenach miał możliwość zabrania głosu na Areopagu. Rozważając te wersety nasuwają się m. in. następujące pytania:   Czy wspominając na Areopagu o pobożności Greków, Paweł pochwalał ich postępowanie?Czy zachowując się w ten sposób, okazał się obłudny, skoro wcześniej oburzał się przecież na ich bałwochwalstwo?A może...

Czytaj więcej

Żydzi - naród wybrany przez Boga

20-12-2017 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

Artykuł z 2013 r., teraz nieznacznie uszczegółowiony i dostępny w wersji audio/wideo.   Żydzi - naród znienawidzony i prześladowany przez inne narody, lecz także lud "twardego karku". Jedni podziwiają Żydów za ich smykałkę do interesów, drudzy mówią o nich kawały, inni winią Żydów za zło całego świata, kolejni chcieli lub nadal chcą ich eksterminacji. Co jest w tym narodzie szczególnego, że ciągle jest on w centrum zainteresowania? Czy faktycznie jest to naród wybrany przez Boga? Czy z powodu odrzucenia Mesjasza Bóg się od Żydów odwrócił, w dodatku na zawsze? Czy chrześcijanie zastąpili Izrael w Bożym planie zbawienia? W ostatnim czasie zauważyłem narastającą nienawiść do...

Czytaj więcej

Czy wierzysz Chrystusowi?

27-08-2008 Ważne pytania Rafał Zbieć

(materiał dostępny także w wersji audio/wideo) Jeśli uważasz się za człowieka wierzącego, to zapewne bez wahania odpowiesz na postawione powyżej pytanie. Tak, wierzę Chrystusowi. Chciałbym jednak, abyś dodatkowo odpowiedział sobie na kilka pytań, które postawię poniżej. Zaczynamy!     1. Czy wierzysz, że do Chrystusa możesz przyjść osobiście, bez żadnych pośredników?   Jeśli miałbyś kupić mieszkanie i znałbyś adres sprzedawcy nieruchomości, a dodatkowo ten sprzedawca sam zachęcałby Cię np. w reklamach do przyjścia bezpośrednio do niego, to czy będziesz szukał innych osób lub instytucji w celu pośrednictwa między Tobą, a sprzedawcą? Czasem tak się dzieje. Chyba dlatego, że do końca nie wierzymy sprzedawcy nieruchomości i szukamy...

Czytaj więcej

Tydzień Jezusa w Warszawie - 2015

26-10-2014 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Jeszcze nie umilkły wszystkie echa Festiwalu Nadziei, a już znaczna część organizatorów festiwalu przygotowuje kolejne olbrzymie wydarzenie, pod nazwą "Tydzień Jezusa w Warszawie". Planowany termin tego eventu to czerwiec 2015 r. Po obejrzeniu materiału wideo ze spotkania otwierającego przygotowania Tygodnia Jezusa, uznałem za potrzebne odniesienie się do tego. Zachęcam do przeczytania moich refleksji na forum Ulicy Prostej. Temat zapewne będzie tam rozwijany, a wpisów za lub przeciw będzie z biegiem czasu więcej. Ja stanowczo nie podzielam entuzjazmu organizatorów, a wręcz jestem zaszokowany ich niektórymi pomysłami. Do tematu być może wrócimy na łamach naszej strony, wraz z poznaniem większej ilości szczegółów.   Rafał Zbieć

Czytaj więcej

Adwentyści Dnia Siódmego - chrześcijanie?

03-05-2018 Ostrzegamy Rafał Zbieć

(Artykuł dostępny także w wersji audio/wideo) Otrzymuję wiele e-maili. Często dotyczą one święcenia Szabatu lub też tego, co można jeść, a czego nie. Okazuje się, że autorami tych wiadomości są często członkowie lub sympatycy Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego, w skrócie KADS. Na naszej stronie nieraz już pisaliśmy o fałszywych doktrynach Kościoła Rzymskokatolickiego, czy też Świadków Jehowy. Nie są to kościoły Boże, choć za takie się uważają, jednocześnie twierdząc, że tylko u nich jest zbawienie... Teraz uznałem, że trzeba na łamach naszej strony również jasno określić, czy KADS to wyznanie chrześcijańskie. Na pytanie "Kim jesteśmy" KADS odpowiada: "Jesteśmy chrześcijanami. Jako wspólnota ludzi wierzących w...

Czytaj więcej

Trudne wersety biblijne - zbawienie przez macierzyństwo?

17-12-2014 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

Bo najpierw został stworzony Adam, potem Ewa. I nie Adam został zwiedziony, lecz kobieta gdy została zwiedziona, popadła w grzech, lecz dostąpi zbawienia przez macierzyństwo, jeśli trwać będzie w wierze i w miłości, i w świątobliwości, i w skromności. (1 Tym. 2:13-15) Trudne wersety biblijne mają to do siebie, że... są trudne :) Na przestrzeni wieków powstało kilka interpretacji powyższych słów, skierowanych przez Apostoła Pawła do Tymoteusza. Niektórzy twierdzą, że chodzi tutaj o zbawienie wieczne, które kobieta może uzyskać przez rodzenie dzieci. Inni mówią, że powyższe słowa odnoszą się wyłącznie do Ewy, żony Adama. Jeszcze inni wskazują w tym kontekście na...

Czytaj więcej

Bez prawdy nie ma miłości

28-01-2012 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

"Jakże szlachetni są ci, którzy rozumieją i pragną jedności w Chrystusie. Jakże cenna jest myśl, że Bóg nie ma względu na osoby ani denominacje oraz, że ma swoje dzieci absolutnie wszędzie. Jakże niezwykle cenne jest pragnienie tych wszystkich, którzy pragną zbawienia ludzi bez względu na kolor skóry, narodowość czy przynależność kościelną. Jednak czy wszelkie usiłowania w tym względzie są właściwe? Jakie wybrać środki? Jak ustrzec się błędów? Jak być wiernym naszemu Panu? Ponieważ znam wielu prawdziwie wierzących w jakiś, pośredni a czasem i bezpośredni sposób zaangażowanych w działania ekumeniczne, problem ten uważam za bardzo aktualne zagadnienie dla współczesnych chrześcijan." Powyższe słowa...

Czytaj więcej

Psychologia i Kościół

09-09-2011 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Artykuł dostępny także w wersji audio/wideo.   "Dla mnie Biblia działa wystarczająco. Nie sądzę, aby chrześcijanin potrzebował wychodzić poza Słowo Boże, by rozwiązać swoje problemy" "Co w takim razie robili biblijnie wierzący chrześcijanie, zanim pojawili się tak zwani eksperci od życiowych problemów, jak Freud czy Rogers? Myślę, że radzili sobie całkiem nieźle, z pomocą Słowa Bożego i mocą Ducha Świętego" "Ludzie mają dzisiaj problemy wykraczające poza kompetencje Biblii. Dziękuję Bogu za wiedzę współczesnej psychologii" "Myślę, że pastorzy, którzy udzielają porad bez profesjonalnego szkolenia, źle służą swoim kościołom" "Cóż, to jest proste, pastor dba o nasze duchowe potrzeby, lekarz o zdrowotne, a psycholog o psychiczne" "Jest mnóstwo ludzi...

Czytaj więcej

GMO - poprawianie Boga

06-08-2012 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Potem rzekł Bóg: Niech się zazieleni ziemia zieloną trawą, wydającą nasienie i drzewem owocowym, rodzącym według rodzaju swego owoc, w którym jest jego nasienie na ziemi! I tak się stało. I wydała ziemia zieleń, ziele wydające nasienie według rodzajów jego, i drzewo owocowe, w którym jest nasienie według rodzaju jego. I widział Bóg, że to było dobre. (I Mojż. 1:11-12) Zgodnie ze Słowem Bożym, zapisanym chociażby w 1 rozdziale Księgi Rodzaju, Bóg stworzył rośliny i zwierzęta według ich rodzajów. I stwierdził, że to było dobre. Jednocześnie Bóg zakazał swojemu ludowi - Żydom, mieszania nawet poszczególnych gatunków roślin i zwierząt. Nie będziesz...

Czytaj więcej

Ewangelia według Rzymu

07-04-2012 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

Dziwię się, że tak prędko dajecie się odwieść od tego, który was powołał w łasce Chrystusowej do innej ewangelii, chociaż innej nie ma; są tylko pewni ludzie, którzy was niepokoją i chcą przekręcić ewangelię Chrystusową. (Gal. 1:6-7) Ile jest ewangelii? Odpowiedź wydaje się dość prosta - jedna. A jaka to ewangelia? Oczywiście zapisana w Piśmie Świętym. Jednak już za czasów życia Apostoła Pawła wierzący w Galacji usłyszeli "inną ewangelię", a niektórzy z nich nawet dawali się przez to odwieść od prawdziwej ewangelii Chrystusowej. Ewangelia głoszona przez Kościół Rzymskokatolicki (KRK) jest oparta częściowo na Biblii, częściowo na Tradycji (ustnych przekazach), lecz przede wszystkim...

Czytaj więcej

Cast Away - Poza światem

21-02-2010 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

W sobotę 19 lutego wraz z przyjaciółmi miałem przyjemność obejrzeć film Roberta Zemeckisa „Cast Away – Poza światem”. Film opowiada fikcyjną historię Chucka Nolanda, którego życie zmieniło sie diametralnie w wyniku katastrofy samolotu. „Poza światem” to taki współczesny Robinson Crusoe, a w roli głównej wystąpił znakomity aktor Tom Hanks.   Po obejrzeniu tego wzruszającego i doskonale zrealizowanego obrazu, przeprowadziliśmy dyskusję, obejmującą m. in. następujące tematy: - Wartość czasu - uzależnienie od terminów. Co to jest czas sam w sobie? Jaki jest biblijny pogląd na kwestię czasu? - Stawianie czoła nieprzewidzianym okolicznościom - budowanie i utrzymywanie nadziei w katastrofalnej sytuacji... Co to jest nadzieja? Czy...

Czytaj więcej

Sodoma i Gomora

05-06-2013 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Potem rzekł Pan: Wielki rozlega się krzyk przeciwko Sodomie i Gomorze, że grzech ich jest bardzo ciężki. Zstąpię więc i zobaczę, czy postępowali we wszystkim tak, jak głosi krzyk, który doszedł do mnie, czy nie; muszę to wiedzieć! (1 Mojż. 18:20-21) Za czasów Abrahama i Lota dwa miasta - Sodoma i Gomora, zostały doszczętnie spalone deszczem siarki i ognia z nieba, za to, że ich mieszkańcy wiedli bezbożne życie. Jedynie sprawiedliwy Lot, trapiący się w dzień i w nocy złym postępowaniem ludzi, został przez Pana uratowany, wraz z żoną i dwiema córkami. Reszta bezbożnych mieszkańców Sodomy i Gomory zginęła, "jako przykład dla...

Czytaj więcej

Panie, dziękuję ci za moją żonę!

08-07-2010 Refleksje autorów Rafał Zbieć

Chcę w tym miejscu publicznie podziękować Bogu za moją żonę, za Kasię. W tym roku, 15 lipca, mija 10 lat, odkąd Pan połączył nas w jedno, odkąd staliśmy się małżeństwem. Żadne słowa nie wyrażą, tego, jak kocham moją żonę. Panie, czym zasłużyłem sobie na taki skarb? Wiem, nie zasłużyłem sobie niczym, ale Ty Panie jesteś łaskawy, Ty dajesz więcej, niż to, o co prosimy.   10 lat to bardzo długo, jesli chodzi o nasze ziemskie życie, ale jest jak mgnienie oka, jesli chodzi o wieczność. Co mogę powiedzieć o tych 10 latach spędzonych razem? Na pewno to, że zawsze byliśmy razem, nieraz...

Czytaj więcej

Bóg nie opuścił Armii Czerwonej

21-06-2011 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

Co to znaczy nie wstydzić się Jezusa? Co to znaczy nie zaprzeć się Go? Co to znaczy wyznać Chrystusa przed ludźmi? Niektórzy twierdzą, że noszenie w widocznym miejscu breloczka z napisem „Nie wstydzę się Jezusa” jest właściwym wypełnieniem słów Pana Jezusa z Ew. Mateusza 10:33. Inni sądzą, że wyjście na ulicę w „Boże ciało” w procesji z Hostią, w której zdaniem wielu cieleśnie mieszka Chrystus, oznacza wyznanie Jezusa przed ludźmi. Kolejni, w tym samym celu, stawiają Chrystusowi 33 metrowy pomnik...  Wiele osób twierdzi, że obraz przedstawiający twarz Jezusa, wiszący w ich domu, jest właściwym świadectwem nie zaparcia się Zbawiciela. Jeszcze inni...

Czytaj więcej

Spotkajmy się!

24-09-2010 Ogłoszenia Rafał i Kasia

Nasza strona "Ku zbawieniu" powstała ponad 2 lata temu, w maju 2008 r., zaraz po naszym nowym narodzeniu. Powstała jak wierzymy z woli Bożej. Powstała po to, byśmy mogli się dzielić z innymi tym, co zrobił dla nas Chrystus. Powstała w celu głoszenia Dobrej Nowiny. Być może są wśród naszych czytelników takie osoby, które widzą, że to wszystko, o czym piszemy jest szczere i wypływa z naszej miłości do Boga i bliźniego, nawet wtedy gdy jest to krytyczne spojrzenie na zachodzące wokół nas zjawiska. Dzisiaj chcemy się zwrócić do każdego, kto chciałby poznać naszą rodzinę, kto chciałby spotkać się z nami i...

Czytaj więcej