Nowości

 

Panie, nie wywyższa się serce moje
I nie wynoszą się oczy moje;
Ani nie chodzi mi o rzeczy zbyt wielkie
I zbyt cudowne dla mnie.
Zaiste, uciszyłem się i uspokoiłem mą duszę;
Jak dziecię odstawione od piersi u swej matki,
Tak we mnie spokojna jest dusza moja. (Ps. 131)
 

Te słowa odzwierciedlają obecny stan mojej duszy. To naprawdę cudowne uczucie, kiedy Pan przychodzi do Twego serca i od tego momentu masz świadomość, że nie jesteś już sam, że nigdy nie będziesz. Ja doświadczyłam tej wspaniałej łaski nowego narodzenia w maju 2008 roku, mając prawie 30 lat.

 
Wychowywałam się w rodzinie katolickiej. Chodzenie do kościoła, na lekcje religii,  uczestnictwo w różnych obrzędach traktowałam jak obowiązek, jeden z wielu. Nigdy specjalnie nie zastanawiałam się nad moimi relacjami z Bogiem, a to co widziałam i słyszałam w kościele wcale mnie do Niego nie przybliżało. Wszystko to wydawało mi się takie skostniałe, powierzchowne, wręcz pozbawione duchowości. Z biegiem lat, kiedy już sama mogłam decydować o swoim życiu, zaczęłam coraz rzadziej chodzić do kościoła, aż w końcu doszłam do wniosku, że nie jest mi to do życia potrzebne. Najgorsze jest jednak nie to, że przestałam kultywować obrzędy religijne, ale to, że przestałam mieć jakąkolwiek społeczność z Bogiem. Ze smutkiem stwierdzam, że nie szukałam Boga i żyłam z dala od Niego.
 
Przez te wszystkie lata miałam świadomość istnienia Boga,  jednak był On dla mnie odległą, obcą postacią; raczej legendą niż kimś realnym. Kimś, kogo często nie rozumiałam, bo skoro Bóg jest dobry i miłosierny, to dlaczego na świecie jest tyle wojen, zła, nienawiści, dlaczego umierają dzieci – myślałam.
Bóg jednak jest tak wspaniały, że czasem puka do naszych serc, mimo że my wcale Go nie szukamy. I o mnie również postanowił się upomnieć. Pierwszym człowiekiem, od którego usłyszałam prawdziwą Ewangelię był Marcin – nasz przyjaciel. Po swoim nawróceniu zaczął opowiadać nam o Bogu, o tym co należy zrobić, aby narodzić się na nowo i zostać zbawionym. Choć lubiłam go słuchać, to tak naprawdę nie wiedziałam za bardzo o co chodzi – przecież ja też wierzyłam w Boga i w to, że Chrystus umarł na krzyżu. Widziałam jednak jak zmienia się życie Marcina i niepojęte dla mnie było to, że Bóg tak wspaniale może odmienić życie zwykłego człowieka. Zaczęłam się nad tym zastanawiać i dochodzić do wniosku, że coś w tym musi być, że może to nie jest tylko legenda.  Trochę nawet zazdrościłam Marcinowi tej jego wiary, która wypełniła i nadała cel jego życiu.
 
Jednocześnie zaczęłam dostrzegać pustkę w moim życiu. Owszem, miałam kochaną rodzinę, pracę, dom - czyli w zasadzie wszystko, co do szczęścia potrzebne, ale zdałam sobie sprawę, że w moim życiu panuje duchowa pustynia. To ziemskie życie wydało mi się takie beznadziejne, bezwartościowe, wypełnione tylko pogonią za dobrami materialnymi, dążeniem do sukcesu, egoistycznymi pobudkami. A co potem - po śmierci, która przecież może przyjść w każdej chwili? Dokąd zmierzamy? Nie mogłam w tym wszystkim odnaleźć sensu. Zaczęłam bać się końca świata, o którym wiele opowiadał mi Rafał - mój mąż i zastanawiać co się ze mną stanie.
 
Przełomowym momentem na mojej drodze do Boga było przeczytanie serii „Powieść o czasach ostatecznych”. Jest to powieść, w której na podstawie Objawienia św. Jana, opisane zostały dzieje świata od momentu pochwycenia Kościoła, aż do powrotu Pana. Od pierwszej strony nie mogłam się oderwać od czytania, bo znalazłam tam odpowiedzi na wszystkie nurtujące mnie pytania. Nagle wszystko to, o czym słyszałam od Marcina w ciągu tych prawie 2 lat, stało się jasne. Jakby otworzyły mi się oczy i zrozumiałam, o co w tym wszystkim chodzi.
 
Nagle tak bardzo zapragnęłam poznawać Boga! Zaczęłam czytać Pismo Święte, słuchać kazań, wertowałam Internet w poszukiwaniu świadectw nawrócenia i Bożego działania. Bóg wspaniale posłużył się wykładami Mirosława Kulca – jego kazania bardzo do mnie przemawiały i dawały wiele powodów do przemyśleń. Zaczęłam również chodzić na studium biblijne do Kościoła Chrześcijan Baptystów, do którego zaprowadził nas Marcin. Z każdego nabożeństwa wychodziłam bardzo poruszona i coraz bardziej przekonana, że jest tylko jedna droga, po której mogę i chcę kroczyć.
 
Zaczęłam modlić się do Boga – nie wyuczonymi formułkami, które znałam, ale szczerze - prostymi słowami płynącymi z głębi serca. Prosiłam Boga, aby odmienił moje życie, które było jak bańka mydlana – na zewnątrz piękne i kolorowe, a w środku puste. Zrozumiałam, że nie mogę, nie chcę tak dalej żyć i sama nic nie mogę zrobić, aby to zmienić. Prosiłam Jezusa, aby zabrał moje grzechy i poniósł je na krzyż, bo ja sama nie jestem w stanie zakryć ich swoimi dobrymi uczynkami. Otworzyłam moje serce na tę wspaniałą łaskę  i uznałam Go moim osobistym Panem i Zbawicielem. Modliłam się, aby Bóg mnie dotknął i uczynił swoim dzieckiem. Tak bardzo pragnęłam nim być!
 
W tym czasie mój mąż wyjechał w podróż służbową do Włoch. On również poszukiwał Boga - robiliśmy to razem, wiele rozmawialiśmy i przekonywaliśmy nawzajem o tym, że istnieje jedyna droga. Brakowało tylko tej ostatecznej decyzji. Gdy ją podjęłam, zapragnęłam się z nim tym podzielić i wysłałam smsa o treści: Tylko z Jezusem… chcę dalej iść przez życie. To było jak wyznanie! Poczułam wtedy ogromną ulgę i szczęście. To niesamowite, ale Bóg tak wspaniale tym wszystkim pokierował, że Rafał wrócił z tamtej podróży jako nawrócony człowiek. Popatrzyliśmy sobie w oczy i wiedzieliśmy, że wszystko się zmieniło, że zaczynamy nowe życie, z Chrystusem.
 
Bóg, w Swej wielkiej łasce, usłyszał moje wołanie i podał mi rękę. Już nigdy nie chcę jej wypuścić. Chcę chodzić z Nim każdego dnia, w każdej chwili mojego życia. On jest moim Panem, ukochanym Ojcem i najlepszym Przyjacielem, który zawsze jest przy mnie i do którego zawsze mogę się zwrócić.
 
Największym moim pragnieniem jest być taką, jaką chce widzieć mnie mój Pan i całkowicie, w 100% wypełniać jego wolę. Od razu, po nawróceniu zaczęłam szukać tej Bożej woli dla mojego życia i modlić się o służbę. Pan dał mi nowe życie, więc teraz należy ono do Niego. On wysłuchuje modlitw i pokazuje, powoli odkrywa przede mną, do czego jestem powołana. Zawsze chciałam pomagać ludziom, jednak wiele pomysłów, które miałam w przeszłości, nigdy nie zostało zrealizowanych. Teraz wiem dlaczego – bo nie było w nich Boga, chciałam wszystko robić sama, polegając tylko na sobie. Teraz nie polegam już na swoich możliwościach - mieszka we mnie Duch Święty, a w Jego mocy można wszystko. Bo:
Kto trwa we mnie, a Ja w nim, ten wydaje wiele owocu; bo beze mnie nic uczynić nie możecie. (Ew. Jana 15:5)

Pragnę zawsze być blisko Pana, wzrastać w poznawaniu Go  i posłusznie wypełniać Jego wolę dla mojego życia. Pragnę zawsze mieć gorące serce, gotowe pójść tam, gdzie Pan mnie pośle. Pragnę, ile sił, głosić Jego wspaniałą łaskę, która daje życie wieczne:

Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. (Ew. Jana 3:16)

Chwała Mu za wszystko! Amen.

 

Świadectwo ukazało się w czasopiśmie Pryscylla

Może Cię to zainteresować...

Wojtek Hydzik

26-03-2010 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

BYŁEM TAM   Panie mój, dziękować pragnę Ci Za ten dar, cierpienia tamtych dni Które dziś Jezu tak bliskie są Widzę krzyż, a na nim miłość Twą   Byłem tam, w grzechu swym Byłem tam, w tłumie tym Przebacz mi...   Widzę też, dłonie i stopy Twe To mój grzech, do krzyża przybił je Panie mój, dziękować pragnę Ci Za ten krzyż, który dał życie mi   Byłem tam, w grzechu swym Byłem tam, w tłumie tym Przebacz mi...   Tę przepiękną pieśń wykonuje Wojtek Hydzik, który wraz z Beatą Poświętną nagrał już trzy płyty wielbiące Jezusa Chrystusa. Wszystkich piosenek można posłuchać, a nawet zgrać na dysk komputera, ze strony Kościoła Ewangelicznego "Misja łaski" w Warszawie.       Wiele utworów jest zapewne niektórym...

Czytaj więcej

Życie świadome celu

29-05-2010 Ostrzegamy Rafał Zbieć

  OSTRZEGAMY I NIE POLECAMY!       Jedna z opinii na temat książki brzmi:   „Są książki, które nie musiałyby być napisane i nie ma znaczenia, czy przez kogokolwiek zostaną przeczytane. Są też takie, bez których ludzkość byłaby zwyczajnie uboższa. Książka „Życie Świadome Celu” to dzieło, którego nie można nie przeczytać. A jeśli w niebie będą rozdawane literackie „noble”, to trzymasz w ręku pozycję nominowaną.” – W. Andrzej Bajeński, pastor.     Książka autorstwa Ricka Warrena sprzedała się już w ponad 25 mln. egzemplarzy (dane z kwietnia 2007 r.), a przez 180 tygodni była na liście New York Times’a najlepiej sprzedających się książek.   Najlepiej na świecie sprzedająca się książka w...

Czytaj więcej

Wykłady - zwiedzenia w Kościele

02-06-2011 Ogłoszenia Rafał / Dariusz

Zachęcamy do obejrzenia następujących wykładów autorstwa brata w Chrystusie - Dariusza Parfienowicza: 1) New Age w chrześcijaństwie Tematem prelekcji jest ideologia New Age i jej przenikanie do chrześcijaństwa. Omówione w niej zostały niektóre zagrożenia związane z New Age, takie jak: zjednoczenie różnych religii, nowy światowy ład, ratowanie ziemi, kształcenie kadry duchowego przywództwa, ewangelia społeczna, dominionizm. 2) Czy każda jedność jest biblijna? Prelekcja porusza zagadnienie ruchu ekumenicznego i wskazuje na jego niebiblijny fundament, jakim jest inny Jezus. 3) Psychologia albo chrześcijaństwo Prelekcja w ogólny sposób porusza temat źródła pochodzenia psychologii. Pokazuje również, że założenia psychologii są sprzeczne z Pismem Świętym.

Czytaj więcej

Kto jest bez grzechu...

04-07-2012 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

A gdy go nie przestawali pytać, podniósł się i rzekł do nich: Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamieniem. (Ew. Jana 8:7) Jedna z najbardziej znanych historii biblijnych dotyczy kobiety przyłapanej na cudzołóstwie, którą faryzeusze i uczeni w Piśmie przyprowadzili do Jezusa, żądając odpowiedzi, co należy z nią uczynić. Powszechna interpretacja tego fragmentu Biblii wskazuje na to, że Jezus nie zastosował się tutaj do zakonu - do prawa Mojżeszowego, a wskazując na grzechy obecnych tam ludzi uratował tę kobietę przed ukamienowaniem. W ten sposób, jak się często mówi, Jezus okazał grzesznicy miłosierdzie, stawiając siebie ponad prawem...

Czytaj więcej

Trwajmy w Jezusie

06-08-2009 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

A gdy szli, wstąpił do pewnej wioski; a pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła go do domu. Ta miała siostrę, a na imię jej było Maria, która usiadłszy u nóg Pana, słuchała jego słowa. Marta zaś krzątała się koło różnej posługi; a przystąpiwszy, rzekła: Panie, czy nie dbasz o to, że siostra moja pozostawiła mnie samą, abym pełniła posługi? Powiedz jej więc, aby mi pomogła. A odpowiadając rzekł do niej Pan: Marto, Marto, troszczysz się i kłopoczesz o wiele rzeczy; niewiele zaś potrzeba, bo tylko jednego; Maria bowiem dobrą cząstkę wybrała, która nie będzie jej odjęta. (Ew. Łukasza 10:38-42, Biblia Warszawska)   Tak...

Czytaj więcej

Świadectwo nowego narodzenia - Agnieszka

07-11-2009 Świadectwa Agnieszka

{mp3}swiadectwa/Agnieszka{/mp3}   Chciałabym opowiedzieć Wam, jak Bóg działa w moim życiu. Nazywam się Agnieszka, niedługo skończę 34 lata.   Zacznę może szybciutko od początku: urodziłam się w Hajnówce, w rodzinie prawosławnej. Moja mama chodziła (i chodzi) do cerkwi, pilnowała świąt cerkiewnych itd. a tata do cerkwi nie chodził w ogóle. W domu nie rozmawialiśmy nigdy o Bogu. Nie chodziłam na lekcje religii ani w podstawówce ani w liceum, chyba nie była wtedy obowiązkowa… Nie znałam zupełnie nawet historii biblijnych, Jezus Chrystus był taką samą postacią historyczną jak Mieszko I. O Bogu, historii Jezusa wiedziałam tyle, co z telewizji, nie kojarzyłam sobie nawet, że Biblia...

Czytaj więcej

Dzieci Ireny Sendlerowej

03-10-2009 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

  Irena Sendler – bohaterka, która wraz z innymi osobami i organizacją „Żegota” uratowała podczas wojny od śmierci około 2500 żydowskich dzieci. Film o niej, na którym byłem w kinie kilka godzin temu, bardzo mnie poruszył. Został bardzo dobrze zrobiony i nawet dubbing, którego na ogół nie lubię, nie wpłynął na mój bardzo pozytywny jego odbiór. Pani Irena w 1965 r. została odznaczona orderem „Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata”. W oczach ludzi i w moich oczach zasługuje na wielki szacunek i uznanie. A jak to wszystko wygląda w świetle Biblii?

Czytaj więcej

Czy wierzysz Chrystusowi?

27-08-2008 Ważne pytania Rafał Zbieć

(materiał dostępny także w wersji audio/wideo) Jeśli uważasz się za człowieka wierzącego, to zapewne bez wahania odpowiesz na postawione powyżej pytanie. Tak, wierzę Chrystusowi. Chciałbym jednak, abyś dodatkowo odpowiedział sobie na kilka pytań, które postawię poniżej. Zaczynamy!     1. Czy wierzysz, że do Chrystusa możesz przyjść osobiście, bez żadnych pośredników?   Jeśli miałbyś kupić mieszkanie i znałbyś adres sprzedawcy nieruchomości, a dodatkowo ten sprzedawca sam zachęcałby Cię np. w reklamach do przyjścia bezpośrednio do niego, to czy będziesz szukał innych osób lub instytucji w celu pośrednictwa między Tobą, a sprzedawcą? Czasem tak się dzieje. Chyba dlatego, że do końca nie wierzymy sprzedawcy nieruchomości i szukamy...

Czytaj więcej

Ekumenizm - duchowe cudzołóstwo

17-01-2012 Ostrzegamy Rafał Zbieć

W styczniu 2011 r. napisałem artykuł "Ekumenizm, tak czy nie?", dotyczący Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. Mamy styczeń 2012 r. i temat powrócił. "Przemienieni przez zwycięstwo Jezusa Chrystusa" - to hasło kolejnego tygodnia ekumenicznych modlitw w Białymstoku, Polsce i na świecie. Temat ekumenii budzi wiele emocji wśród ludzi wierzących, których zdania są tutaj podzielone. W niniejszym artykule postaram się zwrócić uwagę na kolejne aspekty tego ludzkiego przedsięwzięcia, których to aspektów jeszcze nie poruszyłem w artykule napisanym rok temu.

Czytaj więcej

"Powieść o czasach ostatecznych"

22-06-2008 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

Od „Dnia Zagłady”, przez kolejnych 10 tomów, aż do „Powrotu Pana”. Powieść o czasach ostatecznych wzbudziła wielkie zainteresowanie na całym świecie. Wzbudza też dość duże kontrowersje. Ja postaram się tutaj przybliżyć Wam to, w jaki sposób ją odbieram i jaki wpływ wywarła ona na moje życie. Pamiętajcie jednak, że jest to moje osobiste zdanie i najlepiej samemu po sięgnąć po Powieść, żeby wyrobić sobie własną opinię na jej temat.

Czytaj więcej

Homoseksualizm w świetle listu do Rzymian

08-02-2014 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

W Internecie można znaleźć mnóstwo informacji na temat homoseksualizmu. Teorii na ten temat jest wiele, a na dodatek ulegają one ciągłym zmianom. W tej zmienności spojrzenia na homoseksualizm przodują psychologowie i psychiatrzy. I tak na przykład w podręczniku z klasyfikacją zaburzeń psychicznych (DSM) w 1952 r. uznawano homoseksualizm za zaburzenie osobowości. W 1968 r. określono homoseksualizm jako dewiację seksualną. Następnie w 1973 wykreślono homoseksualizm z listy zaburzeń psychicznych... Teraz jest to ponoć zwykła i normalna orientacja seksualna. Pośród takiej zmiennej ludzkiej oceny, spójrzmy na homoseksualizm w świetle Biblii, w świetle 1 rozdziału listu Apostoła Pawła do Rzymian. A ta nauka, podana...

Czytaj więcej

Dobra Nowina dla Świadków Jehowy

11-07-2011 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

  Kto potrzebuje Dobrej Nowiny? Czy tylko Świadkowie Jehowy, którzy są w organizacji głoszącej innego Jezusa (jako archanioła Michała), innego Ducha (jako moc) i inną Ewangelię (wg ŚJ Jezus Chrystus powrócił niewidzialnie w 1914 r.)? Otóż nie. Dobrej Nowiny potrzebuje każdy, kto jeszcze nie został zbawiony przez Boga z łaski, dzięki wierze w Pana, Boga i Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Potrzebuje jej każdy, kto nie narodził się na nowo z Ducha Świętego.  

Czytaj więcej

Koronawirus - aktualna sytuacja w świetle Biblii cz.2

03-04-2020 Refleksje autorów Rafał Zbieć

Przed zapoznaniem się z tym artykułem, zachęcam w pierwszej kolejności do przeczytania artykułu głównego "Koronawirus największym problemem człowieka?" wraz z wysłuchaniem studiów biblijnych tam umieszczonych: "Dlaczego Jezus Chrystus musiał umrzeć" oraz "Zaraza w świetle Biblii". Można zapoznać sie też z artykułem "Koronawirus - aktualna sytuacja w świetle Biblii cz.1"   Poniższe aktualizacje są moją opinią na temat aktualnej sytuacji związanej z koronawirusem w Polsce i na świecie, w świetle Biblii. Nie mają charakteru medycznych zaleceń. Nie mają charakteru nieomylności. Ludzie mogą się mylić, lecz tym kto jedynie i zawsze jest nieomylny jest Bóg. Tylko Bóg jest Wszechwiedzący i zna całą przyszłość. Nieomylne jest...

Czytaj więcej

Świadectwo nowego narodzenia - Marcin

01-06-2008 Świadectwa Marcin S.

  {mp3}swiadectwa/Marcin{/mp3} Nazywam się Marcin. Pochodzę z Białegostoku i mam obecnie 33 lata. Od dwóch lat jestem nawróconym dzieckiem Bożym. Nawróciłem się w czerwcu 2006 roku. Tam w swoim domu spotkałem swego Boga. Wcześniej wiedziałem o Nim wiele, lecz niewiele się przejmowałem tym, co z tą wiedzą uczynić. Choć czytałem Pismo Święte, choć byłem człowiekiem obeznanym ze Słowem Bożym, nigdy wcześniej, Jezus Chrystus nie był dla mnie kimś tak bliskim jak stał się w tamtym czasie, gdy do Niego zawołałem.

Czytaj więcej

Jesteś mą Nadzieją - nagranie z koncertu

17-07-2009 Ogłoszenia Rafał Zbieć

Z radością informujemy, iż opublikowaliśmy nagranie z koncertu Roberta Kasprowicza, który odbył się 27 czerwca 2009 r. w Białymstoku. Serdecznie zachęcamy do obejrzenia i wysłuchania.

Czytaj więcej

Harry Potter - magia może być dobra?

09-12-2010 Ostrzegamy Rafał Zbieć

      Gdyż nieposłuszeństwo jest takim samym grzechem, jak czary, a krnąbrność, jak bałwochwalstwo i oddawanie czci obrazom. (1 Ks. Samuela 15:23, Biblia Warszawska)       Niedawno obejrzałem w kinie film „Harry Potter i Insygnia Śmierci”. Nie jestem fanem Harrego i nigdy wcześniej nie oglądałem filmów, ani nie czytałem książek o przygodach tego młodego czarodzieja. Oglądałem jednak ostrzeżenie przed nimi – „Harry Potter – czary w nowym opakowaniu sprawiają, że zło wygląda niewinnie”. Postanowiłem więc osobiście „sprawdzić” temat i ostrzec przed Harrym czytelników na łamach naszej strony.      

Czytaj więcej

Adwentyści Dnia Siódmego - chrześcijanie?

03-05-2018 Ostrzegamy Rafał Zbieć

(Artykuł dostępny także w wersji audio/wideo) Otrzymuję wiele e-maili. Często dotyczą one święcenia Szabatu lub też tego, co można jeść, a czego nie. Okazuje się, że autorami tych wiadomości są często członkowie lub sympatycy Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego, w skrócie KADS. Na naszej stronie nieraz już pisaliśmy o fałszywych doktrynach Kościoła Rzymskokatolickiego, czy też Świadków Jehowy. Nie są to kościoły Boże, choć za takie się uważają, jednocześnie twierdząc, że tylko u nich jest zbawienie... Teraz uznałem, że trzeba na łamach naszej strony również jasno określić, czy KADS to wyznanie chrześcijańskie. Na pytanie "Kim jesteśmy" KADS odpowiada: "Jesteśmy chrześcijanami. Jako wspólnota ludzi wierzących w...

Czytaj więcej

Wideo z naszego Chrztu Wiary

01-09-2009 Ogłoszenia Rafał Zbieć

W zakładce wideo zamieściliśmy nagrania z naszego Chrztu Wiary, który miał miejsce 26 października 2008 r. w pierwszym zborze Kościoła Chrześcijan Baptystów przy ul. Kujawskiej w Białymstoku. Zachęcamy do obejrzenia. Czym jest Chrzest na wyznanie wiary? Klikając na więcej można przeczytać nasze zaproszenie na Chrzest, w którym przedstawiliśmy wówczas znaczenie Chrztu w świetle Biblii.

Czytaj więcej

Bóg nie opuścił Armii Czerwonej

21-06-2011 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

Co to znaczy nie wstydzić się Jezusa? Co to znaczy nie zaprzeć się Go? Co to znaczy wyznać Chrystusa przed ludźmi? Niektórzy twierdzą, że noszenie w widocznym miejscu breloczka z napisem „Nie wstydzę się Jezusa” jest właściwym wypełnieniem słów Pana Jezusa z Ew. Mateusza 10:33. Inni sądzą, że wyjście na ulicę w „Boże ciało” w procesji z Hostią, w której zdaniem wielu cieleśnie mieszka Chrystus, oznacza wyznanie Jezusa przed ludźmi. Kolejni, w tym samym celu, stawiają Chrystusowi 33 metrowy pomnik...  Wiele osób twierdzi, że obraz przedstawiający twarz Jezusa, wiszący w ich domu, jest właściwym świadectwem nie zaparcia się Zbawiciela. Jeszcze inni...

Czytaj więcej

Nowe niebo i nowa ziemia

17-11-2010 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

Do czego od wieków dąży ludzkość? Czy między innymi nie do tego, aby był pokój na świecie? Czy nie do tego, aby nikt się nie smucił, aby nikt nie płakał, aby cieszyć się pełnym zdrowiem? Czy nie do tego, aby nie żyć już w mozole i trudzie, gdzie większość dobrych rzeczy przychodzi tak trudno? Czy nie do tego, aby zapanować nad śmiercią i żyć wiecznie? Codziennie słyszymy wzniosłe hasła o takim wspaniałym życiu, jakiego chcemy sami dla siebie. Co pokazują jednak tysiące lat życia ludzi na ziemi? Czy jesteśmy bliżej ustanowienia doskonałego świata? Czy świat i postępowanie ludzi staje...

Czytaj więcej