Nowości


Odpowiedział im Jezus: Ja jestem chlebem żywota; kto do mnie przychodzi nigdy łaknąć nie będzie, a kto wierzy we mnie, nigdy pragnąć nie będzie. Jan 6,35
 

A wszystko zaczęło się od telegazety. Jakieś 2 lata temu (na wiosnę 2006 r.) przeczytałem informację, iż Tajwan być może ogłosi niepodległość. A że od wielu już lat interesowałem się tematem końca świata, to od razu sobie przypomniałem o tym, że od inwazji Chin na Tajwan może rozpocząć się III wojna światowa. No i szybciutko zacząłem szukać w internecie wszelkich informacji na ten temat. Dotarłem do strony www.proroctwa.pl, do artykułu „Proroctwo 70-ciu tygodni”. Pamiętam, że czytając o możliwym rozwoju wydarzeń w najbliższym czasie, ciarki przechodziły mi po plecach. Oczywiście musiałem potwierdzić przeczytane informacje w innym miejscu. Marcin, jako człowiek znający „od zawsze” Biblię wydał mi się właściwą osobą do wyrażenia opinii na ten temat.

 

 

Tak też się stało. Marcin powiedział, że generalnie jest to zgodne z Biblią, choć interpretacje niektórych proroctw mogą być inne, niż przytoczone w artykule. I tak zacząłem bardzo dużo czytać na temat końca świata, Armagedonu, powtórnego przyjścia Chrystusa na ziemię. Zacząłem też dzielić się tymi informacjami z innymi, strasząc wszystkich możliwym scenariuszem wydarzeń na kolejne lata. Zacząłem też powoli gromadzić zapasy w piwnicy (to nie żart!!!) i snuć plany budowy jakiegoś schronu na wsi. Równolegle czytałem też o Kasjopeanach i o 7 gęstościach, o nadchodzącej fali, o przepowiedniach Nostradamusa....
Do kościoła katolickiego już od dawna nie chodziłem, gdyż nie czułem takiej potrzeby i nie zgadzałem się z niektórymi doktrynami tam panującymi. Nie szukałem jednak Boga. Wiedziałem, że jest, wiedziałem, że Jezus Chrystus coś zrobił dla ludzkości, ale nie zastanawiałem się nad zbawieniem. Przecież w najgorszym wypadku trafię do czyśćca, a potem do nieba, myślałem. Piekło zostawiałem dla innych, „dużo gorszych” ode mnie.
 
W czerwcu 2006 r. nawrócił się Marcin. Jak każdy nowonarodzony Chrześcijanin pragnął nawrócenia w błyskawicznym tempie wszystkich dookoła. Zaczął głosić Słowo Boże. Ja mu wierzyłem, jednak nie wierzyłem jeszcze Chrystusowi, miałem przecież swoje 7 gęstości i obce cywilizacje... No i straciłem kompana do picia. Zaakceptowałem to, ale na każde słowa Marcina o szkodach, jakie wyrządza w naszym życiu alkohol reagowałem stanowczo, że każdy sam decyduje o sobie i że nie ma nic złego w wypiciu wódeczki w miłym towarzystwie od czasu do czasu.

Mijały miesiące, Marcin ciągle ewangelizował, ale jakoś nic się nie działo. Dalej go słuchałem, ale moje życie koncentrowało się na tematach imprez i dobrej zabawy, no i na rodzinie i pracy oczywiście też, przecież byłem człowiekiem odpowiedzialnym :).  Pierwszym przełomem okazało się kazanie Mirosława Kulca „Rabin z Nazaretu” przesłane jakoś w II połowie 2007 r. przez Marcina. Dowiedziałem się, że sobie wiszę pomiędzy moim życiem cielesnym, a życiem duchowym, że wiszę pomiędzy niebem a piekłem (czyli trafię do piekła!!!). Uświadomiłem sobie, że nie jestem zbawiony, zacząłem rozumieć Słowa Boże cytowane przez Marcina. Coraz rzadziej mówiłem o 7 gęstościach. Potem posłuchałem kolejnego kazania – „Bojaźń Boża”. Rozumiałem coraz więcej. Zacząłem zastanawiać się, że byłoby wspaniale nie bać się niczego ziemskiego, że powinniśmy mieć w sobie tylko bojaźń bożą.

Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, ale duszy zabić nie mogą; bójcie się raczej tego, który może i duszę i ciało zniszczyć w piekle. Mat. 10,28

Postanowiłem pójść z Marcinem na spotkanie modlitewne do domu Darka i Kasi. Nie czułem potrzeby pójścia do Kościoła Baptystów, czy też Zielonoświątkowego, do czego również zachęcał mnie Marcin. Na spotkaniu modlitewnym po raz pierwszy w życiu usłyszałem ludzi modlących się do Boga. Nie były to wyklepane formułki znane mi z Kościoła Katolickiego. To były szczere, mówione własnymi słowami, modlitwy do Boga, do Chrystusa. Byłem tam jeszcze raz i na tym się zatrzymałem, wiedziałem, że muszę zrobić kolejny krok, ale nie wiedziałem jak. Przestraszyłem się trochę Darka i jego pewności słów Bożych. Przestraszyłem się śmierci i piekła.

Kolejną bardzo ważną rzeczą na mojej drodze do Chrystusa, do nowego życia, okazała się „Powieść o czasach ostatecznych”. To było coś dla mnie. Co będzie za kilka lat, jak będzie przebiegała III wojna światowa, jak będzie wyglądało czipowanie ludzi i rządy Antychrysta. Dzięki pierwszym kilku tomom poznałem bohaterów powieści, w których odnajdywałem cząstkę siebie. I zacząłem się zastanawiać, czy warto czekać na koniec świata, czy jednak postarać się o zapewnienie sobie zbawienia już teraz, poprzez zaufanie w Chrystusa, poprzez wiarę w jego śmierć za moje grzechy. Dowiedziałem się, że zbawienia nie można osiągnąć poprzez dobre uczynki i pustą wiarę w istnienie Boga.

Potem był Chrzest wiary Marcina i Darka. Na szczęście wiedziałem już, że nie mogę tego opuścić i wróciliśmy z Kasią od znajomych z Warszawy w niedzielę rano. Specjalnie nie piłem alkoholu w sobotę (oprócz oczywiście dwóch piwek), aby móc wracać samochodem. Chrzest był niesamowity, poparty jeszcze wygłoszonym przez Marcina świadectwem. Po raz pierwszy byłem wtedy w Kościele Baptystów. Tam też z ust Pastora Irka i Pastora Marcina usłyszałem o prawdziwej i jedynej drodze ku zbawieniu. Pierwszy raz w życiu poruszyło mnie wygłoszone w kościele kazanie. Jakiś czas później postanowiłem zacząć chodzić na kazania środowe, które docierały do mnie coraz mocniej i mocniej. Jednak moje życie nadal było grzeszne – alkohol, gniew, złość, zazdrość, pycha, wiara we własne siły i posiadanie wszelkich mądrości świata... I tylko uspokajanie własnego sumienia poprzez doraźną pomoc innym od czasu do czasu...

Wreszcie na początku 2008 r. udało mi się przekonać moją Kasię (jakiż byłem z tego dumny! – kolejny grzeszek do kolekcji) do czytania książek, słuchania kazań i do pójścia na kazanie do Kościoła Baptystów. Dostaliśmy też od Marcina płytę Euangelion, która jest idealna dla ludzi wahających się. Rock, Hip-Hop, i konkretne chrześcijańskie przesłanie (konieczność narodzenia się na nowo). Do mnie to dotarło. Kasia nawróciła się w 3 miesiące. Zawsze działała szybko, wychodząc z założenia, że jak już na coś zdecydujesz, to nie ma na co czekać. Maj 2008 r. okazał się dla nas najwspanialszym miesiącem. Zacząłem się wreszcie modlić. Prosiłem Chrystusa, aby do mnie przyszedł i pokierował moim życiem. Prosiłem o zesłanie Ducha Świętego. Prawdziwie uwierzyłem w ofiarę Jezusa na krzyżu i Boży Plan Zbawienia.

Miałem z pracy wizytę studyjną we Włoszech, gdzie o zgrozo, musieliśmy dolecieć z przesiadką. 4 starty i 4 lądowania. Taka była odpowiedź Boga na moje modlitwy o zabranie mi strachu przed lataniem :). We Włoszech, w naszym hotelu, położonym pół kilometra nad poziomem morza, poczułem, że jestem bliżej Boga, że jeszcze nigdy tak blisko nie byłem. Piłem z koleżankami wino, ale nie sprawiało mi to już takiej frajdy jak dawniej. Chciałem rozmawiać o Chrystusie, o Bogu. Dostałem wtedy najważniejszego smsa w życiu, Kasia napisała, że chce iść przez życie z Chrystusem. Przestraszyłem się jak nigdy. Ona się narodziła na nowo, a ja co???

W drodze powrotnej już się nie bałem. Razem z Asią (moją koleżanką z pracy) słuchaliśmy Euangelionu i wiedzieliśmy (no przynajmniej ja), że nic złego stać się nie może. Dolecieliśmy do Warszawy. Z tej radości postanowiłem kupić kilka piwek, żeby było wesoło w drodze do Białegostoku. Po wypiciu pierwszego zrozumiałem, że właśnie oszukuję mojego Boga, że znowu robię to samo, że świadomie grzeszę. Na szczęście Asia zgodziła się posłuchać ze mną kazania M. Kulca. I tak słuchaliśmy, patrząc na inne osoby, świetnie się bawiące. Niby nic złego nie robiły, ale ja już wiedziałem, że to nie dla mnie. Że zostawiam stare życie za sobą. Że alkohol niczego mi dobrego w życiu nie dał. Że upijanie się było ucieczką od problemów dnia codziennego. Że przez alkohol zapominałem na weselach i imprezach o tańcu z własną żoną, na rzecz pozostałych dziewczyn. Śmialiśmy się nawet czasami, że muszę pamiętać o tańcu obowiązkowym z Kasią. Zrozumiałem, że teraz służę już tylko jednemu Bogu.

Wszystko mi wolno, ale nie wszystko jest pożyteczne. Wszystko mi wolno, lecz ja nie dam się niczym zniewolić. I Kor 6,12

Gdy wróciłem do domu, nie musiałem nic mówić. Wiedzieliśmy z Kasią, że jesteśmy nowymi ludźmi. Wiedziałem, że we Włoszech zostawiłem starego człowieka. Że narodziłem się na nowo z Ducha Świętego. Że od tej pory chcę wzbudzać pozytywną zazdrość wśród innych, którzy zobaczą, jak się zmieniłem. Że chcę codziennie głosić Słowo Boże i przyciągać do Chrystusa kogo tylko się da. Modlę się o mądrość i odwagę, tak potrzebną przy głoszeniu Ewangelii. Ale już niczego się nie boję. Bo mój Pan jest ze mną. Bo jestem dzieckiem Bożym. A Wiktorek codziennie daje mi ziarenka, że niby jadę do ZOO karmić zwierzątka. A ja te ziarenka chcę wykorzystać trochę inaczej :).

Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie, że jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest miłe, a brzemię lekkie. Mat. 11,28-30

Rafał Zbieć

Może Cię to zainteresować...

Uwielbienie, czy szaleństwo? - cz.2

17-06-2015 Ostrzegamy Rafał Zbieć

26 kwietnia 2015 r. opublikowaliśmy pierwszą część artykułu "Uwielbienie, czy szaleństwo?", będącego naszą odpowiedzią na wykład Łukasza Kupczyńskiego, w którym broni on takich zjawisk jak "powalenie w duchu" i "święty śmiech". Teraz pora na część drugą, gdzie zapoznamy się z mocą argumentów Marcela Płoszczyńskiego, przedstawionymi w artykule "Faryzeizm 2.0" (patrz też chnnews.pl). Krytyka ww. zjawisk została przez Marcela nazwana "mieszaniem innych z błotem" i wylewaniem "hektolitrów jadu". Krytycy zostali natomiast nazwani "chrześcijańskimi hejterami". Hejter to ktoś, kto bezwzględnie coś lub kogoś krytykuje, najczęściej anonimowo lub pod pseudonimem. Słowo to pochodzi od angielskiego słowa "hate", co oznacza nienawidzić. Tak jak w pierwszej części...

Czytaj więcej

Tydzień Jezusa w Warszawie - 2015

26-10-2014 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Jeszcze nie umilkły wszystkie echa Festiwalu Nadziei, a już znaczna część organizatorów festiwalu przygotowuje kolejne olbrzymie wydarzenie, pod nazwą "Tydzień Jezusa w Warszawie". Planowany termin tego eventu to czerwiec 2015 r. Po obejrzeniu materiału wideo ze spotkania otwierającego przygotowania Tygodnia Jezusa, uznałem za potrzebne odniesienie się do tego. Zachęcam do przeczytania moich refleksji na forum Ulicy Prostej. Temat zapewne będzie tam rozwijany, a wpisów za lub przeciw będzie z biegiem czasu więcej. Ja stanowczo nie podzielam entuzjazmu organizatorów, a wręcz jestem zaszokowany ich niektórymi pomysłami. Do tematu być może wrócimy na łamach naszej strony, wraz z poznaniem większej ilości szczegółów.   Rafał Zbieć

Czytaj więcej

Strona zbawienie.com i heretyk Henry Kubik

08-09-2012 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Strona zbawienie.com OSTRZEGAMY I NIE POLECAMY!   Czy nie jestem wolny? Czy nie jestem apostołem? Czy nie widziałem Jezusa, Pana naszego? Czy wy nie jesteście dziełem moim w Panu? Jeśli dla innych nie jestem apostołem, to jednak dla was nim jestem; wszak pieczęcią apostolstwa mego wy jesteście w Panu. (1 Kor. 9:1-2) Tak jak kiedyś dla Koryntian Paweł był apostołem Jezusa Chrystusa, tak samo jest apostołem dla mnie i innych wierzących dzisiaj. Jednocześnie, tak jak kiedyś byli tacy, którzy podważali Pawła apostolstwo, tak i dzisiaj tacy się znajdują. Jakiś czas temu na stronie www.zbawienie.com autor tej witryny - Henry Kubik, opublikował 6 artykułów na...

Czytaj więcej

"Ryzykanci" - Co na moim miejscu uczyniłby Jezus?

13-12-2008 Zachęcamy do... Rafał

„Jest rok 1886. Małe miasteczko amerykańskie Raymond, niedaleko Chicago. Nikt udający się w tę wiosenną niedzielę do kaplicy nie przeczuwał tego, co nadchodziło. Po doskonałym kazaniu na mównicy pojawił się nagle zupełnie obcy człowiek. Wyglądał na włóczęgę. Zasiadająca w ławkach elita towarzyska zupełnie nie wiedziała, jak się zachować. Nikt nawet nie drgnął. Obcy podzielił się krótko swymi myślami na temat kazania i kilkakrotnie zadał nurtujące go pytanie. W najmniej oczekiwanym momencie stracił przytomność. Tydzień później już nie żył. Minęły dwa tygodnie...

Czytaj więcej

Powrót do biblijnego chrześcijaństwa

06-11-2010 Ogłoszenia Rafał Zbieć

  Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w odzieniu owczym, wewnątrz zaś są wilkami drapieżnymi! Po ich owocach poznacie ich. (Ew. Mateusza 7:15-16, Biblia Warszawska)   Pan Jezus wielokrotnie ostrzega nas w Biblii przed fałszywymi prorokami, nauczycielami, przed fałszywą nauką. Z pozoru nieraz się wydaje, że to co słyszymy jest ok, ale nieraz te same rzeczy poddane zbadaniu i konfrontacji ze Słowem Bożym nie wytrzymują takiej próby. Co wtedy należy z nimi zrobić? Należy je odrzucić i ostrzegać innych wierzących przed nimi.   Żyjemy w czasach, gdzie wielu fałszywych proroków i nauczycieli pojawiło się w kręgach chrześcijańskich. Wiele fałszywych nauk wkradło się niepostrzeżenie...

Czytaj więcej

Śmierć guru

07-10-2010 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

  „Umierają oni tam, gdzie się urodzili – w rynsztoku, w zaułkach lub na brudnych chodnikach w promieniach prażącego słońca – nie zaznawszy niczego poza nędzą, chorobami i ubóstwem oraz beznadziejnymi próbami ugłaskania lub ściągnięcia na siebie uwagi bóstw, które nie dość, że nie okazują im najmniejszej nawet oznaki miłości lub troski, to wzbudzają tylko jeszcze większy strach. Żyć i umierać w tak strasznej skrajnej nędzy i mimo to słyszeć, że jest się Bogiem i trzeba tylko „Zdać sobie z tego sprawę”! Któż mógłby wymyślić jakiś bardziej makabryczny żart? Słyszeć, że ropiejące rany na twoim ciele, głód ściskający ci żołądek i...

Czytaj więcej

Spotkajmy się!

24-09-2010 Ogłoszenia Rafał i Kasia

Nasza strona "Ku zbawieniu" powstała ponad 2 lata temu, w maju 2008 r., zaraz po naszym nowym narodzeniu. Powstała jak wierzymy z woli Bożej. Powstała po to, byśmy mogli się dzielić z innymi tym, co zrobił dla nas Chrystus. Powstała w celu głoszenia Dobrej Nowiny. Być może są wśród naszych czytelników takie osoby, które widzą, że to wszystko, o czym piszemy jest szczere i wypływa z naszej miłości do Boga i bliźniego, nawet wtedy gdy jest to krytyczne spojrzenie na zachodzące wokół nas zjawiska. Dzisiaj chcemy się zwrócić do każdego, kto chciałby poznać naszą rodzinę, kto chciałby spotkać się z nami i...

Czytaj więcej

Pełnia w Chrystusie

28-08-2011 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

Jak więc przyjęliście Chrystusa Jezusa, Pana, tak w Nim chodźcie, wkorzenieni weń i zbudowani na nim, i utwierdzeni w wierze, jak was nauczono, składając nieustannie dziękczynienie. Baczcie, aby was kto nie sprowadził na manowce filozofią i czczym urojeniem, opartym na podaniach ludzkich i na żywiołach świata, a nie na Chrystusie; gdyż w nim mieszka cieleśnie cała pełnia boskości i macie pełnię w nim. (List do Kolosan 2:6-10)     Pełnia w Chrystusie – czym ona jest? Na pewno doświadczyć jej mogą tylko ludzie wierzący w Pana Jezusa. Ale czy wierzący zawsze tej pełni doświadczają? Czy jako ludzie narodzeni na nowo, jako dzieci Boże...

Czytaj więcej

Wykłady wideo o Świadkach Jehowy

09-02-2011 Ogłoszenia Rafał / Szymon

Zachęcamy gorąco do obejrzenia wykładów z konferencji na temat "Jak ustosunkować się do Świadków Jehowy", która odbyła się 8 stycznia 2011 r. w Białymstoku. Nasz brat w Chrystusie, Szymon Matusiak, były wieloletni starszy zboru Świadków Jehowy, przybliżył nam w tych wykładach genezę powstania ŚJ, osiągnięcia i błędy organizacji Strażnica oraz udzielił cennych wskazówek, dotyczących prowadzenia rozmów ze ŚJ. Z jednej strony dowiedzieliśmy się dość dużo na temat innego Jezusa, innego Ducha i innej Ewangelii głoszonych przez ŚJ, a z drugiej uzyskaliśmy wskazówki, jak pokazać ŚJ prawdziwego Jezusa Chrystusa - Boga i usłyszeliśmy o tym, jak ważna jest modlitwa do Pana o otwarcie...

Czytaj więcej

Wideo z naszego Chrztu Wiary

01-09-2009 Ogłoszenia Rafał Zbieć

W zakładce wideo zamieściliśmy nagrania z naszego Chrztu Wiary, który miał miejsce 26 października 2008 r. w pierwszym zborze Kościoła Chrześcijan Baptystów przy ul. Kujawskiej w Białymstoku. Zachęcamy do obejrzenia. Czym jest Chrzest na wyznanie wiary? Klikając na więcej można przeczytać nasze zaproszenie na Chrzest, w którym przedstawiliśmy wówczas znaczenie Chrztu w świetle Biblii.

Czytaj więcej

Richard Dawkins - "Źródło wszelkiego zła"

26-12-2011 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Richard Dawkins to jeden z najbardziej znanych na świecie ateistów oraz autor bardzo poczytnej książki „Bóg urojony”. Jest także zoologiem, etologiem, ewolucjonistą i publicystą. Jego ww. książki jeszcze nie czytałem, ale obejrzałem za to film „Źródło wszelkiego zła”. Dawkins twierdzi w nim, że tym źródłem, a przynajmniej najważniejszym czynnikiem powodującym zło, jest religia i wiara. Twierdzi też, że wiara to bezmyślność i że nie ma żadnego powodu, aby wierzyć w Boga. Dla Dawkinsa ewolucja darwinowska nie jest teorią, a faktem. A o ludziach twierdzi, czyli też sam o sobie, że są zwierzętami, trochę tylko bardziej społecznymi i bardziej inteligentnymi niż...

Czytaj więcej

Sodoma i Gomora

05-06-2013 Ostrzegamy Rafał Zbieć

Potem rzekł Pan: Wielki rozlega się krzyk przeciwko Sodomie i Gomorze, że grzech ich jest bardzo ciężki. Zstąpię więc i zobaczę, czy postępowali we wszystkim tak, jak głosi krzyk, który doszedł do mnie, czy nie; muszę to wiedzieć! (1 Mojż. 18:20-21) Za czasów Abrahama i Lota dwa miasta - Sodoma i Gomora, zostały doszczętnie spalone deszczem siarki i ognia z nieba, za to, że ich mieszkańcy wiedli bezbożne życie. Jedynie sprawiedliwy Lot, trapiący się w dzień i w nocy złym postępowaniem ludzi, został przez Pana uratowany, wraz z żoną i dwiema córkami. Reszta bezbożnych mieszkańców Sodomy i Gomory zginęła, "jako przykład dla...

Czytaj więcej

Świadectwo nowego narodzenia - Kasia

28-05-2008 Świadectwa Kasia

  {mp3}swiadectwa/Kasia{/mp3} Panie, nie wywyższa się serce mojeI nie wynoszą się oczy moje;Ani nie chodzi mi o rzeczy zbyt wielkieI zbyt cudowne dla mnie.Zaiste, uciszyłem się i uspokoiłem mą duszę;Jak dziecię odstawione od piersi u swej matki,Tak we mnie spokojna jest dusza moja. (Ps. 131)  Te słowa odzwierciedlają obecny stan mojej duszy. To naprawdę cudowne uczucie, kiedy Pan przychodzi do Twego serca i od tego momentu masz świadomość, że nie jesteś już sam, że nigdy nie będziesz. Ja doświadczyłam tej wspaniałej łaski nowego narodzenia w maju 2008 roku, mając prawie 30 lat.

Czytaj więcej

Jesteś mą Nadzieją - nagranie z koncertu

17-07-2009 Ogłoszenia Rafał Zbieć

Z radością informujemy, iż opublikowaliśmy nagranie z koncertu Roberta Kasprowicza, który odbył się 27 czerwca 2009 r. w Białymstoku. Serdecznie zachęcamy do obejrzenia i wysłuchania.

Czytaj więcej

Bóg jest godzien zaufania

12-11-2012 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

Gdybym miał podać jeden przykład człowieka, który w swoim życiu bezgranicznie ufał Bogu, byłby to bez wątpienia George Muller. Żył on w XIX wieku i nie bez przyczyny nazywano go ojcem dzieci bezdomnych z Bristolu. W założonych przez niego sierocińcach schronienie znalazło na przestrzeni 60 lat ponad 120 tyś. dzieci. Przez jego ręce przeszło ponad półtora miliona funtów, co nawet dzisiaj jest kwotą astronomiczną. Jednak to nie te statystyki sprawiły, że stał się on znany w Anglii i na całym świecie. Muller miał kilka szalonych zasad, szalonych z ludzkiego punktu widzenia. Nigdy nikogo nie prosił o pieniądze, nie urządzał żadnych...

Czytaj więcej

Czy przynależność do Kościoła (organizacji) daje zbawienie?

16-07-2008 Ważne pytania Rafał Zbieć

Na początku chciałbym odpowiedzieć na postawione wyżej pytanie. Oczywiście, że nie. I jest to moim zdaniem olbrzymi problem milionów ludzi na całym świecie. W moich wcześniejszych artykułach podawałem cytaty ze Słowa Bożego, w których Chrystus mówi, co należy zrobić, aby być zbawionym. W żadnym z nich nie ma mowy o konieczności bycia w jakiejkolwiek organizacji.   Kiedyś chodziłem do Kościoła Katolickiego. Wtedy myślałem, że kościół załatwi za mnie sprawę mojego zbawienia. Myślałem, że otrzymując chrzest, komunię i bierzmowanie, jestem na dobrej drodze do życia wiecznego, ewentualnie po odbyciu pokuty w czyśćcu. Wierzyłem w to, że kościół znając Biblię, przekazuje mi wiedzę potrzebną...

Czytaj więcej

Czy wierzysz Chrystusowi?

27-08-2008 Ważne pytania Rafał Zbieć

(materiał dostępny także w wersji audio/wideo) Jeśli uważasz się za człowieka wierzącego, to zapewne bez wahania odpowiesz na postawione powyżej pytanie. Tak, wierzę Chrystusowi. Chciałbym jednak, abyś dodatkowo odpowiedział sobie na kilka pytań, które postawię poniżej. Zaczynamy!     1. Czy wierzysz, że do Chrystusa możesz przyjść osobiście, bez żadnych pośredników?   Jeśli miałbyś kupić mieszkanie i znałbyś adres sprzedawcy nieruchomości, a dodatkowo ten sprzedawca sam zachęcałby Cię np. w reklamach do przyjścia bezpośrednio do niego, to czy będziesz szukał innych osób lub instytucji w celu pośrednictwa między Tobą, a sprzedawcą? Czasem tak się dzieje. Chyba dlatego, że do końca nie wierzymy sprzedawcy nieruchomości i szukamy...

Czytaj więcej

Bóg nie opuścił Armii Czerwonej

21-06-2011 Zachęcamy do... Rafał Zbieć

Co to znaczy nie wstydzić się Jezusa? Co to znaczy nie zaprzeć się Go? Co to znaczy wyznać Chrystusa przed ludźmi? Niektórzy twierdzą, że noszenie w widocznym miejscu breloczka z napisem „Nie wstydzę się Jezusa” jest właściwym wypełnieniem słów Pana Jezusa z Ew. Mateusza 10:33. Inni sądzą, że wyjście na ulicę w „Boże ciało” w procesji z Hostią, w której zdaniem wielu cieleśnie mieszka Chrystus, oznacza wyznanie Jezusa przed ludźmi. Kolejni, w tym samym celu, stawiają Chrystusowi 33 metrowy pomnik...  Wiele osób twierdzi, że obraz przedstawiający twarz Jezusa, wiszący w ich domu, jest właściwym świadectwem nie zaparcia się Zbawiciela. Jeszcze inni...

Czytaj więcej

Grzech - kara i zapłata

18-04-2012 Rozważania biblijne Rafał Zbieć

Grzech, to pojęcie setki razy wymienione w Biblii, znane chyba każdemu człowiekowi. Grzech (w języku greckim - hamartia) to błąd, przewinienie, wina. A zgrzeszyć (hamartano) to być pozbawionym czegoś lub chybić celu, mylić się. Świadomość grzeszności towarzyszy ludziom przez całe życie, zarówno tym wierzącym, jak też, co ciekawe, wielu ateistom. O ile jednak przyznanie się do grzeszności nie jest jakimś wielkim problemem, to już odpowiedź na pytanie, przeciwko komu grzeszymy, co jest karą i co jest zapłatą za grzech, nie jest już takie oczywiste. W Biblii znajdujemy odpowiedzi na te kluczowe pytania. Jesteś ciekaw?

Czytaj więcej

Wykłady - zwiedzenia w Kościele

02-06-2011 Ogłoszenia Rafał / Dariusz

Zachęcamy do obejrzenia następujących wykładów autorstwa brata w Chrystusie - Dariusza Parfienowicza: 1) New Age w chrześcijaństwie Tematem prelekcji jest ideologia New Age i jej przenikanie do chrześcijaństwa. Omówione w niej zostały niektóre zagrożenia związane z New Age, takie jak: zjednoczenie różnych religii, nowy światowy ład, ratowanie ziemi, kształcenie kadry duchowego przywództwa, ewangelia społeczna, dominionizm. 2) Czy każda jedność jest biblijna? Prelekcja porusza zagadnienie ruchu ekumenicznego i wskazuje na jego niebiblijny fundament, jakim jest inny Jezus. 3) Psychologia albo chrześcijaństwo Prelekcja w ogólny sposób porusza temat źródła pochodzenia psychologii. Pokazuje również, że założenia psychologii są sprzeczne z Pismem Świętym.

Czytaj więcej