Nowości

„Przyjaciela mam, co pociesza mnie,
Gdy o Jego ramię oprę się.
W Nim nadzieję mam, uleciał strach,
On najbliżej jest, zawsze troszczy się
Jezus…"
 
 

 

Czy to proste jest zaufać Jezusowi i pójść Jego śladami? Dzisiaj wydaje mi się to bardzo proste. Jak sobie pomyślę, że z podjęciem tej decyzji czekałem ponad rok, to ciężko mi w to uwierzyć. Dzisiaj nie wahałbym się ani chwili. Co zatem powstrzymywało mnie przed powierzeniem swojego życia Jezusowi?

  1. Przede wszystkim przyjemności tego świata. Widziałem Marcina i to, w jaki sposób zmieniło się Jego życie po narodzeniu na nowo. Zrozumiałem, że chodzenie z Jezusem oznacza zostawienie wielu rzeczy, które sprawiały mi wielką przyjemność. Koniec z upijaniem się, koniec z organizowaniem imprez i beztroską zabawą do białego rana, koniec z podobaniem się wszystkim ludziom, koniec ze ściąganiem muzyki i filmów z sieci, koniec z przeklinaniem, koniec z marnowaniem czasu przed telewizorem, koniec z poświęcaniem swego serca Jagiellonii...

  2. Kolejna rzecz, której się obawiałem i która powstrzymywała mnie przed podjęciem tej najważniejszej w życiu decyzji, to strach przed zostaniem w oczach innych ludzi dziwakiem, sekciarzem, fanatykiem religijnym. Tak był nazywany Marcin po nawróceniu. Wiedziałem, że mnie czeka to samo. Wiedziałem też, że narodzenie się na nowo z Ducha Świętego wiąże się także z odejściem z kościoła katolickiego, według którego takie powtórne narodzenie się następuje w momencie chrztu małego dziecka, a Ducha Świętego otrzymuje każdy przyjmujący sakrament bierzmowania (dziwne, że niewiele osób, które przyjęły oba te sakramenty o tym wie). Ja absolutnie nie czułem się człowiekiem narodzonym na nowo i nie czułem obecności Ducha Świętego w moim życiu. Z drugiej strony bałem się innych organizacji i kościołów. Myślałem, że każdy kościół jest taki sam i że każdy twierdzi, iż ma monopol na zbawienie. 

  3. Bałem się także zmiany moich dotychczasowych poglądów. Wiele razy mówiłem ludziom, że w życiu chodzi o to, aby być dobrym człowiekiem. To miało zapewnić mi życie po śmierci. Wierzyłem w istnienie obcych cywilizacji, wierzyłem w teorię ewolucji. Po nawróceniu się moje poglądy musiałyby się radykalnie zmienić...

  4. I jeszcze jedna bardzo ważna, jeśli nie najważniejsza sprawa. Rodzina. Kasia i sytuacja, w której ja się nawrócę, a ona nie. To wiązałoby się na pewno z kłótniami w domu i niezrozumieniem zmiany priorytetów w moim życiu. Nasi rodzice i rodzeństwo. Zadawałem sobie pytanie, co oni na to powiedzą? Jak zareagują? Spodziewałem się bardzo ostrej i stanowczej reakcji ze strony niektórych z nich, szczególnie jeśli chodzi o odejście z kościoła katolickiego. Co prawda już od wielu lat na mszach pojawiałem się sporadycznie, ale cały czas w jakiś sposób byłem związany z kościołem katolickim, choćby poprzez przyjmowanie księdza po kolędzie, czy też bycie ojcem chrzestnym u mojej dalszej rodziny. To chyba wystarczało wszystkim i taki stan rzeczy był jakoś akceptowany.  

 

Drogi czytelniku! Czy Ty też się wahasz przed podjęciem decyzji o pójściu śladami Jezusa Chrystusa? Czy masz podobne obawy do tych moich sprzed kilku miesięcy? Spróbuję wyjaśnić Ci, że mój strach był czasem niepotrzebny, a czasem wręcz nieuzasadniony. Bariera przed zaufaniem Jezusowi była tylko w mojej głowie, gdyż Bóg takiej bariery nie postawił. Wręcz przeciwnie. Bóg dał nam najwspanialszego pośrednika do siebie – swojego Syna Jezusa Chrystusa, który jest jednocześnie drogą i drzwiami do Królestwa Niebios.

 

1) Przyjemności tego życia – zapewniam Cię, że skończą się wraz z końcem Twojego życia. A śmierć czeka na każdego. Jak usłyszałem na pewnym szkoleniu, śmierć to nie ryzyko, to pewnik. Bez względu na to, czy byłeś bogaty, czy biedny. Bez względu na to, jakie życie prowadziłeś, dobre czy złe, religijne czy świeckie. Śmierć Cię nie ominie, a wraz z nią skończą się wszystkie przyjemności tego świata, a potem, jeśli przed śmiercią nie zaufasz Jezusowi, czeka na Ciebie piekło. Oczywiście przyjemności mogą także doprowadzić Cię do choroby, rozwodu, czy więzienia...


Ja nie mogłem jakoś uwierzyć, że oddanie swego życia Jezusowi to dużo większa radość, niż wszystko znane mi dotychczas przyjemności. Przed nawróceniem musiałem się zmuszać do przestrzegania przykazań i różnie to wychodziło, a w zasadzie wcale, biorąc np. pod uwagę słowa Jezusa Chrystusa dotyczące przykazania „nie zabijaj”:

Słyszeliście, iż powiedziano przodkom: Nie będziesz zabijał, a kto by zabił, pójdzie pod sąd. A Ja wam powiadam, że każdy, kto się gniewa na brata swego, pójdzie pod sąd, a kto by rzekł bratu swemu: Racha, stanie przed Radą Najwyższą, a kto by rzekł: Głupcze, pójdzie w ogień piekielny.
(Ew. Mateusza 5:21-22, Biblia Warszawska) 


Czy zatem nie zabijałem? Czy Ty codziennie nie zabijasz swojego bliźniego, mówiąc o nim źle, lub gniewając się na niego?


Po nowym narodzeniu przestrzeganie przykazań przychodzi dużo łatwiej i staje się wręcz przyjemnością. Pomaga w tym oczywiście mieszkający w człowieku Duch Święty. Pomaga także świadomość, że zbawienie jest z łaski, a nie z uczynków, przestrzegania przykazań, czy z sakramentów. Samo życie z Jezusem Chrystusem jest największą przyjemnością w życiu człowieka, co dostrzega się niestety dopiero po nawróceniu. Każdy dobry uczynek staje się teraz dobrym owocem w oczach Boga,  a bycie narzędziem w rękach Boga jest przyjemnością nie do opisania. No i rzecz najważniejsza, po nowym narodzeniu mamy pewność zbawienia.

 

2) Sekciarz, fanatyk, dziwak. To wszystko się sprawdziło i dokładnie tak zostałem przez wielu ludzi nazwany. Ty też będziesz tak nazwany po swoim nawróceniu. Czy jednak to ma być przeszkoda do pełnego zaufania Biblii i Jezusowi? Drogi czytelniku, weź pod uwagę to, że samego Pawła, apostoła Chrystusowego nazywano członkiem sekty... 

I nie przychwycili mnie na sporze z kimkolwiek lub na podburzaniu tłumu ani w świątyni, ani w synagogach, ani w mieście, ani też nie mogą ci dowieść tego, o co mnie teraz oskarżają. To jednak wyznaję przed tobą, że służę ojczystemu Bogu zgodnie z tą drogą, którą oni nazywają sektą, wierząc we wszystko, co jest napisane w zakonie i u proroków
(Dzieje Apost. 24:12-14, Biblia Warszawska)

Prawdziwe chrześcijaństwo nigdy nie było i nie będzie popularne, bo wiąże się z zadawaniem sobie pytania w każdej kwestii, co zrobiłby na moim miejscu Jezus? A On zawsze nadstawiłby drugi policzek, zawsze wybaczyłby każdemu człowiekowi, nigdy nie dałby ani nie wziął łapówki, nigdy by niczego nie ukradł, zawsze pomógłby bliźniemu w potrzebie, zawsze byłby wierny Bogu Ojcu, na pewno by nie przeklinał, nigdy by się nie upijał, głosił by Ewangelię pomimo prześladowań... Jezus Chrystus jako jedyny wypełnił przecież cały zakon i jako jedyny nie popełnił w życiu grzechu. Jest największym i niedoścignionym wzorem do naśladowania. Prawdziwy chrześcijanin chce być podobny do Jezusa. Ja wiem, że nigdy nie będę taki jak On, ale wiem też, że do końca mojego życia będę się starał żyć zgodnie z Jego słowami. Żyć tak codziennie. A to niestety nie jest popularne w świecie jaki znamy i nigdy nie będzie.


Z byciem „sekciarzem” wiąże się też odejście z kościoła katolickiego, jest to czymś, czego ludzie dookoła nie rozumieją, wręcz nazwane jest to największą głupotą, jaką można zrobić w życiu. Jednak ja nie wyobrażam sobie jednoczesnego nowego narodzenia i poznania prawdy oraz bycia w organizacji, dla której wartością większą niż Biblia jest tradycja oraz ustalenia soborów i nieomylność papieża. Nie wyobrażam sobie jednoczesnego czytania wersetów z Biblii o istnieniu jednego tylko pośrednika między Bogiem i ludźmi – Jezusa Chrystusa oraz zwracania się do Boga poprzez Maryję, świętych kościoła oraz innych umarłych, np. papieży.

Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus
(1 List do Tymoteusza 2:5, Biblia Warszawska)


Nie wyobrażam sobie także, abym mógł omijać 2. przykazanie dane nam przez Boga i udawać, że jest ono niepotrzebne, tak jak to niestety czyni kościół katolicki. Przed moim nawróceniem, zanim zacząłem czytać Biblię, nie miałem pojęcia o istnieniu tego przykazania, o którym się w kościele katolickim nie mówi i którego nie ma w katechizmie dla dzieci. Co ciekawe, w katechizmie dla dorosłych to przykazanie istnieje, zapisane jako rozwinięcie przykazania 1. „Nie będziesz miał cudzych Bogów obok mnie!”. Smutne jest to, że większość ludzi nie zna tego przykazania i dlatego nie widzi nic złego w kulcie obrazów, figur, rzeźb oraz nie widzi nic złego w modlitwie do tych rzeczy. Czy Ty znasz 2. przykazanie i je przestrzegasz? Proszę Cię, sprawdź w Biblii, czy to co napisałem jest prawdą.  

Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.
(Ks. Wyjścia 20:4-6, Biblia Tysiąclecia)


Z drugiej strony nowe narodzenie łączy się z potrzebą społeczności z ludźmi wierzącymi, czy to np. poprzez grupy domowe, czy też poprzez kościoły ewangeliczne. To oczywiście w ogóle nie jest konieczne do zbawienia, gdyż żaden kościół czy organizacja nie może tego zapewnić. Jest to jednak wskazane do prawidłowego wzrostu duchowego.


Sam Apostoł Paweł zakładał zbory oraz pisał do nich listy, zarówno chwaląc członków zborów, jak też ich napominając.

Paweł, powołany z woli Bożej na apostoła Chrystusa Jezusa, i Sostenes, brat, zborowi Bożemu, który jest w Koryncie, poświęconym w Chrystusie Jezusie, powołanym świętym, wraz ze wszystkimi, którzy wzywają imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa na każdym miejscu, ich i naszym: Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa.
(1 list do Koryntian 1:1-3, Biblia Warszawska)


Moja przynależność do Kościoła Chrześcijan Baptystów jest w oczach większości ludzi strasznym dziwactwem. Wynika to najczęściej z braku jakiejkolwiek wiedzy na temat tego zboru. Dziękuję Bogu za to, że wiele osób przyszło na mój i Kasi Chrzest Wiary i mogło się przekonać na własne oczy, co to za miejsce i kto tam przychodzi. Ze strony tych osób już nie spodziewam się określania Kościoła Baptystów mianem sekty... Niestety niewiedza i strach przed czymś nieznanym u pozostałych ludzi ciągle będzie rzutować na wydawaną opinię o baptystach. A ja z Kasią w tym kościele znalazłem się między innymi dlatego, że właśnie w nim usłyszałem, że bycie baptystą, katolikiem, czy prawosławnym zbawienia nie może zapewnić. W nim za to usłyszeliśmy prawdziwą ewangelię o zbawieniu z łaski przez wiarę w Jezusa Chrystusa.


Reasumując punkt 2., to wszystko jest bardzo przykre i smutne, zwłaszcza gdy obelgi wychodzą z ust rodziny, przyjaciół czy znajomych. Jednak i to Jezus przepowiedział, zatem jest to tylko potwierdzenie tego, że warto iść właśnie tą drogą, śladami Jezusa Chrystusa.

Błogosławieni jesteście, gdy wam złorzeczyć i prześladować was będą i kłamliwie mówić na was wszelkie zło ze względu na mnie! Radujcie i weselcie się, albowiem zapłata wasza obfita jest w niebie; tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami.

(Ew. Mateusza 5:11-12, Biblia Warszawska)

 

3) Zmiana poglądów na wiele spraw występuje zawsze po nowym narodzeniu. Najważniejsza zmiana to uświadomienie sobie, że zbawienie jest łaską i nie możemy w żaden sposób na nie zasłużyć. Kolejna zmiana poglądu, która nastąpiła po moim nawróceniu, to zastąpienie słów „najważniejsze to być dobrym człowiekiem”, słowami „Bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi”. Zrozumiałem, że co prawda kiedyś można mnie było uznać za „dobrego człowieka”, ale nigdy nie zastanawiałem się nad tym, jaka jest wola Boga odnośnie mojego życia i jak ją wypełniać. Czy zatem to co Ty robisz w swoim życiu jest wolą Boga? Czy gdy zdrowy rozsądek mówi Ci, aby iść w jedną stronę (bo tak jest często prościej, łatwiej i przyjemniej), a Bóg podpowiada Ci zupełnie co innego (coś, co nieraz wymaga dużego wysiłku, zaangażowania i postępowania wbrew sobie), co wtedy najczęściej wybierasz? W moim życiu od maja tego roku dzieją się rzeczy niesamowite. Bóg objawia mi drogi, którymi mam chodzić. Wlał we mnie potrzebę głoszenia Ewangelii i pomocy bliźniemu. Oczywiście nieraz już się zbuntowałem i poszedłem własną drogą, ale bardzo szybko Bóg pokazuje w takich sytuacjach, iż nie taka jest Jego wola dla mojego życia. Czasem wybranie drogi wskazanej przez Boga (np. niedanie łapówki lekarzowi, postępowanie zgodnie z obowiązującym prawem w pracy) może okazać się niekorzystne dla nas w krótkim terminie, ale Bóg zna całe nasze życie (jest poza czasem) i wie, co jest dla nas dobre w długiej perspektywie.

Jeśli zaś ktoś posiada dobra tego świata, a widzi brata w potrzebie i zamyka przed nim serce swoje, jakże w nim może mieszkać miłość Boża? Dzieci, miłujmy nie słowem ani językiem, lecz czynem i prawdą. Po tym poznamy, żeśmy z prawdy i uspokoimy przed nim swoje serca, że, jeśliby oskarżało nas serce nasze, Bóg jest większy niż serce nasze i wie wszystko.
(1 List Jana 3:17-20, Biblia Warszawska)


Nie będę tutaj opisywał kolejnych zmian poglądów w kluczowych kwestiach dotyczących mojego życia, jest to być może temat na osobny artykuł. Jedno, co chcę tutaj podkreślić, to kompletnie pozbawiony sensu strach przed koniecznością zmiany swojego patrzenia na różne sprawy. Czy nie jest dużo lepiej patrzeć na wszystko tak jak mówi nam o tym Bóg? Zatem niech Biblia będzie drogowskazem dla naszego życia.

 

4) Rodzina. Strach przed jej podejściem do zmian jakie zajdą po nawróceniu jest bardzo duży. To może być też bariera dla niektórych (siedząca w głowie) nie do przeskoczenia. Bóg okazał mi wielką łaskę i sprawił, że nawróciliśmy się z Kasią w tym samym czasie. Zatem nasze pragnienia i poglądy zmieniły się w taki sam sposób w maju tego roku. To cudowne mieć wspaniałego przyjaciela w domu, a nie wroga. Niestety nie zawsze tak bywa i znam już wiele historii o rozpadach małżeństw z powodu Jezusa Chrystusa. Czy to znaczy, że Bóg chce rozbijania rodzin? Absolutnie nie. Czasem jednak tak właśnie musi się stać.


Nie chcę za wiele pisać o naszej całej rodzinie, bo tutaj niestety sprawdziły się nasze obawy dotyczące braku zrozumienia zmian, jakie zaszły w naszym życiu. Chodzi tu szczególnie o zerwanie z kościołem katolickim oraz rzekome wstąpienie do „sekty”. To jest bolesne i smutne. Tak jednak może się dziać w rodzinach i sam Jezus Chrystus o tym mówił.

Nie mniemajcie, że przyszedłem, przynieść pokój na ziemię; nie przyszedłem przynieść pokój, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić człowieka z jego ojcem i córkę z jej matką, i synową z jej teściową. Tak to staną się wrogami człowieka domownicy jego. Kto miłuje ojca albo matkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godzien; i kto miłuje syna albo córkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godzien. I kto nie bierze krzyża swego, a idzie za mną, nie jest mnie godzien.
(Ew. Mateusza 10:34-38, Biblia Warszawska)


Z drugiej strony, należy przestrzegać przykazania „Czcij ojca swego i matkę swoją, aby długo trwały twoje dni w ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie.” (Ks. Wyjścia 20:12, Biblia Warszawska). Staramy się z Kasią ze wszystkich sił, aby odnosić się do naszych rodziców z pełnym szacunkiem i miłością. W takich sytuacjach trzeba pamiętać jednak, że po nawróceniu to Jezus Chrystus jest najważniejszy. Jest ważniejszy od własnej żony lub męża, jest ważniejszy od dzieci, jest też ważniejszy od własnych rodziców. On umarł za nas na krzyżu, dając nam w ten sposób możliwość bycia zbawionym. Czy zatem możemy zrobić cokolwiek innego, niż oddać Mu swoje życie i Jemu służyć, nawet pomimo sprzeciwu najbliższych? Czy mogę  kochać bardziej kogokolwiek innego niż Jezusa Chrystusa? Oczywiście nie. Z kolejnej strony Biblia nakazuje miłować każdego bliźniego swego, jak siebie samego oraz utrzymywać pokój ze wszystkimi ludźmi, jeżeli jest to tylko w naszej mocy.

Nikomu złem za złe nie oddawajcie, starajcie się o to, co jest dobre w oczach wszystkich ludzi. Jeśli można, o ile to od was zależy, ze wszystkimi ludźmi pokój miejcie.
(List do Rzymian 12:17-18, Biblia Warszawska)


Co zatem robić w takich sytuacjach? My modlimy się, aby Bóg w swej łasce otwierał oczy i serca członków naszych rodzin na Ewangelię. Chcemy się spotykać z całą naszą rodziną i mieć pokój ze wszystkimi. A Bóg wysłuchuje modlitw. Dla Boga bowiem nie ma rzeczy niemożliwych. Najlepszym przykładem tutaj jest Saul, który prześladował chrześcijan, a Jezus Chrystus objawił mu się i odtąd stał się on Pawłem, apostołem Chrystusa.

A Saul, dysząc jeszcze groźbą i chęcią mordu przeciwko uczniom Pańskim, przyszedł do arcykapłana i prosił go o listy do synagog w Damaszku, aby mógł, jeśliby znalazł jakich zwolenników drogi Pańskiej, zarówno mężczyzn jak i kobiety, uwięzić ich i przyprowadzić do Jerozolimy. I stało się w czasie drogi, że gdy się zbliżał do Damaszku, olśniła go nagle światłość z nieba, a gdy padł na ziemię, usłyszał głos mówiący do niego: Saulu, Saulu, czemu mnie prześladujesz? I rzekł: Kto jesteś, Panie? A On: Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz; ale powstań i idź do miasta, tam ci powiedzą, co masz czynić.
(Dzieje Apost. 9:1-6, Biblia Warszawska)


Wierzę, że nasze rodziny dostąpią zbawienia. Wierzę, że czytając Biblię zrozumieją, że konieczność narodzenia się na nowo z Ducha Świętego nie jest naszym wymysłem. Wierzę, że przyjdzie taki dzień, w którym zaczną polegać na Bogu i Jemu ufać, a nie ludziom. I cudowne jest to, że w przypadku niektórych naszych najbliższych to się już dzieje.

 

Drogi czytelniku. Jeśli sądzisz, że po Twoim nawróceniu wszyscy będą zachwyceni i zadowoleni, to się niestety mylisz. Czy jednak jest to powód do wahania się i czekania, aż Bóg sam przyjdzie do Twojego życia? Czy istnieje w Twoim życiu jakikolwiek powód dla którego ryzykujesz pójście do piekła? Co cię zatem powstrzymuje przed zaufaniem Jezusowi?

 

PRZECIEŻ TO TAKIE PROSTE!

 

Amen.

Może Cię to zainteresować...

Biada wam, gdy wszyscy ludzie dobrze o was mówić będą

02-12-2011 Ostrzegamy Rafał Zbieć

 (Aktualizacja artykułu - 25.01.2024 r.) (Artykuł dostępny w wersji audio/wideo)   Biada wam, gdy wszyscy ludzie będą dobrze o was mówić, bo tak ich ojcowie postępowali wobec fałszywych proroków. (Ew. Łukasza 6:26) Chyba każdy człowiek lubi być chwalony. Nie podoba nam się zwykle to, gdy ktoś mówi o nas źle, gdy nas krytykuje. Zazwyczaj robimy bardzo wiele, aby się przypodobać innym ludziom. Ale czy tak powinno być w życiu człowieka wierzącego w Jezusa Chrystusa i naśladującego z całego serca swojego Pana?   A co z głoszeniem ewangelii? Już nieraz słyszałem, że aby grzeszny człowiek nawrócił się do Chrystusa, musi najpierw poczuć się fajnie wśród ludzi wierzących...

Czytaj więcej

Ewolucja czy Stworzenie?

13-11-2009 Ważne pytania Rafał Zbieć

...jeśli żaba chwilę po pocałunku zamienia się w księcia, to jest to bajka... jeśli jednak zamiana żaby w księcia trwa baaaaaardzo dłuuuuuugo, nie jest to już ponoć bajka, a nauka (ewolucja)...   ciekawe :):):)     Niedawno otrzymałem link do wykładów autorstwa dr Kenta Hovinda, które mają na celu dostarczenie informacji o:    niedorzeczności i niebezpieczeństwie filozofii ewolucji wiarygodności opisu stworzenia podanego w Księdze Rodzaju (1. Mojżeszowej), pierwszej księdze Biblii.   Właśnie obejrzałem część pierwszą - Wiek Ziemi. http://www.drdino.pl/Multimedia.html   Ziemia ma kilka miliardów lat, jak to jest przedstawiane w szkołach, czy może 6 tysięcy, które można wyliczyć na podstawie Biblii? Czy rzeczywiście naukowe dowody potwierdzają miliardy lat istnienia Ziemi?   Moja krótka refleksja...

Czytaj więcej

Świadectwo nowego narodzenia - Kasia

28-05-2008 Świadectwa Kasia

  {mp3}swiadectwa/Kasia{/mp3} Panie, nie wywyższa się serce mojeI nie wynoszą się oczy moje;Ani nie chodzi mi o rzeczy zbyt wielkieI zbyt cudowne dla mnie.Zaiste, uciszyłem się i uspokoiłem mą duszę;Jak dziecię odstawione od piersi u swej matki,Tak we mnie spokojna jest dusza moja. (Ps. 131)  Te słowa odzwierciedlają obecny stan mojej duszy. To naprawdę cudowne uczucie, kiedy Pan przychodzi do Twego serca i od tego momentu masz świadomość, że nie jesteś już sam, że nigdy nie będziesz. Ja doświadczyłam tej wspaniałej łaski nowego narodzenia w maju 2008 roku, mając prawie 30 lat.

Czytaj więcej

Kryzys sumienia Świadka Jehowy

04-06-2012 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

"Strzeż się organizacji. Jest zupełnie niepotrzebna. Nie potrzebujesz żadnych reguł oprócz reguł biblijnych. Nie usiłuj wiązać cudzych sumień, i nie pozwól, by inni wiązali twoje. Tak wierz i tak bądź posłuszny, jak obecnie rozumiesz Słowo Boże i nadal wzrastaj w łasce, poznaniu i miłości dzień po dniu." * W powyżej zacytowanych słowach nie byłoby nic niezwykłego, gdyby nie to, że pochodzą one z czasopisma Strażnica, wydanego na początku lat osiemdziesiątych 19 wieku przez Świadków Jehowy. Dzisiaj, za wypowiedzenie takich słów, każdy Świadek Jehowy zostałby wykluczony z organizacji. Dlaczego? Bo to całkowicie neguje konieczność istnienia Ciała Kierowniczego ŚJ, którego członkowie wraz z...

Czytaj więcej

"Czego mogę się nauczyć od moich dzieci?"

28-05-2008 Ważne pytania Rafał Zbieć

Zastanawiałem się dość długo, o czym mam napisać w moim pierwszym artykule, dodanym na stronę. Jest tyle rzeczy, którymi chciałbym podzielić się z innymi. Człowiek rodzi się na nowo, zostawia stare życie za sobą, łącznie z wielkim pochłaniaczem czasu – telewizorem, ale i tak czasu mu brakuje. Wiem, wiem, za dużo chcę na raz. Chcę dużo czytać, dużo słuchać, dużo pisać, dużo mówić… Tak się nie da. Najważniejsze to utrzymywać i pogłębiać moją jakże jeszcze krótką społeczność z Jezusem Chrystusem. A z resztą po kolei. Tylko, że tak wiele jest do zrobienia…

Czytaj więcej

Niezniszczalna Księga

01-01-2010 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

  Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się nad tym, jak to się stało, że możesz mieć w domu Biblię i czytać ją w ojczystym języku? Czy wiesz, jak wiele osób na przestrzeni wieków nie chciało dopuścić do tego, aby Biblia była dostępna dla każdego człowieka? Czy znasz historie ludzi spalonych na stosie z powodu tłumaczenia Biblii i wygłaszania własnego zrozumienia Słowa Bożego? Zachęcam do obejrzenia znakomitego filmu, pokazującego historię walki o dostępność Pisma Świętego dla Ciebie!   Film jest do obejrzenia tutaj (wersja z lektorem!), a klikając na więcej zapoznasz się z moimi refleksami na ten temat. Zapraszam!

Czytaj więcej

Sodoma i Gomora

05-06-2013 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Potem rzekł Pan: Wielki rozlega się krzyk przeciwko Sodomie i Gomorze, że grzech ich jest bardzo ciężki. Zstąpię więc i zobaczę, czy postępowali we wszystkim tak, jak głosi krzyk, który doszedł do mnie, czy nie; muszę to wiedzieć! (1 Mojż. 18:20-21) Za czasów Abrahama i Lota dwa miasta - Sodoma i Gomora, zostały doszczętnie spalone deszczem siarki i ognia z nieba, za to, że ich mieszkańcy wiedli bezbożne życie. Jedynie sprawiedliwy Lot, trapiący się w dzień i w nocy złym postępowaniem ludzi, został przez Pana uratowany, wraz z żoną i dwiema córkami. Reszta bezbożnych mieszkańców Sodomy i Gomory zginęła, "jako przykład dla...

Czytaj więcej

Żydzi - naród wybrany przez Boga

20-12-2017 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

Artykuł z 2013 r., teraz nieznacznie uszczegółowiony i dostępny w wersji audio/wideo.   Żydzi - naród znienawidzony i prześladowany przez inne narody, lecz także lud "twardego karku". Jedni podziwiają Żydów za ich smykałkę do interesów, drudzy mówią o nich kawały, inni winią Żydów za zło całego świata, kolejni chcieli lub nadal chcą ich eksterminacji. Co jest w tym narodzie szczególnego, że ciągle jest on w centrum zainteresowania? Czy faktycznie jest to naród wybrany przez Boga? Czy z powodu odrzucenia Mesjasza Bóg się od Żydów odwrócił, w dodatku na zawsze? Czy chrześcijanie zastąpili Izrael w Bożym planie zbawienia? W ostatnim czasie zauważyłem narastającą nienawiść do...

Czytaj więcej

"Ryzykanci" - Co na moim miejscu uczyniłby Jezus?

13-12-2008 Zachęcamy do... Rafał

„Jest rok 1886. Małe miasteczko amerykańskie Raymond, niedaleko Chicago. Nikt udający się w tę wiosenną niedzielę do kaplicy nie przeczuwał tego, co nadchodziło. Po doskonałym kazaniu na mównicy pojawił się nagle zupełnie obcy człowiek. Wyglądał na włóczęgę. Zasiadająca w ławkach elita towarzyska zupełnie nie wiedziała, jak się zachować. Nikt nawet nie drgnął. Obcy podzielił się krótko swymi myślami na temat kazania i kilkakrotnie zadał nurtujące go pytanie. W najmniej oczekiwanym momencie stracił przytomność. Tydzień później już nie żył. Minęły dwa tygodnie...

Czytaj więcej

Wykłady - zwiedzenia w Kościele

02-06-2011 Ogłoszenia Rafał / Dariusz

Zachęcamy do obejrzenia następujących wykładów autorstwa brata w Chrystusie - Dariusza Parfienowicza: 1) New Age w chrześcijaństwie Tematem prelekcji jest ideologia New Age i jej przenikanie do chrześcijaństwa. Omówione w niej zostały niektóre zagrożenia związane z New Age, takie jak: zjednoczenie różnych religii, nowy światowy ład, ratowanie ziemi, kształcenie kadry duchowego przywództwa, ewangelia społeczna, dominionizm. 2) Czy każda jedność jest biblijna? Prelekcja porusza zagadnienie ruchu ekumenicznego i wskazuje na jego niebiblijny fundament, jakim jest inny Jezus. 3) Psychologia albo chrześcijaństwo Prelekcja w ogólny sposób porusza temat źródła pochodzenia psychologii. Pokazuje również, że założenia psychologii są sprzeczne z Pismem Świętym.

Czytaj więcej

Niebiblijne doktryny katolickie - czyściec

17-11-2014 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Znaczna część, jeśli nie większość wyznawców Kościoła Rzymskokatolickiego (KRK), na pytanie "Gdzie pójdziesz po śmierci?" odpowiada "Do czyśćca". Ja sam tak odpowiadałem, gdy byłem jeszcze katolikiem. Doktryna o czyśćcu jest bardzo ważna w nauczaniu KRK. Warto zatem wiedzieć, czy ma ona jakiekolwiek biblijne uzasadnienie oraz kiedy została przez KRK wprowadzona. W tym rozważaniu będę opierał się głównie na oficjalnych dokumentach i stronach KRK oraz oczywiście na Piśmie Świętym. (Artykuł jest dostępny również w wersji audio/wideo pod tym linkiem)

Czytaj więcej

Życie Pi - kłamstwa w ładnym opakowaniu

01-02-2013 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Wybrałem się do kina z moim synem. Wybór padł na "Życie Pi". Dlaczego? Żeby zobaczyć jak młody chłopiec przeżył pół roku na oceanie w szalupie ratunkowej razem z... tygrysem bengalskim. Jednak okazało się, że ta historia, naszpikowana efektami specjalnymi, jest tylko ładnym opakowaniem do kłamstw, które są zaserwowane widzom. "Życie Pi - film oparty na książce o tym samym tytule, jest promocją politeizmu i New Age. Ma za zadanie przedstawić fałszywy obraz Boga, choć ponoć po obejrzeniu historii chłopca mamy Boga poznać...

Czytaj więcej

Śmierć guru

07-10-2010 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

  „Umierają oni tam, gdzie się urodzili – w rynsztoku, w zaułkach lub na brudnych chodnikach w promieniach prażącego słońca – nie zaznawszy niczego poza nędzą, chorobami i ubóstwem oraz beznadziejnymi próbami ugłaskania lub ściągnięcia na siebie uwagi bóstw, które nie dość, że nie okazują im najmniejszej nawet oznaki miłości lub troski, to wzbudzają tylko jeszcze większy strach. Żyć i umierać w tak strasznej skrajnej nędzy i mimo to słyszeć, że jest się Bogiem i trzeba tylko „Zdać sobie z tego sprawę”! Któż mógłby wymyślić jakiś bardziej makabryczny żart? Słyszeć, że ropiejące rany na twoim ciele, głód ściskający ci żołądek i...

Czytaj więcej

Nasze plany, a śmierć...

12-04-2010 Pozostałe Rafał Zbieć

Chyba każda osoba w Polsce wie, co się stało w sobotę 10 kwietnia 2010 r. Wielu znanych Polaków, w tym Prezydent Polski wraz z małżonką, nie żyje. Zginęli tragicznie w katastrofie lotniczej. Śmierć może dotknąć każdego, w dowolnej chwili. Bez względu na to, jak ważne stanowisko w państwie się sprawuje, bez względu na to, kim się jest... Modlę się o to, aby Pan dał ukojenie tym, którzy teraz cierpią z powodu straty męża, żony, matki, czy ojca... Zachęcam każdego z was do modlitwy za tych, co pozostali, za tych, co żyją. Tym co umarli, zgodnie z Pismem Świętym, nie możemy już...

Czytaj więcej

Świadectwo nowego narodzenia - Rafał

05-06-2008 Świadectwa Rafał Zbieć

  {mp3}swiadectwa/Rafal{/mp3} Odpowiedział im Jezus: Ja jestem chlebem żywota; kto do mnie przychodzi nigdy łaknąć nie będzie, a kto wierzy we mnie, nigdy pragnąć nie będzie. Jan 6,35   A wszystko zaczęło się od telegazety. Jakieś 2 lata temu (na wiosnę 2006 r.) przeczytałem informację, iż Tajwan być może ogłosi niepodległość. A że od wielu już lat interesowałem się tematem końca świata, to od razu sobie przypomniałem o tym, że od inwazji Chin na Tajwan może rozpocząć się III wojna światowa. No i szybciutko zacząłem szukać w internecie wszelkich informacji na ten temat. Dotarłem do strony www.proroctwa.pl, do artykułu „Proroctwo 70-ciu tygodni”. Pamiętam, że...

Czytaj więcej

Ostrzem włóczni

13-04-2014 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

Steve Saint był małym chłopcem, gdy wojownicy z plemienia Waodani zabili jego ojca wraz z czterema pozostałymi misjonarzami, chcącymi podzielić się z nimi Dobrą Nowiną. Kiedyś Steve płakał, rozmyślając o tym, co się stało. Dzisiaj jednak "widzi to dobrze", jak mawiają członkowie plemienia Waodani... Czy to możliwe, że Bóg - Pan życia i śmierci, celowo doprowadził do śmierci 5 osób, aby w ten sposób zrealizować swój plan dotarcia z ewangelią do ekwadorskiego plemienia, uważanego za najdziksze i najbardziej agresywne ze wszystkich? Czy to możliwe, że syn zabitego misjonarza nie szuka zemsty na zabójcach, a traktuje ich jak własną rodzinę? Zachęcamy do przeczytania...

Czytaj więcej

Jesteś mą Nadzieją - nagranie z koncertu

17-07-2009 Ogłoszenia Rafał Zbieć

Z radością informujemy, iż opublikowaliśmy nagranie z koncertu Roberta Kasprowicza, który odbył się 27 czerwca 2009 r. w Białymstoku. Serdecznie zachęcamy do obejrzenia i wysłuchania.

Czytaj więcej

Owce Jezusa Chrystusa

02-09-2010 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

  Owce moje głosu mojego słuchają i Ja znam je, a one idą za mną. I Ja daję im żywot wieczny, i nie giną na wieki, i nikt nie wydrze ich z ręki mojej. (Ew. Jana 10:27-28)   Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek nad tym, czy jesteś owcą Jezusa Chrystusa? Czy takie określenie jest dla Ciebie znane? A może znasz i jesteś pewny swojej odpowiedzi?  Jezus powiedział, że jego owce go słuchają, że on je zna, a one idą za nim. Powiedział  coś jeszcze bardzo ważnego: Ja im daję żywot wieczny!   Jak widać, być albo nie być owcą Jezusa, to równoznaczne z mieć lub nie mieć...

Czytaj więcej

10 przykazań

06-02-2009 Rozważania biblijne Rafał

Na początku rzecz wydawałoby się oczywista – wyliczenie 10 przykazań. Kiedyś znałem je na pamięć. Dzisiaj wiem, że nauczono mnie trochę innej wersji przykazań, niż ta, która jest w Biblii. Zatem 10 przykazań, zgodnie z 20 rozdziałem Księgi Wyjścia, wygląda tak (tłumaczenie z Biblii Tysiąclecia):   Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie...

Czytaj więcej

Festiwal Nadziei i wilki w owczych skórach

29-05-2014 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Ja wiem, że po odejściu moim wejdą między was wilki drapieżne, nie oszczędzając trzody, nawet spomiędzy was samych powstaną mężowie, mówiący rzeczy przewrotne, aby uczniów pociągnąć za sobą. (Dz. Ap. 20:29-30)   Festiwal Nadziei (FN), o którym już trochę pisałem w jednym artykule, zbliża się wielkimi krokami i z wielkim rozgłosem. Organizacja Festiwalu miała ponoć wzmocnić jedność kościołów ewangelicznych, lecz tymczasem została zdecydowanie wzmocniona jedność pomiędzy "ewangelicznymi" a Kościołem Rzymskokatolickim (KRK). Jednocześnie docierają do mnie wieści z różnych stron Polski na temat postępującej polaryzacji z zborach ewangelicznych, gdzie ujawniają się gorący zwolennicy, jak i przeciwnicy organizacji Festiwalu Nadziei. Chyba największym zwolennikiem FN w...

Czytaj więcej